Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Aktualności

      Jeśli chcesz otrzymywać co jakiś czas informacje o tym, co nowego pojawiło się w serwisie naszesudety.pl, dodaj swój adres e-mailowy do newslettera, który znajduje się na dole strony. Zapraszamy!

Zobacz Archiwum Aktualności


Nowa strona NaszeSudety.pl
Pod adresem www.naszesudety.pl działa nowa strona Serwisu Turystycznego NaszeSudety.pl - tam znajdziecie najnowsze informacje, jakie dla Was niezmordowanie przygotowujemy. Zapraszamy do częstych odwiedzin!
Skocz na nartach w towarzystwie mistrza
W Skiparku Filipovice życie tętni także na wiosnę. Pod koniec marca odbędzie się tutaj wyjątkowa impreza rozrywkowa pod nazwą Open Cup w skoku na nartach. Narciarze dostaną możliwość oddania skoku ze śnieżnej miniskoczni narciarskiej, razem ze znakomitym czeskim skoczkiem Jakubem Jandą
Zawody Horská Výzva wystartują w Jesionikach
Seria zawodów ekstremalnych Rock Point – Horská výzva po raz pierwszy zagości w Jesionikach. Najtrudniejsza rywalizacja outdoorowa w Republice Czeskiej zacznie się pięć minut przed północą w piątek 10 kwietnia w Koutach nad Desną
Dodatkowe pieniądze dla dolnośląskiej kultury
Zarząd województwa podjął decyzję o przekazaniu dolnośląskim instytucjom i organizacjom kultury prawie 4,3 mln złotych pozyskane z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach refundacji części kosztów remontu Pawilonu Czterech Kopuł
Lawina w Kotle Małego Stawu!
Silny wiatr sprzed kilku dni przetransportował grubą warstwę śniegu z grzbietu Karkonoszy położonych poniżej jarów i kotłów. Ciężki i mocno sprasowany śnieg prawdopodobnie samoczynnie zsunął się Żlebem Slalomowym w Kotle Małego Stawu
Początek astronomicznej wiosny
Jutro późnym wieczorem, a ściślej 20 marca 2015 r. o godz. 23:45 Słońce wejdzie w Znak Barana - jest to POCZĄTEK ASTRONOMICZNEJ WIOSNY. Co ciekawe, długość dnia przekroczyła 12 godzin wcześniej - już 18 marca 2015 r.
Zaćmienie słońca
Jutro, czyli w piątek 20 marca 2015 r, przed południem będzie można zobaczyć we Wrocławiu (oraz w całej Polsce) częściowe zaćmienie Słońca. Momenty zaćmienia dla Wrocławia są następujące
Pierwszy Dzień Wiosny z parowozem TKt48-18
Zbliża się pierwszy Dzień Wiosny, a co za tym idzie? Weekendowe wycieczki czas zacząć! Zapraszamy na wycieczkę na Przedgórze Sudeckie, do największego węzła kolejowego na Dolnym Śląsku - Jaworzyny Śląskiej!
Rysie w Karkonoszach
Rysie w Karkonoszach i Górach Izerskich ponad 200 lat temu nikogo by nie dziwiły, teraz gdy sądzono, że już ich tam nie ma, ich ślady, nawet filmy, na których zarejestrowane są pojedyncze osobniki wprawiają w absolutny zachwyt
Rok 2015 rokiem Motyli Karkonoszy
...żeby lepiej im się przyjrzeć, żeby wyczulić na ich obecność, różnorodność, znaczenie dla środowiska przyrodniczego, żeby zmotywować do przyglądania się Karkonoszom jakby przez obiektyw makro, KPN ogłosił rok 2015 Rokiem Motyli Karkonoszy
W górach zawsze bezpiecznie
Zapraszamy na spotkanie z ratownikami Karkonoskiej Grupy GOPR oraz członkami Straży Karkonoskiego Parku Narodowego, zatytułowane ''W górach zawsze bezpiecznie''
JUNA - jak Feniks z popiołów...
Pożar, jaki wybuchł dzisiaj około godziny 3 nad ranem w szklarskoporębskim Muzeum Ziemi JUNA spowodował ogromne zniszczenia, nie tylko na wyższych kondygnacjach, ale również na parterze
Ogień w Muzeum Ziemi Juna
Dramatyczne wieści dotarły do nas z samego rana ze Szkalrskiej Poręby. Portal TVN24.pl poinformował, że pięćdziesięciu strażaków walczy z pożarem, jaki wybuchł w Muzeum Ziemi Juna. Kolejne informacje mówiły o tym, że zawalił się dach budynku
Wieża widokowa otwarta po 15 latach
Po raz pierwszy od piętnastu lat będzie można podziwiać panoramę z wieży widokowej na Špičáku koło Českiej Lipy. Taka okazja zdarzy się tylko jeden dzień w tym roku. Prawdopodobnie będzie to w czerwcu
Stwórcze ręce we Wrocławiu
We wrocławskim Muzeum Narodowym otwarta została wystawa czasowa zatytułowana „Stwórcze ręce. Sztuka metalu doby modernizmu we Wrocławiu”. Temat ekspozycji sugeruje zawężenie jej zasięgu do stolicy Śląska, ale...
Izerskie Kryształy 2014 przyznane
W sobotę 14 marca 2015 r. Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Pogórza i Gór Izerskich „Zakwisie”, któremu od lat godnie prezesuje Andrzej Woźniak, przyznało nagrody „Izerski Kryształ”. W tym roku uroczystość miała miejsce w Kromnowie
Zmiana granic województwa dolnośląskiego?
Wciąż głośno o zmianie granic naszych i granic naszych południowych sąsiadów, którzy mają nam oddać prawie 400 hektarów, a tu wydaje się, że po cichu nastąpiła korekta granic Dolnego Śląska... Tak przynajmniej twierdzi Polska Organizacja Turystyczna
Muzeum w Chrastavie ma nowy eksponat
Chrastava jest niewielką miejscowością w województwie libereckim, położoną zaledwie kilka kilometrów od polskiej granicy. Jedną z jej atrakcji jest Muzeum Techniki Strażackiej, w którym gromadzone są pamiątki związane ze strażą pożarną
2,5 miliona dla Starej Kopalni
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Małgorzata Omilanowska zadecydowała o przekazaniu 2,5 miliona złotych na budowę ścieżki edukacyjnej w Parku Wielokulturowym „Stara Kopalnia”
Wieża Książęca promowana przez NID
Z niekłamaną radością informuję, że Narodowy Instytut Dziedzictwa uznał Wieżę Książęcą w Siedlęcinie za jeden z bardziej interesujących obiektów na terenie Polski. W ramach tego specyficznego wyróżnienia na stronie Instytutu pojawiła się tapeta do pobrania przedstawiająca naszą Wieżę
Puchar Kowar w narciarstwie alpejskim i snowboardzie
Serdecznie zapraszamy do udziału w zawodach sportowych pn. „V Otwarty Puchar Kowar w narciarstwie alpejskim i snowboardzie”, które odbędą się 29 marca 2015 r. (niedziela) w ośrodku narciarskim SkiMU „Pomezky”
Na Ještědzie pokoje w starym stylu
Bar Avion w hotelu górskim na Ještědzie pomału nabiera klimatu z lat 70-tych. Kolejnym pomysłem zarządzających hotelem jest przywrócenie tamtego klimatu również dwóm pokojom hotelowym
Co z pałacem w Sobieszowie?
