Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Obecny czas: 16 Sty 2021, 23:24



Odpowiedz  [ 9 posty(ów) ] 
 Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami? 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2011, 09:49
Posty: 125
Miejscowość: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Post Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
Image

W poniedziałek 3 lutego odbędzie się w Ministerstwie Sportu i Turystyki konferencja uzgodnieniowa, dotycząca projektu rozporządzenia ministerialnego w sprawie nadawania uprawnień przewodników górskich. Ciekawe, czy nowe rozporządzenie przyczyni się do zlikwidowania zjawiska rażącej dysproporcji w przewodnictwie górskim między Beskidami a Sudetami. Dlaczego o tym piszę? Otóż w połowie lat 80-tych miałem wątpliwą przyjemność zetknąć się z cyrkami związanymi z przyjęciem na kurs, samym kursem a następnie egzaminem na przewodnika sudeckiego. Egzamin odbywał się wyłącznie w autokarze i w obrębie miejscowości podczas postojów na trasie. Wyjścia w góry nie było wcale. Tak naprawdę to nie przystąpiłem nigdy do egzaminu na przewodnika górskiego, tylko na jakiegoś oprowadzacza po miastach, pałacach, zamkach i obiektach sakralnych po terenie położonym de facto poza górami. Po wielu latach nie zmieniło się tu prawie nic.

Aktualnie wg projektu teren uprawnień przewodnika sudeckiego ma nadal obejmować ponad 2/3 terenów, które nie charakteryzują się rzeźbą stwarzającą potencjalne zagrożenie zdrowia lub życia przebywających na nich turystów, tym samym nie wymagających wprowadzenia obowiązkowego posiadania uprawnień przewodnika górskiego przez osobę prowadzącą tam turystów czyli na obszarach, które powinny znaleźć się w dyspozycji przewodników terenowych...

Dopiero z upływem czasu zrozumiałem, że tak naprawdę niezmiennie chodzi tu o utrzymanie państwowego monopolu dla lokalnej sitwy na jak największym obszarze i po co przed laty w Komisji Egzaminacyjnej zasiadał wówczas Jan Szefczyk, prezes Zarządu Wojewódzkiego PTTK, "demokratycznie wybrany" na tę funkcję z nadania PZPR, jaka była jego rola i dlaczego jego decyzje były nieodwołalne. Zrozumiałem, że potraktowano mnie w taki szczególny sposób oblewając mnie niejako "z wdzięczności" za udział w nielegalnej wówczas grupie reaktywującej Polskie Towarzystwo Tatrzańskie w październiku 1981 r. (zostałem wtedy wybrany do Zarządu Tymczasowego Delegatury PTT w Poznaniu) i za propagowanie tej inicjatywy.

Owa niezrozumiała dla mnie niechęć do legalnego obecnie PTT, żeby nie nazwać tego wrogą postawą, jest w środowisku wrocławskiego (dolnośląskiego) PTTK tak samo silna do dziś. Ta postawa niewątpliwie zaważyła, że działalność przewodników sudeckich została w tym regionie zdominowana przez PTTK i nie istnieje tam żadne koło PTT, kiedy jednocześnie w regionach podkarpackich i w samych Beskidach działają liczne Oddziały PTT oraz kilka Kół Przewodników Beskidzkich PTT, których przewodnicy noszą własną odznakę Przewodnika Beskidzkiego PTT. Dysproporcja dotyczy również kół studenckich - jedyne słuszne SKPS jest tylko we Wrocławiu, a SKPB działają w Łodzi, Warszawie, Lublinie, Zabrzu, Katowicach itd. Nie mogę do końca pojąć przyczyn tej dysproporcji.

