http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Galeria

Relacja z III Spotkania okiem Jaśka (+ fotki)

     Niestety obowiązki zawodowe nie pozwoliły Magdzie i mnie, by uczestniczyć w III Spotkaniu już od pierwszego dnia, czego szczerze żałujemy – zwłaszcza zwiedzania browaru w Olivětínie, bo w broumovskim klasztorze oboje byliśmy już kilkakrotnie.

     Ruszyliśmy zatem dopiero w sobotę rano, korzystając z tego samego połączenia co „grupa piątkowa”. Z Głuszycy Górnej szliśmy nieśpiesznie, co rusz zatrzymywaliśmy się na krótsze lub dłuższe popasy, grzejąc zmęczone zimą gnaty w promieniach wiosennego słoneczka. Za Janovičkami skręciliśmy z szosy w lewo, na żółty szlak, by po chwili go opuścić i – omijając szerokim łukiem Bobří vrch – dotrzeć już bez szlaku polnymi drogami do Rožmintálu.

     Stamtąd za niebieskimi znakami doszliśmy do Broumova, skąd autobusem dojechaliśmy na miejsce noclegu i dołączyliśmy do reszty grupy, z którą spędziliśmy wieczór z tortem w roli głównej oraz całą niedzielę – wszystko dokładnie tak, jak opisał to w swej relacji Waldek.

     Ponieważ wykonane przez Waldka znakomite zdjęcia, które umieścił w galeriach, stanowią pełną dokumentację naszej niedzielnej wycieczki, myślę, że nie ma co się powtarzać. Chciałbym jednak podzielić się kilkoma fotografiami z soboty oraz trzema ujęciami z niedzieli.

     W tym miejscu pragnę też podziękować Waldkowi za trud organizacji III Spotkania, a wszystkim Uczestnikom za wspaniałe towarzystwo i atmosferę!

[Jasiek]

Fotografie:
1. Ciekawa tabliczka na jednym z domów w Głuszycy Górnej
2. Reklama jednego z obiektów noclegowych w Janovičkach z objaśnieniem panoramki, z powodu mgiełki widać było tylko Ruprechtický špičák
3. Widok w stronę Ruprechtickiego špičáka z polnej drogi między Janovičkami a Rožmintálem
4. „Roku 1570 w sobotę po św. Małgorzacie o 3 godzinie w nocy wielka woda była tak wysoko” – tablica na jednym z domów nad Ścinawką w Broumovie
5. Stary, dwujęzyczny drogowskaz przed kaplicą na Hvěździe
6. Pociąg, którym przyjechaliśmy z Broumova, na stacji w Meziměstí, obok niego długowłosy konduktor, który był dla nas łaskawy…
7. Intrygujący przykład architektury ludowej z Głuszycy Górnej
8. Jeden z wielu krzyży przy niebieskim szlaku przez Rožmintál do Broumova
9. Piesek, który swym szczekaniem powitał nas przed kaplicą na Hvěździe
 
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2012-03-20, godz. 13:14, Odwiedzin: 10678
Komentarze
emil 2012-03-20 19:39
Ciekawe zdjęcia. Mam pytanie do autora relacji: jaki jest stan niebieskiego szlaku z Rožmitála do Broumova (mam na myśli stan nawierzchni, oznakowanie etc.)? Da się tamtędy przejechać na rowerze? Czy trasa jest warta polecenia pod względem widokowym (na Broumov, Broumovské stěny lub też Javoří hory)?
Buldog 2012-03-20 21:47
Zdjęcia jak zdjęcia, technicznie nienaganne (o co przy dzisiejszym stanie techniki nietrudno, pewnie jakiś "wypasiony" Nikon). Głównie widoczki-"samograje" i reprodukcje tabliczek - fakt, wcale ciekawych (zwłaszcza ta kamienna z tekstem w archaicznej niemczyźnie, nie wiedziałem o istnieniu czegoś takiego w Broumovie). Najważniejsze jednak, że wreszcie na łamach stron http://www.naszesudety.pl pojawiła się fotografia PIESKA!! (Nie licząc zdjęcia wklejonego pzez Pana Administratora na forum, no i mojego avataru - dodam nieskromnie.) Co prawda to tylko jamnik, ale zawsze coś! W sumie jamniki zawzięte i honorne są, więc generalnie "jest radość"!
Sudetophilus 2012-03-20 21:55
Jesli mnie pamięć nie myli, to w Szczawnie jest pomnik pieska, kopia rzeźby z Brzegu. Coś dla Ciebie Buldi... No i piesek przy pomniku Babicki w Ratiboricach koło Czeskiej Skalicy!
Buldog 2012-03-20 22:11
Myślę, że znalazłoby się jeszcze dużo więcej przedstawień pieska w Sudetach. Choćby "przy okazji" wizerunków św. Dominika i św. Rocha (ten ostatni to przy każdej szanującej się kolumnie morowej występuje).
Ale tu jest fotografia żywego psa sudeckiego!
Ech, zaraz Pan Administrator skrzyczy i odeśle na strony kynologiczne...
I będzie miał racje... :oops:
Waldek Brygier 2012-03-21 08:37
E, panowie, ale to całkiem ciekawy temat, może by tak samodzielny temat, zatytułowany Pies w Sudetach?
Buldog 2012-03-21 09:20
Znakomity pomysł! Może coś na ten temat kiedyś popełnię (ale nie obiecuję - i słowa dotrzymam).
A swoją drogą: sznaucery pochodzą z Alp Bawarskich, bergamaski z Bergamo, owczarki belgijskie z Ardenów a niemieckie ze Szwarcwaldu, że o owczarkach podhalańskich nie wspomnę...
A czy jest (lub była) jakaś sudecka rasa psów?
Myślę, że - niezależnie od wszystkich psich figli - temat jest ciekawy!
emil 2012-03-22 03:42
Skoro już rozmowa zeszła na psy: może by kolega Buldog drapnął pazurem jakąś relacyjkę z III Spotkania? O ile dobrze pamiętam zapowiedzi, miał się kręcić gdzieś tam w okolicy w tym czasie...
Buldog 2012-03-22 08:50
Buldog nie "miał" - tak robi kot, Buldog robi "blaff".
Ale Buldog - jak kot - chodzi własnymi drogami, jest indywidualistą, nie lubi sfory. Wszystkie opisy rasy podkreślają, że buldogi są nieposłuszne i trudno im cokolwiek kazać. Ostatnimi czasy Buldog jest chory, bo źle znosi upały (co widać na Forum: często chwali pod artykułami), tęskni za zimą. Leżąc na kanapie zgłębia problematykę istnienia (lub nie) sudeckiej rasy psów. Obłożył się literaturą kynologiczną i czyta. Pisać mu się nie chce.
Buldog 2012-03-22 10:55
Kończę komentowanie w tym wątku. Pozwoliłem sobie założyć stosowny wpis w dziale "Sudeckie tematy" i dyskusje kynologiczne proponuję przenieść właśnie tam.
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.1435668468