Taki był temat spotkania mieszkańców Sobieszowa z dyrektorem Karkonoskiego Parku Narodowego Andrzejem Rajem, które w MDK Muflon zorganizowało Stowarzyszenie Sympatyków Sobieszowa. W spotkaniu uczestniczyła m.in. posłanka Zofia Czernow
Broumovski urbarz Hessela
Dobra klasztoru w Broumovie należały do najlepiej w Sudetach zarządzanych majątków kościelnych. O rozległości klasztornych włości i bogactwie zakonników świadczy napisany w XVII wieku urbarz, zawierający spis majątku oraz powinności poddanych
Rampušák v Deštném v Orlických horách
Coroczna impreza „Rampušák v Deštném v Orlických horách” odbędzie się w tym roku 21 marca, a hasłem przewodnim będzie: Do masek! Dla osób, które przybędą do Deštnego w przebraniu i przede wszystkim w masce, przeznaczony będzie wyciąg TLV
Zaćmienie słońca w Górach Orlickich
Sýpka - Muzeum Gór Orlickich zaprasza na spotkanie poświęcone częściowemu zaćmieniu słońca, które będzie miało miejsce 20 marca 2015 roku. Spotkanie odbędzie się w siedzibie muzeum w godzinach 9:30 - 12:00 i będzie okazją do wspólnego podziwiania zaćmienia
Modernizm w architekturze śląskiej
Muzeum Narodowe we Wrocławiu zaprasza na wykład zatytułowany ''„Modernizm w architekturze miast śląskich”. Spotkanie odbędzie się w cyklu ''Mój Śląsk. Fascynacje'', w siedzibie Muzeum Narodowego
Dlaczego do dzisiaj nie ma stylu karkonoskiego?
Każdy region, także w Polsce, oprócz odmiennych walorów przyrodniczych i krajobrazowych wyróżnia się od innych własną, nieco inną kulturą i charakterystycznym tylko dla niej stylem, tak w budownictwie, jak również w sposobie urządzania wnętrz mieszkalnych
Anielskie spojrzenia i Izerskie Kryształy
W nadchodzącą sobotę o godz. 16.00 w Artystycznej Galerii Izerskiej w Kromnowie rozpocznie się wernisaż wystawy Beaty Makutynowicz “Anielskie spojrzenia”. Po wernisażu odbędzie się uroczystość wręczenia Izerskich Kryształów
Powitanie słońca w Budnikach 2015
Miłośnicy Budnik zapraszają na imprezę ''Powitanie słońca'' w Budnikach. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 14 marca 2015 roku. Zbiórka o godzinie 9:00 na parkingu przy DW Krucze Skały w Karpaczu oraz przy DW Przedwiośnie w Kowarach
Strony: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | ... | 198 |
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-04-13, godz. 06:27, Odwiedzin: 891161
Komentarze
Magdalena Trzeciak 2006-04-03 19:21
fajna strona, więcej fotek
Muzyczny Liczyrzepa 2007 2007-06-09 22:29
Zapraszamy na KONKURS arii o Duchu Gór w Karpaczu - lacznie z malym mlodziezowym Festiwalem Operowym"Muzyczny Ogród Liczyrzepy" . Ostatni tydzien lipca i pierwszy tydzien sierpnia 2007. Przyjezdza mlodziez z Akademii Muzycznych Litwy, Czech, Niemiec, Rosii, Estonii i oczywscie Polski. Zapraszamy tez na zajecia naszych Warsztatów Operowych uzdolnionych aktorsko AMATOROW. Moga oni wziac udzial w zajeciach a nawet wystapic w spektaklu. Strona projektu oraz fotografie ze spektakli w latach 2006 i 2004 ZNAJDUJA SIE TU:
http://members.aon.at/ruebezahloper/
Silesiophiulus 2007-06-16 16:03
Jest coś na rzeczy... Z drugiej strony, czy bez sensacji - często prokurowanych przez media i jałowych - nie można już żyć?
Silesiophilus 2007-06-16 16:04
Jest coś na rzeczy... Z drugiej strony, czy bez sensacji - często sprokurowanych przez media i jałowych - nie można już żyć?
Silesiophilus 2007-07-31 09:15
Niesy nie sa nudne - coraz cześciej są to po prostu PIERDOŁY!!! Ten portal schodzi do bardzo ciemnej doliny... Na szczęście są inne...
Silesiophilus 2007-08-07 09:30
Może zamiast aktualności uruchomić stronę, gdzie czytelnicy będą pisać o tym, co nowego. Przy okazji można by pokrytykować lub pochwalić, choć do chwalenia jakoś mniej... W końcu walor internetu polega na tym, że można szybko wymieniać opinie w obie strony. Może więc dział "Sudety subiektywnie" lub coś w tym stylu.
Sudek 2007-08-22 01:27
Wiencej kamieniolomow w Sudetach nam ca. Bo drogow nam ca. Najlepij najwieksy na Sniezce i lodrazu, jak wsendzie indziej. Bo po co nam ta durna wielka gora gdzie te durne narciaze tylko jezdzom i trawe ubijajom i niscom i Nature 2000 tez i na zec innych istot nawet nie myslom. Towarow do ZSRR ca wozic a drogow nima.

Sudek
http://www.google.pl/search?hl=pl& q=site%3Awww.naszesudety.pl+sudek&bt nG=Szukaj+w+Google&lr=

sudek@polakpotrafi.eu
Silesiophilus 2007-03-18 17:51
Najnowsza "aktualność" jest sprzed 10 dni!!! Widać ten portal schodzi na psy.
Ciekawe, czy najpeirw coś dodadzą, czy wykasują ten dopisek... Wiem, że boli... - czasem musi!
Waldek Brygier 2007-03-18 17:54
Ależ Silesiophilusie, nie boli...
Aktualności nie pojawiają się nie z powodu lenistwa, ale z powodu nadmiaru innej pracy. Jestem w trakcie pisania przewodnika po Sudetach Zachodnich, stąd moje częste wyjazdy w teren, co wiąże się niestety z brakiem dostepu do netu. Zachęcam do współpracy...