_________________
Pozdrawiam

Lech z Poznania

Image


30 Sty 2014, 19:56
Profil WWW

Rejestracja: 05 Kwi 2011, 21:12
Posty: 80
Miejscowość: Łódź
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
Oj Lechu. Piszesz jakbyś sam nie wiedział. Money makes the world go around ...the world go around ...the world go around. Albo: Raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy. Działalność PTT w Polsce po 1989 r (w tym także przewodnictwo) ma charakter niszowy i raczej niezarobkowy. PTT nie miał i nie ma etatowych działaczy, nie ma takiego lobby, własnej bazy i innych zasobów jak potężne PTTK. Nie prowadzi profitowej działalności usługowej. Młodzież do działania to nie zachęca. Ale Ty to wszystko przecież wiesz najlepiej.Wrocławscy "górale" z PTTK z racji położenia i tradycji skupiają się na Sudetach a że okopali się mocno...We Wrocku działało jakiś czas po prawnej reaktywacji Koło PTT (chyba nawet Oddział) na czele z wielce zasłużonym dla wskrzeszenia tej 140-letniej organizacji Panem Arturem Desławskim. Dziś to już chyba mocno starszy pan - narybku widać nie znalazł. Wiecej o PTT na www.ptt.org.pl


01 Lut 2014, 12:46
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2011, 09:49
Posty: 125
Miejscowość: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
Pion napisał(a):
Działalność PTT w Polsce po 1989 r (w tym także przewodnictwo) ma charakter niszowy i raczej niezarobkowy. PTT nie miał i nie ma etatowych działaczy, nie ma takiego lobby, własnej bazy i innych zasobów jak potężne PTTK.
Ciekawe, bo jakoś to nie przeszkadza, że w samych Beskidach działają liczne Oddziały PTT, które mają po kilka Kół PTT, w tym również kilka Kół Przewodników Beskidzkich PTT, których przewodnicy noszą własną odznakę Przewodnika Beskidzkiego PTT, a w Sudetach nie ma nawet skromnej delegatury PTT. Z pewnością gdyby nie owo mocne "okopanie" się środowiska dolnośląskiego zaistniała by też podobna odznaka Przewodnika Sudeckiego PTT. A tak mamy tu skostniały monolit i jednocześnie ubóstwo.

Image


Dysproporcja dotyczy również kół studenckich - jedyne słuszne, PTTK-oskie SKPS jest tylko we Wrocławiu (inicjatywy utworzenia takowego w innych ośrodkach akademickich zostały w przeszłości storpedowane przez środowiska dolnośląskie), a SKPB działają w Łodzi, Warszawie, Lublinie, Zabrzu, Katowicach. Pewnie niektóre pominąłem, więc proszę mnie uzupełnić.

Kilka lat temu odżyła inicjatywa utworzenia w Poznaniu drugiego SKPS, planowano zorganizowanie kursu. Proponowano mi również włączenie się do tej akcji. Stanowczo za późno, bo obecna sytuacja takim inicjatywom zdecydowanie nie sprzyja. W końcu nic z tego nie wyszło, bowiem ustanowione państwowymi przepisami wymogi zorganizowania tu kursu okazały się utopią a same wstępne wyliczenia jego kosztów zbyt wysokie.

Jak chodzi o mnie, to czasy kiedy nosiłem indeks minęły przeszło 40 lat temu, więc by było kpiną włączać się w tworzenie u nas przewodnictwa studenckiego. Dlatego od pewnego czasu tylko przyglądam się obecnej sytuacji z dystansem. I co najwyżej mogę pośmiać się wspominając jak to lokalne środowiska przewodnickie, związane m.in. z wrocławskim Studenckim Kołem Przewodników Sudeckich, przez kilka dekad niezłomnie broniły Sudetów przed "najazdem obcych", a także z ich chorobliwych obaw, że ci "obcy" by mogli wyjeść im przysłowiowy chleb. Chleb, którym się omal nie udławili gotując się we własnym sosie. Bo przecież nie da się ukryć, że kondycja owego jedynego SKPS jest obecnie bardzo kiepska na tle licznych, działających na terenie Polski i współpracujących z sobą SKPB.

