http://www.alpenski.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Praga

Wydawnictwa » Książki

Olbrzymie góry z widokami nayzanakomitszemi (Mattis, reprint)

Szmideberg/Kowary brw, przed 1830, najprawdopodobniej 1827 lub 1828/. Drukowane w Poznaniu, w drukarni Wilhelma Deckera. s.24,42. 22 il. (21 litografii na osobnych kartach oraz 1 na okładce). składana mapa Karkonoszy. opr. oryg. kartonowa. 22 cm.

Reprint Kielce 2012. Antykwariat Górski FILAR.

Nakład 50 ręcznie numerowanych egz!!!

Reprint najstarszego drukowanego po polsku przewodnika po górach!!!


Karol Mattis: Olbrzymie góry z widokami nayznakomitszemi, porządkiem po sobie idącemi w Dwudziestu dwóch Rycinach wystawione, wraz z Mappą, ułożone przez... w Szmidebergu a wyłożone na polski ięzyk przez Ur. J. Kołodziejowskiego. Druga, poprawna Edycya.

Kup książkę w naszej księgarni regionalnej
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2012-07-03, godz. 17:49, Odwiedzin: 5408
Komentarze
Buldog 2012-07-03 18:46
Wilhelm Decker? Czy to z tych Deckerów od berlińskiej Tajnej Drukarni Dworskiej, którzy wybudowali sobie pałac w Bobrowie?
Lechu 2012-07-04 10:09
Drukarnia Wilhelma Deckera istniała w Poznaniu, wydała wiele książek w języku polskim, m.in. jeden z pierwszych historycznych opisów kościółków, kaplic, klasztorów, szkółek parochialnych, szpitali i innych zakładów dobroczynnych w dawnej diecezji poznańskiej. Czy to ta sama rodzina? Być może. Warto przy czasie sprawdzić.
Buldog 2012-07-04 10:28
Aha! Ciekawe. Dzięki za informację! Trzeba będzie to kiedyś sprawdzić.
Lechu 2012-07-04 12:20
Dla mnie ciekawe są niektóre fragmenty tekstu tej książki. Oto jeden z fragmentów w oryginalnej ówczesnej pisowni: "Chcąc ze Szmideberga udać się w podróż na góry, można z dwóch ścieżków iedną obrać; iedna prowadźi do przyiemney, o 3/4 mile od miasta odległey wioski Buszvorwerk ku Szteinseifen: druga idźie wzdłuż miasta, koło plantacyów, gdzie Jey Królewiczowska Imci Xiężna pruska Louiza, godna małżónka J.O.Xięcia Radziwiłla latową porą przebywa ..."

Fragment ten nawiązuje do faktu, że leżący w pobliżu Kowar majątek Ruhberg (obecnie Ciszyca) wraz pałacem, przyległym parkiem oraz zameczkiem myśliwskim w formie romantycznej pseudoruiny z wieżą widokową, wzniesionym około 1790 roku na szczycie wzgórza (dziś zwanego Radziwiłłówką), nabył namiestnik Wielkiego Księstwa Poznańskiego, książę Antoni Radziwiłł. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że właśnie za transakcją zakupienia przez Antoniego Radziwiłła tego pałacu na rodzinną rezydencję kryje się inspiracja wydania w Poznaniu tego przewodnika górskiego po "Olbrzymich górach", u których podnóża mieli częściej wypoczywać.

Jako ciekawostkę przytoczę inny jeszcze fragment tego dziełka ze strony 11: "Jak tylko ziemia całkiem zostanie oświeconą, wzrok dostrzegacza ciekawego pada na najważniejsze punkta. Prospekt ku Czechom dla gór w pobliżu lezących bardzo jest ograniczony, jednakowoż pomiędzy ustępami ich, za użyciem perspektywy spostrzedz można w formie znacznego punktu miasto Pragę. Przeciwnie temu, zwróciwszy wzrok w stronę Śląska, prowadzac go wzdłuż nad górami Czech, dostrzegą się w Xięstwie Glacu góry zwane Heuszeyer, hohe Menze (...) a w końcu Węgierskie góry Karpaty. Dalej dostrzeże bystre oko badacza wiele znakomitych punktów w Śląsku: iako to Zotenberg, Brieg (Brzeg), Wrocław, a w Xięstwie Poznańskiem leżące miasta Wschowa i Leszno".

Leżących w Xięstwie Poznańskiem miast Wschowy i Leszna chyba za bardzo widać nie było, ale Radziwiłłowi i jego córkom rozmiłowanym w tej okolicy niewątpliwie zależało na propagowaniu piękna śląskich gór wśród rodaków. Z pewnością zrobili wszystko, aby taki przewodnik się ukazał, a oficynę Mattisa mieli przecież niemal pod ręką.

Na wspomniane wzgórze naprawdę warto się wybrać, choć odnalezienie tej ruiny dla kogoś, kto jest tam po raz pierwszy, nie jest wcale łatwe. Warto tam pójść także dla widoku spod tego wzgórza (platforma widokowa na szczycie już nie istnieje), gdzie Karkonosze chyba najbardziej imponują swym ogromem. Niestety miejscowi przewodnicy z wycieczkami też tam prawie wcale nie zaglądają. Miejsce leży poza szlakami turystycznymi i trasami typowych wycieczek, choć od dawna aż prosi się o wytyczenie i wyznakowanie tam jakiejś scieżki pieszej z tablicą informacyjną, jak i objęcie tego niszczejącego zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego należytą opieką. Przydało by się też utworzyć tam choćby skromną izbę pamięci dawnych właścicieli. Chyba się rozmarzyłem...

PS. Widok spod tego wzgórza posłużył za motyw plakietki Klubu Sudeckiego z Poznania, jako nawiązujący do okolic, skąd Polacy goszczący w rezydencji namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego zaczynali swe wędrówki w Olbrzymie góry czyli Karkonosze.
Buldog 2012-07-04 15:03
[quote="Lechu":1vgd45qo]Przydało by się też utworzyć tam choćby skromną izbę pamięci dawnych właścicieli. Chyba się rozmarzyłem...[/quote:1vgd45qo]
I bardzo dobrze! Trzeba mieć marzenia. Może ktoś z "miejscowych działaczy"* przeczyta Twój apel i weźmie go sobie do serca?

*) Tym razem bez ironii!
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.1181130409