Ryszard Bącal 2007-03-18 21:29
Proszę o nowości z forum nasze Sudety
Joanna Zmarzlik 2007-10-29 12:20
witam, zapraszam wszystkich chętnych na rajd z kijkami nordic walking na Kopę Biskupią, z miejscowości Pokrzywna do Zlotych Hor po drugiej stronie granicy.
Robert 2007-10-30 15:47
W tym rejonie dzieje się wiele złego.Najtragiczniejsze jest to, że biorą w tym udział ludzie z administracji! Których to my wybieramy! Zastanówcie się najpierw dlaczego wasze wykształcone dzieci, czesto nie po byle jakich studjach emigrują za granice? A na stanowiskach w gminach i wyżej zasiadają ludzie, którzy od wojny nie robili nic, tylko niszczyli!Poza tym właściciele kopalni są tak mocno powiązani z polityką, że nie macie żadnych szans na jaką kolwiek wygraną!Pozdrawiam mieszkańcow Karpnik i życzę im jak najlepiej.
Ja 2007-11-21 14:19
No własnie, dlatego nalezy wyemigrować i zostawić wszystko tym mafiozom. Oni sprowadza sobie Ukraińców lub innych ze wschodu i tak Europa posunie się na Zachód. Szkoda życia na to, by tu gnić.
Mateusz 2007-11-23 00:20
JA BYM SIĘ TAK ŁATWO NIE PODDAWAŁ! MOŻEMY PISAĆ NA WSZYSTKICH FORACH NAWET OGÓLNOPOLSKICH O WSZYSTKICH NIEPRAWIDŁOWOŚCIACH. NA TUTEJSZE INSTYTUCJE PRAWNE NIE MA CO LICZYĆ.TO MAŁY TEREN, ONI SIE WSZYSCY ZNAJĄ PRYWATNIE. RAZEM SPĘDZAJĄ CZAS NA POLOWANIACH I TYM PODOBNYCH IMPREZACH. RAZEM WYKUPUJĄ NA CICHYCH PRZETARGACH NIERUCHOMOŚCI. TWORZONE SĄ DO TEGO DZIWNE SPÓŁKI. NAWET POLICJA NIC NIE ROBI. KILKA LAT TEMU UMOŻYLI SPRAWĘ PONIEWAŻ NIE WYKRYLI SPRAWCÓW KRADZIEŻY. A POSZKODOWANY WSKAZAŁ SPRAWCÓW I MIESCE W KTÓRYM SIĘ ZNAJDOWAŁY PRZEDMIOTY. PRZYPOMNIJCIE SOBIE KRADZIERZE SAMOCHODÓW TRWAJĄCE PARE LAT W KARPACZU I SZKLARSKIEJ PORĘBIE. Z TYM TEŻ NIE MOGLI SOBIE PORADZIĆ. JESTEM CIEKAWY KOMU ZALEŻAŁO NA TEJ NIE UDOLNOŚCI POLICJI I ILE Z TEGO MIAŁ?.TRZEBA JAK NAJWIĘCEJ PISAĆ O KARPNIKACH, BYŁYM POLIGONIE I CAŁEJ KOTLINIE
Stasiek Rubiec 2008-01-24 18:39
Jest to olbrzymi portal (Nasze Sudety).Jak Ty sobie z nim radzisz.Pewnie zatrudniasz dużo pracowników.Pozdrowienia.Stasiek.
jAMES bOND 2008-01-28 12:00
ZLIKWIDOWAĆ POLICJĘ, WYNAJĄC SCOTLANDYARD, NIE BĘDZIE TANIE, ALE SKUTECZNIEJ.
R Kowalczuk 2008-02-15 04:09
Inwestycje narciarskie w Polsce nie maja szczescia. Dzieje sie tak glownie z powodu oporu ekologow. Byc moze malo kto wie, ale jest jednak kawalek ziemii w Sudetach, gdzie moznaby zbudowac dosc pokazny jak na warunki polskie osrodek narciarski, bez zadnej szkody dla srodowiska naturalnego. Sa to osloniete od cieplych wiatrow zachodnich istniejace laki i pastwiska lezace na zboczach Grzbietu Lasockiego nieopodal wsi Niedamirow w Karkonoszach, na terenie gminy Lubawka. Teren ten zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego przeznaczony zostal pod budowe obiektow sluzacych narciarstwu i turystyce, do hotelu wlacznie. Ziemia ta lezy tuz przy czeskim Regionie Narciarskim "Skiarena" obejmujacym takie osrodki narciarskie jak 1. Pec pod Snezkou 2. Cerna Hora (Janske Lazne) 3. Velka Upa, 4. Mala Upa - (http://www.skipec.com/skiarena.php?lang =7) oraz w poblizu osrodka czeskiego Zacler - Prkenný Dul. Jest to tez blisko projektowanego osrodka narciarskiego w Kowarach, ktory w/g planow ma polaczyc w jeden osrodek nowo projektowane tereny narciarskie Kowar z poszerzonymi czeskimi terenami Mala Upa.

Kaprysna zima tego roku ostudzila temperamenty nad dyskusjami o inwestycjach narciarskich w Polsce. Ale jest to jednoczesnie doskonaly czas, zeby sie przyjrzec gdzie w jakich miejscach zalega najlepiej snieg i gdzie szanse na jego trwalosc sa najwieksze. Choc dzis snieg wytwarza sie metodami sztucznymi to jednak warto zwrocic uwage gdzie jego topnienie bedzie odbywac sie stosunkowo najwolniej, a zwlaszcza w okresie cieplej zimy.

Zdecydowana wiekszosc inwestycji narciarskich w Polsce jest skazanych na niepowodzenie, poniewaz na ogol nigdy nie ma zgody na ich rozbudowe. Osrodki wiec pozostaja malutkie, odosobnione i nieatrakcyjne, bez szansy na ich dalszy rozwoj. Natomiast standardy europejskie dzis to wielosc osrodkow polaczonych w jeden system i wspolny karnet. I znow my Polacy pozostajemy w samym tyle robiac wszystko najgorzej. I chociaz nasze gory to nie Alpy to my nawet nie usilujemy chociazby w najmniejszym stopniu skorzystac z wypracowanych juz i sprawdzonych dobrych wzorcow. Czy zawsze tak musi byc?