_________________
Pozdrawiam

Lech z Poznania

Image


01 Lut 2014, 22:33
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2011, 11:42
Posty: 648
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
A ja bym z kolei nie płakał nad brakiem sudeckiej sekcji PTT. Skoro to - jak wynika z nazwy - Towarzystwo Tatrzańskie, to jego obecność w Beskidach - też Karpatach - wydaje się jeszcze uzasadniona, ale w Sudetach? Nie ma sudeckiej sekcji Alpenvereinu, nie ma sudeckiej sekcji Schwarzwaldvereinu ani Harzklubu.
Może lepiej, by powstawały nowe, oddolne stowarzyszenia sudeckie. Czemu nie w Poznaniu? Niech powstają i w Poznaniu, i we Wrocławiu. Przed wojną we Wrocławiu działała sekcja Alpenvereinu (obecnie ma siedzibę w Stuttgarcie), choć z Wrocławia w Alpy dalej niż z Poznania w Sudety.
Żyjemy w wolnym kraju, każdy może (w granicach prawa!) zakładać jakie chce stowarzyszenia; wydaje mi się, że nic nie stoi na przeszkodzie, by powołać do życia klub o nazwie Studenckie Koło Przewodników Sudeckich w Poznaniu. Podejrzewam, że można założyć takie koło nawet w Gdańsku, Słupsku i Szczecinie…

_________________
Blaff!
gez. Buldog


Ostatnio edytowany przez Buldog, 02 Lut 2014, 12:21, edytowano w sumie 1 raz



01 Lut 2014, 23:23
Profil

Rejestracja: 05 Kwi 2011, 21:12
Posty: 80
Miejscowość: Łódź
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
Założyć można. Wystarczy podpis badaj 15 osób.Czytałeś ostatni post Lecha? Lewitujesz Buldi, lewitujesz


01 Lut 2014, 23:38
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2011, 11:42
Posty: 648
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
A co nie mam sobie polewitować?
Sprawa mnie w nie dotyczy, więc mogę teoretyzować do woli; niech się może wypowiedzą przedstawiciele wrocławskiego SKPS, jeśli śledzą to Forum.

Poza wszystkim wydaje mi się jednak, że czas takich organizacji jak studenckie koła przewodnickie minął, przynajmniej w tej formule, która dawniej funkcjonowała. Te koła były potrzebne w poprzednim systemie, kiedy nie dało się wyjechać - choćby do Czechosłowacji, jeśli nie było zorganizowanej grupy. Jeździły więc obozy wędrowne, prowadzili je studenccy przewodnicy i było znakomicie. Teraz każdy sam może sobie pojechać dokąd chcę - i bardzo dobrze. Istniejące koła działają albo jako - jak słusznie napisał Lech - kiszące się we własnym sosie towarzystwa wzajemnej adoracji, albo jako zwykłe kluby turystyczne, które SKP są jedynie z nazwy. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.

Abstrahując od SKP i wracając do owej dysproporcji między Sudetami a Beskidami: wydaje mi się, że nie jest to jedynie kwestia pieniędzy. Beskidy, czy w ogóle całe Karpaty, są górami, w których rodziła się, rozwijała i kształtowała polska tradycja turystyczna, nieco inna od zachodnioeuropejskiej. Sudety przed wojną należały zdecydowanie do tej ostatniej, po 1945 r. nastąpiło natomiast przeniesienie na ten obszar tradycji polskiej, co było swego rodzaju gwałtem zadanym tym górom. Kluczową rolę odegrało tu też PTTK, które nadało polskiej turystyce w Sudetach jeszcze dodatkowy złowrogi odcień, bardziej widoczny tu niż na terenach o ugruntowanej i ciągłej tradycji.
Powodowało to pewien dysonans, w wyniku którego wielu polskich turystów odwiedzających Sudety "nie kupowało" ich, odwracając się ku bardziej swojskim Beskidom, Tatrom. W Sudety jeździli więc ci, którzy mieli tu blisko, dla których owe dysonanse nie były też niczym dziwnym, bo identycznie było u nich w domu - na przykład we Wrocławiu...
Pamiętam, jak kiedyś Olga Tokarczuk opowiadała, że odwiedzając jako małe dziecko rodzinę w Warszawie, strasznie się zdzwiła, że na tamtejszym starym cmentarzu napisy na grobach nie są po niemiecku, gdyż dla niej czymś oczywistym było, że stare = "poniemieckie"...
No nic, Pion zaraz napisze mi, że lewituję. Pora lądować...