Ten rejon ma przyszlosc a najwazniejszym jest to, ze okoliczne laki i pastwiska siegaja az po granice czeska, ktora juz dzis niejako nie istnieje, a wszystko lezy poza granicami Karkonoskiego Parku Narodowego a nawet poza terenami lasow. Jak juz zapewne wiekszosci wiadomo, takie inwestycje na terenach Parkow Narodowych spotykaja sie z zacietym oporem ekologow, a na terenach lasow panstwowych jest bardzo ciezko uzyskac zgode na przekwalifikowanie i zmiane planu zagospodarowania przestrzennego i sprawa musi sie oprzec o najwyzsze ministerialne organy panstwowe. Tutaj natomiast mowimy o rejonie na ktorym nie widac ekologicznych przeslanek , ktore w innych warunkach doprowadzaja do blokowania zarowno gospodarczo jak i spolecznie slusznych inwestycji. Jest nawet przeciwnie poniewaz rozwoj na tego typu terenach moglby sie stac odciazeniem i powstrzymaniem ekspansji na osrodki narciarskie znajdujace sie juz na terenach Parkow Narodowych w bezposredniej bliskosci renomowanych miejscowosci gorskich jak Karpacz, Szklarska Poreba czy Zakopane. Z powyzszych wzgledow jest to jedyna tego rodzaju ziemia w calych Sudetach. Juz dzis moznaby tu wyznaczyc zjazd narciarski z Malej Upy, a przy odpowiednim zainwestowaniu chociazby tylko w 1 na wstepie wyciag narciarski, mozna byloby wejsc w uklad z Czechami i wprzegnac ten rejon w 1-wszy, poszerzony polsko-czeski region narciarski.
Borussia 2008-03-26 13:03
20.03.2008 minela 40 rocznica zejscia tragicznej w skutkach lawiny w Bialym Jarze. A w wielka sobote - po kilkudniowych obfitych opadach sniegu! - tamze zginal Snowbordzista (za jelonka.pl: "27-letni jeleniogórzanin, bardzo dobry i doświadczony narciarz i instruktor narciarstwa."). Oczywiscie szkoda czlowieka, ale czy ludzie kiedys zmadrzeja?
Swoja droga: Panie Waldku! Aktualnosci!
Silesiophilus 2008-03-26 15:58
Jakos tak dziwnie i tym razem musze sie zgodzic z Borussia. Nic sie - widac - nie dzieje. Tak bywa....
Borussia 2008-03-26 20:25
Panie Waldku, dziekujemy! News jest.
Uklony i pozdrowienia
Waldek Brygier 2008-03-26 20:30
:-) Czy po takim komentarzu mogło być inaczej? ;-)
Borussia 2008-03-26 22:39
Dziekujemy, Panie Administratorze Kochany!
Silesiophilus 2008-04-13 10:37
Znowu zamiast aktualności reklamy, anonse... Może jeszcze coś o polityce, sporcie i program TV?
magdalena rybacka 2008-08-21 22:29
chcialabym otrzymywac wiadomosci na temat nasze sudety -poniewaz na drugi rok w lipcu chce zorganizowac wycieczke w gory izerskie-dziekuje bardzo
Silesiophilus 2008-08-23 10:36
23 VIII 2008 - co za wysyp jakichś popapranych informacji? Czy naparwdę nie można tego jakoś zredagowac po ludzku? Vide komentarze. Ja wiem, że kaniikuła, ale żeby takie nonsensy...
remigiusz 2008-08-25 10:07
Może spróbować odtworzyć na nowo forum, dodać filtry antyspamowe lub/i logowanie, wyciąć złe zapisy.
Silesiophilus 2008-08-28 09:46
Co za imponujący wysyp nowości (=aktualności)? Czegoś takiego dawno nie było. To rozumiem.... Od razu przy tym widać, gdzie w Sudetach coś się dzieje. Przeważnie w RC.
MAKAR 2009-01-11 21:59
POLECAM AUKCJE WOŚP:
http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.ph p?item=244953
Borussia 2009-04-07 14:40
Newsow, Panie Waldku, newsow prosimy laskawie! Co tam ze Sniezka? Rozleciala sie do reszty, czy cud uratowal talez? Pozdrowionka!
Silesiophilus 2009-04-18 16:37
Popieram przemówczynię.
Borussia 2009-05-05 14:21
Popieram sama siebie - w kwestii wolania o nowe - aktualne - aktualnosci.
Silesiophilus 2009-05-08 09:50
Hm, pewnie nic się nie dzieje w całych Sudetach. To w końcu teoretycznie jest możliwe, choc samo w sobie stanowi nie lada sensację i warto byłoby o tym napisać. To co? Będzie news o sudeckim nicniedzianiu się?
Borussia 2009-05-09 09:19
Widac milczenie jest zlotem...
Silesiophilus 2009-05-14 09:51
ten to chyba zachęca redaktora strony do milczenia i oszczędnego podawania newsów, więc chyba trzeba ostrzej.
Albo zapomnieć o stronie "Nasze Sudety".
Silesiophilus 2009-05-15 13:14
Miało być: ten ton...
W Sudetach bez zmian! Nic się nie dzieje.
Silesiophilus 2009-05-18 13:55
Jest calkiem fajna strona Studenckiego Kola Przewodnikow Sudeckich, choc ci tez maja problem z tzm, gdzie leza Sudety... (pisza np. o Wroclawiu). Tam sa nowe informacje.
Silesiophilus 2009-10-07 12:15
I jak tam sławetne "głosowanie"w sprawie dopuszczenia mnie do głosu na forum? Mogę pisać czy nie?
Silesiophilus 2009-10-07 12:30
O jak sterylnie, całą dyskusję zlikwidowano! A co dla potomnych?
Bohemophilus 2009-10-15 09:43
Panie Waldemarze - na ogół marudzę, ale muszę pochwalić Pana za wysyp aktualności z Rep. Czeskiej. Oby tak dalej. Ale cenzurowanie nawet najbardziej kuriozalnych dyskusji mi się nie podoba. Starczy eliminować obraźliwe słowa, które niektórzy z lubością wpisują. A skoro o tym - ktoś kiedyś wzdychał do ławeczek przed schroniskami - jeśli wypowiedzi tam padające przypominały te z forum, to nie wiem, czy jest do czego wzdychać. Ale rzecz gustu (to rzecz jasna prowokacja z mojej strony).
Waldek Brygier 2009-10-15 19:41
Dziękuję, jak z tego ładnie widać, nie wszyscy wyrośli jeszcze z harcerzykowatości i robią sporo dla idei, nie dla pieniędzy. Pozdrawiam.
Bohemophilus 2009-10-16 09:32
W sferze pracy społecznej dot. turystyki jestem już na emeryturze i mam poczucie, że jest to emerytura zasłużona.
Borussia 2009-10-17 16:29
O co chodzi z ta harcerzykowatoscia? Czyzby nozyce cenzora znow spowodowaly, ze gubi sie watek? Ciach-ciach, az bedzie obcach!
Silesiophilus 2009-10-20 15:28
"mareki:pożegnanie 2009-10-20 15:19
Myślę, że to najlepsze miejsce na powiedzenie
"bywajcie". Nie jest to portal dla mnie. Nie toleruję takich osobników jak - philus w wielu wydaniach. Dość mam jego odżywajacych ciągle kompleksików, antypolonizmów, buractwa, buty, lekceważenia innych, prowokacji i czego tam jeszcze sobie dopowiecie. Wolę chodzić po górach, niż toczyć z nim jałowe dysputy.
Pozostawiam Was w zjełczałym sosie z leśnych dziadków, którzy zdominowali to niby forum. Gnijcie i narzekajcie z - philusem na zdrowie. Teraz góry sa pozbawiony -philusów i to trzeba wykorzystać , czego i Wam "nie - philusom" życzę! "

Alez mareki - wszyscy Cie bardzo lubimy, kazdy Twoj wpis przynosil nam tyle specyficznej radosci. Zegnamy Cie nieutuleni w bolu i zalu. Lsnij na innych forach nie oszczedzajkac innym tego, co i mam bylo dane czytac. Wyzywaj od kutasow, gnoj a potem zegnaj kolejne rzesze czytelnikow Twoich wpisow. Kochamy Cie wszyscy. Jestes wielki i taki pozostan.
Silesiophilus 2009-10-21 11:29
"Teraz góry sa pozbawiony -philusów" - jeszcze skręcam i zdzieram rocznie ok. jedną parę drogich butów turystycznych. Najgorsze przed Tobą - możesz mnie spotkać!!!
Borussia 2009-10-21 13:09
" rozciąganie nazwy Polska - niestety uznane nawet w gremiach UE - na tereny historycznie odrębne, jak np. Śląsk, jest gwałtem zadanym historii i tożsamości tych regionów." - dlaczego napisanie takiego zdania mialoby byc dowodem nienormalnosci? Czy stwierdzanie prawdy jest dowodem nienormalnosci? Jezeli tak, to ja tez jestem nienormalna i - jezeli wypieranie sie prawdy jest dowodem normalnosci - nie chce byc normalna - nawet jesli te 99% jest. Swoja droga ciekawa jestem, jak tym wszystkim Polakom przechodzi przez usta mowienie o ukrainskim Lwowie i jeszcze bardziej ukrainskim Stanislawowie, o przepraszam, Iwanofrankowsku? Ciekawam wielce. A Wolyn?
Borussia 2009-10-30 14:43
A teraz ja opuszczam to forum. I to nie dlatego, ze ktos mnie obraza, kogos nie rozumiem, z koms sie nie zgadzam. Wadza mi zapedy totalitarne Pana Administratora. Takie ladne wierszyki ktos tutaj powpisywal, chcialam pokazac znajomemu, ktory lubi tego typu "tworczosc poetycka" - i nie ma! Cenzurze mowie nie i spadam tam, gdzie cenzury nie ma. Ide na poszukiwania marekiego. Zegnam turystycznym Berg Heil i juz nie wracam.
Amen
Waldek Brygier 2009-10-30 15:04
Jako, że 90% wpisów było z komputera Silesiophilusa, polecam zgłoszenie się do niego, wszak nie masz daleko...
A na przyszłość polecam pl.rec.grafomanstwo lub podobne strony/serwisy/grupy dyskusyjne
Silesiophilus 2009-10-30 15:38
I tak oto "Nasze Sudety" sięgnęły bruku. Zupełnie jak kiedyś pewien fortepian. Fortepian przynajmniej nie kłamał...
Waldek Brygier 2009-10-30 15:41
Ufam, że jest to pożegnanie...
Silesiophilus 2009-10-31 11:43
Uf...
Adolf 2009-10-31 23:14
Zacytuje Marekiego, ktory chyba powoli wyrasta nam na klasyka (powodzenia w poszukiwaniach Borussio, o ile jeszcze czytasz wpisy na tych stronach): "Zenada".
Pan Administrator podaje do publicznej wiadomosci fakt, ze Silesio-/Bohemophilus i Borussia maja do siebie niedaleko, czekam z niecierpliwoscia, az ujawni nam numery identyfikacyjne ich komputerow, a moze jeszcze i personalia. Nie chce pisac wprost, z jakimi metodami kojarza mi sie tego typu praktyki.
Skoro kontorluje wszystko i podaje do wiadomosci, ze glupie wierszyki wpisywane pod wymyslanymi ad hoc "kosmicznymi" nickami (n.p. "marsjanin") pisane byly w 90% z komputera Silesiophilusa, to teraz ja podam do publicznej wiadomosci fakt, ze Pan Adninistrator mija sie z prawda, jak mniemam nie bez uzycia swiadomosci, gdyz: autorem co najmniej polowy inkryminowanych (i obecnie wycietych) wierszykow bylem JA, czlowiek poslugujacy sie nickiem ADOLF. Ergo: nie jest mozliwe, by 90% wierszykow pochodzilo od jakiegokolwiek innego autora poza mna. Nawet przy zalozeniu, ze tylko ja i Silesiophilus bylismy autorami wierszykow, z rachunku jasno wynika, ze maksymalnie 50% z nich moglo byc autorstwa Silesiophilusa. Oczywiscie, mozna teraz zaprzeczac, wypierac sie, odwracac kota ogonem, ale kto raz sklamal...
Nie przywiazuje wagi do wycietej przez Administratora mojej okazjonalnej pisaniny (w zadnym stanie ducha i umyslu nie odwazalbym sie nazywac tego tworczoscia!), wiec nie mam nikomu za zle usuniecia tych rymow, nie interesuja mnie tez powody, dla ktorych Pan Waldek stwierdzil, ze nalezy je skasowal. Martwi mnie jednak, ze w innych przypadkach, gdy niektorzy urzytkownicy uprawiali regularna chamowe podszywajac sie pod Silesiophilusa, obrazali jego i innych Forumowiczow, Administrator nie dzialal juz tak szybko.
Reasumujac: Mareki, Borussia, Silesio-/Bohemophilus (?) opuscili juz to forum. Oni stanowiliu trzon dyskutantow na tych stronach i ich wpisy (abstrahujac od ich merytorycznej i formalnej strony) generowaly ruch w dyskusjach i komentarzach - byly swiadectwem zainteresowania tymi stronami. Naszesudety.pl maja te zalete, ze zebrane sa na nich, poniekad "centralnie", informacje z calego obszaru Sudetow. Jednak w przytlaczajacej wiekszosci nie sa to informacje oryginalne, ale "przedruki" z innych zrodel, do ktorych wcale nie jest trudno dotrzec. Z aktualnoscia newsow tez bywa roznie. Dla potencjalnych reklamodawcow (wlascicieli pensjonatow, sprzedawcow i producentow sprzetu turystycznego i sportowego) atutem bylo (i jest) pewnie to, ze strony te odwiedzane sa przez pasjonatow gor. Gdy pasjonaci gor zaczna sie od tych stron odwracac, odwrocic moga sie takze i reklamodawcy, czy starczy wtedy "harcerzykowatosci"?