_________________
Blaff!
gez. Buldog


01 Lut 2014, 23:56
Profil

Rejestracja: 06 Kwi 2011, 10:18
Posty: 670
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
Buldog napisał: "Żyjemy w wolnym kraju, każdy może (w granicach prawa!) zakładać jakie chce stowarzyszenia" - z tym jest niestety poważny problem. Sąd Najwyższy orzekł niedawno wobec Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej, że nie można zakładać, bo państwo jest wedle konstytucji jednolite, a nazwa stowarzyszenia nie może wprowadzać w błąd, albowiem nie ma (jakoby) narodowości śląskiej. A nie wprowadza w błąd nazwa Sąd Najwyższy? Jakiż on najwyższy wobec Sądu Ostatecznego (a w konstytucji mamy odwołanie do chrześcijaństwa...)? W ramach tej jednolitości tylko czekać, jak kobiety będą zmieniać w mężczyzn, a mężczyzn w kobiety (to w nawiązaniu do modnych ostatnio "problemów"...), albo blondynów przefarbują, wysokich skrócą, grubych odchudzą... Czekamy na dalsze orzeczenia: zakazy lub tylko "legalne" ograniczenia swobód obywatelskich. Czy dla dania racji spłonie jakiś gmach rządowy jak kiedyś w pewnym mieście na B, czy jest pod pazuchą nowy scenariusz? Tak Panie i Panowie, jest źle, a będzie jeszcze gorzej. To państwo zmierza w kierunku dyktatury czegoś, czego o tej porze po wielu godzinach "orki" nie potrafię mądrze nazwać. Ale bać się trzeba, bo jest czego. :( :cry: :evil:
Takie skojarzenia w temacie i na odcinku "przewodnik" (bez aluzji).


02 Lut 2014, 01:58
Profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2011, 09:49
Posty: 125
Miejscowość: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
Buldog napisał(a):
A ja bym z kolei nie płakał nad brakiem sudeckiej sekcji PTT. Skoro to - jak wynika z nazwy - Towarzystwo Tatrzańskie, to jego obecność w Beskidach - też Karpatach - wydaje się jeszcze uzasadniona, ale w Sudetach?
A dlaczego nie, skoro w np. w Poznaniu działała grupa Riesengebirgsverein, która wydawała nawet własne, i to dość obszerne publikacje niekoniecznie dotyczące Sudetów? W 1911 r. wydali w Poznaniu przewodnik z propozycjami wycieczek po bliższych i dalszych okolicach Poznania oraz ówczesnej Prowincji Poznańskiej.

Image

A tu jest wzmianka o 25 jährige Jubiläum der Ortsgruppe Posen > http://www.difmoe.eu/pdf-files/Gesamtin ... ichnis.pdf

_________________
Pozdrawiam

Lech z Poznania

Image


02 Lut 2014, 10:37
Profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2011, 11:42
Posty: 648
Post Re: Skąd tak duża dysproporcja między Sudetami a Beskidami?
Jasne, że może być grupa, oddział, jaczejka, ... czegokolwiek gdziekolwiek. Podałem przecież przykład sekcji wrocławskiej AV. Obecnie ma ona swą siedzibę w Stuttgarcie, ale organizuje wycieczki m.in. w Karkonosze, w które ze stolicy Wirtembergii ma zdecydowanie dalej niż w Alpy (nie mówiąc o Schwarzwaldzie).
Wszystko można. Jeśli gdzieś jest jakaś mniej lub bardziej egzotyczna sekcja w jakiejś nietypowej lokalizacji (we Wrocławiu alpejska, w Poznaniu karkonoska) - to fajnie; Holendrzy też mają swój klub alpejski!
Ale nie rozumiem oczekiwania i narzekania, że skoro jest wiele beskidzkich sekcji PTT, to miałyby być i sudeckie, że skoro jest wiele SKPB to koniecznie musi być też wiele SKPS. Otóż nic nie musi! A skoro nie ma, to pewnie nie było takiej potrzeby, a nawet jeśli jakaś była, to opór był większy niż chęci.
Co więcej: uważam, że lepiej byłoby, gdyby powstał jakiś polski "Sudetenverein", niż by przenosić w nasze góry wzorce karpackie - tu już wystarczające "zasługi" ma na swym koncie PTTK! Powstają przecież małe sublokalne stowarzyszenia (w Masywie Ślęży, w Górach Sowich). Lepsze to chyba niż sudeckie sekcje PTT, DAV, ÖAV, ..., że o PTTK nie wspomnę!

_________________
Blaff!
gez. Buldog


02 Lut 2014, 12:32
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 9 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
[ Time : 0.119s | 13 Queries | GZIP : Off ]