Na marginesie zauwaze tylko, ze wpis Pana Administratora z 2009-10-30 15:04 jest co najmniej dziwny: z logicznego punktu widzenia, gdyz Pan Adminstrator sugeruje, ze to wina Silesiophilusa, iz wpisy zostaly usuniete, a przeciez to nie Silesiophilus, a on sam je usunal; po drugie zas dziwi, dlaczego Pan Administrator, do ktorego Borussia zwraca sie "Panie Waldku" (co, jak mniemam, jest dopuszczalen), nagle bez formalnosci przechodzi w rozmowie z nia (!) na "ty".
Teraz wlasnie zakladam sie z moja dziewczyna o butelke dobrego morawskiego wina, ze powyzszy wpis zostanie wyciety. Ja uwazam, ze tak, ona, ze nie. Zobaczymy, kto wygra owa butelke (ktora i tak razem wypijemy).
Zycze stronom www.naszesudety.pl i wszystkim ich Uzytkownikom jak najlepiej.
Silesiophilus 2009-11-02 14:17
Ustava o kontroli publikacji i widowisk... - w nowej odslonie.
Jaś 2009-11-09 10:22
Ponieważ artykuł, przy którym toczyła się ta dyskusja (poniżej jest wymieniony) przesunął sie nieco do tyłu (przyszły nowsze, za które dzięki, bo ciekawe), pisze tutaj, na forum ogólnym:
I cóż, Drogi Waldku, nie doczekałem się sprostowania. Czyli - jak wieszczyli niektórzy (w tym i ja sam) - "Jaś nie doczekał". To smutne - trochę zawiodłem sie na Twoim profesjonalizmie (Kasia się ucieszy, bo nieraz zarzucała mi, że nadużwam tego słowa - swoją drogą moc serdeczności dla Kasi!). Raz jesteś "łaskawcą", który może ujawnić, ale nie ujawni (wpis z 2009-11-06 11:52 przy artykule "Bezczeszczenie grobu"), raz stwaiasz sie na pozycji demiurga, który jak będzie chciał sprawdzi wszystkie numery IP (ibidem), a jak się Ciebie o to prosi, byś to zrobił, to nabierasz wody w ... klawiaturę (? - no bo w tym kontekście to nie w usta). Na podstawie jakichś tam przesłanek uznałeś, że Silesiophilus to ja, ale pomyliłeś sie, jeżeli prześledziłeś rzetelnie numery IP komputerów, z których dokonywane są wpisy, to musiałeś zorientować sie, że tak właśnie jest. Szkoda, że nie potrafisz otwarcie przyznać sie do błędu. Wielcy ludzie potrafią, więc znając Cię liczyłem na to. Wiem, wiem: przysłowie mówi, umiesz liczyć - licz na siebie.
Pozdrawiam Cie mimo wszystko po starej znajomości i życzę dalszych sukcesów.
Silesiophilusa też pozdrawiam i życzę mu, by pokochał zimę i - przede wszystkim - biegówki!
Silesiophilus 2009-11-19 10:31
Zrobiło się ciepło, więc się przebudziłem z zimowego snu - ale nudy!!! I to ma być ta opiewana przez niektórych (bodaj Joasię) normalność? Z samych nudów można by usnąć. Adolfie, Borussio czy jak wam tam - odezwijcie się. Pionie - daj znać...
pion 2009-11-20 23:49
Phil, mi tez ciezko jest.Nie rozumiem.Chyba chodzi o jakies pryncypia a nie wycieczki personalne.Malo ciekawe
Silesiophilus 2009-11-21 11:46
Personalnie? - pryncypia tworzą ludzie... chyba. Ale mniejsza o to.
Jak nikt się z nikim nie spiera, to znaczy, ze albo nie ma o co (nudy), albo wszyscy myślą tak samo (jak w PZPR), albo nic nikogo nie obchodzi (tez nudy). Ewentualnie, jak wszystcy myślą tak samo, to zawsze ktoś będzie chciał mieć poglądy bardziej normalne od innych - tak rodzi się eskalacja i ekstremizm. Też nie dobrze.
Pospierajmy się o coś - będzie nienormalnie, ale zdrowiej (tylko bez inwektyw, ale Ciebie Pionie to nie dotyczy, wybacz że w ogóle o tym wspominam).
Albo niech przyjdzie zima i spać.... (to pro domo sua).
Adolf 2009-11-21 12:06
I niech spadnie wreszcie duuuuzo sniegu, stopy sniegu pod narta, stopy wody pod kilem, stopy kily pod..., e, chyba sie zagalopowalem. Ale to Ty mnie zbudziles, bylo dac spac w grobie...
Silesiophilus 2009-11-21 13:11
No to Pan pojechał.... Ale ja lubię (czasem) ostrą jazdę...
Ja zbudziłem - trzeba było nie czytać! Wszystko moje wina... Chyba się rozpłaczę.
Adolf 2009-11-21 13:56
Prosze, oto chusteczka...
Silesiophilus 2009-11-21 18:25
Czyli kapersnik, ewentualnie taki "obrusek". Tak mi się jakoś przypomniało...
Janusz Szulc 2009-11-25 09:17
Proszę o nadsylanie nowości.
Dolek 2009-12-24 15:20
Za pośrednictwem tego zacnego portalu pozwalamy sobie życzyć wszystkim Szanownym Dyskutantom oraz Szacownym Prowadzącym tenże portal wszystkiego najlepszego na Święta i Nowy Rok 2010!
Borussia + Adolf
Silesiophilus 2010-02-11 11:43
Adolf = Dolek = Dolcio (?) = Słodziutki (?).
Bor-Dolcio - Bordolcio - jest jakieś podobne włoskie słowo?
Bordolcio kojarzy się z innymi, ale chyba niewłoskim...
Trwam w przekonaniu, że się Borussia i Dolek nie obrażą, jako ludzie z poczuciem humoru.
Buldog 2010-02-21 17:35
Pewnie, ze sie nie obraza. Tym bardziej, ze oboje zostali pozarci przez Buldoga!
Buldog 2010-02-21 17:37
...co oczywiscie jest wysoce niemoralnym zaglowaniem nickami i w ogole. To tak na marginesie dyskusji na "siostrzanych" stronach.
Aha... No i...
Blaff!
Zeby nie bylo watpliwosci co do proweniencji Buldoga.
Borrusia i dolcetto-Dolek (z brzucha Buldoga) 2010-02-21 20:21
Nie obrażamy się - serdecznie pozdrawiamy!
Buldog 2010-04-09 22:54
Chyba coś nie ma o czym pisać. Panie Waldku, prosimy o nowe - elektryzujące - nowości (njusy lub newsy).
By nie zejść na ... psy
gez. Buldog
pion 2010-04-28 17:13
Wielka smuta. Panie Waldku, moze jakies Spotkanie NS ...? Phil spi, Buldi tez ogon podkulil. Marnosc. Nic sie nie dzieje. Nic ino te wybory/ brak wyboru. Dobrze choc ze ptaszki cwierkaja.
Buldog 2010-05-03 21:54
Masz racje pionie. Choc przyznac trzeba, ze jakies nowe "newsy" sie pojawily. Chociaz co to za newsy? Ze w maju bedzie duzo ludzi w Karkonoszach? Toz to proroctwo nie news. Ech, poza tym nudy.
Pozdrowki dla wszystkich
Bohemophilus 2010-05-05 19:47
To ja napisze newsa - jutro pojadę do Kudowy-Zdroju, a pojutrze wrócę. To jest news profetyczny. Pionie, Buldogu, jakąs zadyme trzeba zrobić. Moża ja zaczne i napisze brzydkie słowo: dupa!
Bohemophilus 2010-05-08 01:08
Nic? No to dwie wyżejw zmiankowane. Kto da więcej?
A tak powazniej, to w Kudowie-Zdroju jest strasznie brzydko.
pion 2010-05-09 11:47
Wiedzialem. Phil jest nasz. Z plemienia Lecha znaczy sie. Robi zrywami. Albo spi albo jest nadaktywny. To dobrze. Natury sie nie oszuka. Pozdrowienia dla wszystkich z okazji Swieta
Silesiophilus 2010-05-09 20:29
Boże, a czyj ja jestem? Juz się boję odpowiedzi. A nadaktywność jest z tego, że musze robic na komputerku inne rzeczy i strasznie mi sie nie chce. Oszukuję sam siebie i zagladam tu i tam na strony www, udając, że robię to, co powinienien. Natury może nie oszukuje, ale sam siebie... troszkę... Ot, niby cos robię... Co mam robic, to nie napisze, bo sie jeszcze zdemaskuję, i co będzie.
A śieta nie ma, bo wojna skończyła się kilka miesiecy później. Chyba, że nie była światowa, ale w dobie globalizacji to ryzykowna teza. Zreszta, co tu świętować, kolor brunatny zastąpil czerwony. W czasie okupacji polski ruch oporu rósł w siłę, a w czasie tzw. pokoju po 1945 antysowieckie powstanie zostało utopione we krwi. Selektywna pamięć historyczna? Czasem może naprawde lepsza amnezja.
pion 2010-05-13 20:41
Jako O. Zenon probowalem troche zakrecic w bigosie. Nie udalo sie, odzew byl mizerny. Sieriozno i straszno jakos. Duch w narodzie upada, poczucie humoru zanika, ruch oporu nie chce rosnac w sile
Silesiophilus 2010-05-13 23:24
Że upada to pewne, ale przeciez podobno jak wszyscy się we wszystkim zgadzają, to jest dobrze (tak szczególnie uważają kobiety, chyba tylko po to, by mogły sobie pointrygować...). Wszyscy myślą tak samo lub podobnie - wybierzmy sobie Przewodnika. Ja wiem, że to już było...
To co, posprzeczamy się (= podyskutujemy) o czymś? A co Borussia = Buldog = ktos tam jeszcze (chyba się w tym pogubiłem, ale nie przeszkadza mi to).
No to zdrówko!
pion 2010-05-18 21:35
Wplyw czeskiego bledu na czeski film o Czeskim Cieszynie?
Silesiophilus 2010-05-18 23:41
??? Chyba że to w style dowcipu "Siedziały dwie krowy na drzewie i robiły na drutach, w pewnej chwili jedna rzekła: ty, spadajmy bo słonie nadlatują do gniazda."
Buldog 2010-05-19 00:48
Aaaaah! (to odgłos ziewania)
Ale nudy, wróciłem z Harzu nienaharcowawszy się dość, bo padało. Dajcie spokój, kto zamawiał ten deszcz?! Mówią, że to wulkan winien, ale dajcie spokók wulkanowi! Wulkan też człowiek i jak wypije ponad miare to mu się rano ...
Zresztą co robić na takiej Islandii. Tylko się napić.
Chcę znów do Harzu! Może tym razem bez harcerek. Chociaż z kim będę się wtedy mógł napić?
Pora spać. Do wiosny.
Silesiophilus 2010-05-19 17:41
trzeźwy Buldogu to chyba nie byłes jak to pisałeś.
Do wiosny powiadasz?
Buldog 2010-05-19 22:06
Czyz trzeba nie byc trzezwym by pisac takie rzeczy...
Buldog 2010-05-22 11:18
I co?
I nic.
Nic se ne deje...
Buldog 2010-05-22 11:22
To jest news! http://www.novinky.cz/zahranicni/evropa/ 200971-tucnak-z-kosicke-zoo-se-otravil-r opuchou.html
Co prawda nie ma nic wspolnego z Sudetami, ale co tam.
P.S. Czytajcie szybko, zanim Pan Administrator wykasuje!
Blaff
Silesiophilus 2010-05-22 17:17
Woda z gór zeszła. Tym razem nawet nie koniecznie z Sudetów (przynajmniej w Odrze). Tak jak 13 lat temu wiedziałem, że Ślęza nie ma odpowiedniego zabezpieczenia (wystarczy spacer z psem, by to stwierdzić). A Dupkiewicze urzedasy nic nie wiedziały. Żal dupe ściska.
Zatim se deje...
Buldog 2010-05-22 17:39
Szczegolnie fajne jest poza tym to, ze przez te 13 lat w zasadznie nic nie zrobiono, by poprawic infrastrukture.
Silesiophilus 2010-05-23 10:14
No taaak...
pion 2010-05-23 10:44
Jak tam wrocki, nie podlalo Was? "Fajne" to nie jest dobre slowo. Nie ma sie co cieszyc. Pozdro z Boat City ( wzglednie suchej, jak zawsze na mieliznie - wpierw 10 l. Kropa teraz Tomasz Samozwaniec)
Buldog 2010-05-24 11:47
A znasz bajeczke o morzu panterze i mieliznie?



A moze pan tera mnie liznie?

Rachu-ciachu i po ciachu!
Mniam!
sILESIOPHILUS 2010-05-24 14:23
No taaaak....
Rachu-ciachu,
raz po brzuchu,
raz po piachu

Jeszcze jest bajka o wężu i zegarku, ale i tak wytnie.
Buldog 2010-05-25 17:12
Do trzech razy sztuka (sztuka miesa ma sie rozumiec): bajke o Kaliszu (nie Klaiszu!) chicial opowiedziec Buldog (nie Bildog). Verstanden? Nie opowie, bo gdyby opowiedzial i tak bz wycieli (kto zna to wie, kto nie zna, nie wie i sie nie dowie, bo wytnal).
Serdecznosci
Blaff
Buldog (wołający na puszczy) 2010-05-26 22:42
Ludzie! Co się dzieje? A w zasadzie: dlaczego nic się nie dzieje?! Pionie, Obserwatorze, Mareki, Pilusie w odsłonach wielu, Joasiu! Gdzieżeście? Newsy - gdzieżeście? Panie Waldku, nawet wycinaniem głupot nie daje Pan znaku swej bytości.
Czy pozostanie mi stwierdzić, że strona zaiste zeszła na psy!
Blaff!
gez. Buldogus
Buldog (tym razem kontent) 2010-05-30 09:35
No tak. Teraz widac obecnosc Pana Administratora. Co prawda wiecej chyba zostalo wycietych komentarzy niz dodanych "njusow", ale "ruch w interesie" jest. To trzeba przyznac i pochwalic. Dla porzadku dodam, ze to chyba dobrze, ze komentarze, ktore znikly, znikly. Kto wie, co w nich bylo, ten wie, kto nie wie, ten nie wie, tam na przyklad Pani Buldoga krzyczala na Buldoga, a tego sluchac postronni nie powinni.
Ale nic to. Dlugi weekend idzie znow. Tym razem Corpus Christi. Pora w gory jakies pojechac, nieprawdaz.
Serdecznosci i milego weekendowania wszystkim!
gez. Buldog
Sil.... 2010-05-31 14:01
Ale sie podlizuje.
Buldog 2010-06-01 23:36
Silesiophilusie! Czyżbyś dokonywał autocenzury wycinając "esiophilusa", czy też na fali ogólnego zleniwienia nie chce Ci się stukać w klawiaturkę? Nikomu nic się nie chce.
A odnośnie podlizywanie to co, zazdrościsz? To bardzo przyjemne jak buldog poliże po uchu na ten przykład - ale ja tak robię tylko mojej pani.
Sil... 2010-06-02 13:08
!!!
Buldog 2010-06-06 00:46
Černá Studnice, Nisanka i taka jeszcze jedna nowa (roku nie ma) koło Výs. n. jiz. I z kija Svijany, Krakonoš, Starobrno, Plzeň, Radegast, Kozel ... Czemu "długi weekend" jest taki krótki?!
Buldog 2010-06-07 11:15
To jest ta nowa rozhledna. Piekna!
http://www.uborovice.cz/
Oburzony Zenon 2010-06-07 12:09
Krolewskie, Beczkowe Mocne, Polarne, Junak, Wojak, Harnas, CKM, RKM, Kalach i Armata. I dalej: Kiper, Lodzkie Mocne, Jablonowo, XXL, Volt...I kto tu jest Debesciak? A serio: nie ma prawa i sprawiedliwosci ;-(
Buldog 2010-06-07 15:32
Fuj...
Buldog 2010-06-07 21:41
Już raczej Köstritzer, Hasseröder, Radeberger, Altenburger, Apoldaer, Eisenacher, Lübzer, Rex Pils, Krombacher, Warsteiner, Kulmbacher, Oettinger, Schöfferhofer, Neuzeller, Paulaner, Franziskaner i ile innych zakonów Bozia dała!
Prost!
Silesiophilus 2010-06-08 15:19
"(...)
zapragnalem spis zimnego piwa kufel.
Ba! Lecz wiadomo, lato, zar, skad piwo zimne?
(...)
I choc Heineken mi sie sni lub jakies inne.
To i w slupskim piwie chcialbym usta zmoczyc.
Poszukiwania prowadzilem przez dzien caly.
Juz zrezygnowac chcialem, mialem tego dosc.
Gdy w tem patrze, gosc sie zatacza znietrzezwialy.
podchodze, wacham, piwem smirdzi gosc.
Ach zbawco, zakrzyknalem, gdies sie urznal
Jednakze biedak, widac mowic juz nie moze.
Lecz zachody moje byly nie na prozno.
Bo z wolna wybelkotal: tam jest rozen.
I znlazlem wreszcie pragnien moich przystan
te oaze gdzie wypoczwaja meze
gdzie kufelek piwa wzmacnia wodka czysta.
Co najlepszym w walce z kacem jest orezem.
Barman sprawna reka kurek juz odkrecil.
Szczerze wlewa mi spieniony zloty plyn.
Ech, do piwa chyba nic mnie nie zniecheci.
gdy w tem patrze,kufel, piwo, a tu w nim
(...)"
dalej nie moge, bo cenzura nie pozwala, ale kto zna taka archaicna pies sprzed ca 30 lat ten wie, co bylo dalej.
pion 2010-06-08 20:55
Niestety nie znam ale sie domyslam. Pamietam za to z tamtych lat subtelne okreslenie: Swiecony Mocz Pawiana :) I wyprawy koleją z pustym plecakiem po Piwo do Lezajska czy Zywca (cala noc w jedna strone). A jak te zdobycze smakowaly- niech sie schowaja te hofery, bachery, adenauery
Büldog 2010-06-09 00:17
No fakt. Byli czasy. A jak kiedys do "PeDeTu" we Wroclawiu czeskie piwo "rzucili"! To bylo swieto. Tym bardziej, ze ludek - nauczony doswiadczeniami tutejszego borwarnictwa - nie chcial brac piwa w zielonych butelkach, bo sie wczesniej psulo, pamietacie Panowie takie niuanse? Albo jak sie piwo kupowalo, to obowiazkowo kazda butelke odwracalo sie do gory nogami, czy jakie syfy w niej nie plywaja. A jak kiedys, w pierwszej polowie lat 90tych, jakis browar, bodajze w Lodzi, wiec moze Pionie drogi pamietasz i znasz sprawe, kupil u Bawarczykow licencje na piwo przeniczne, to ludek nie chcial kupowac, bo "metne - znaczy zepsute" i kupowalo sie za grosze, bo sprzedawcy jakkolwiek tego chcieli sie wyzbyc. Byli czasy. Ale dzis na mojej "osiedlowej" stacji benzynowej (by znow nie robic kryptoreklamy podam, ze z takim zoltym czyms w "herbie", slimakiem, czy innym dziadostwem, ale sw. Jakuba) kupilem prawdziwe piwo znanej marki z Czeskich Budziejowic. Owszem, znalazlyby sie bardziej ukochane czeskie piwa, ale i tym spragniony jak pies (!) czlowiek (?) nie pogardzi.
Wasze zdrowie, Pionie i Silesiophilusie. Za Was pije, za Pana Administratora tez, choc ten chyba w sen letni zapadl (albo przeniosl sie na poludniowa polkule i tam zapadl w sen zimowy).
Prosit!
P.S. Umlaut sobie dla fasonu dodalem, ale to ciagle ja - ten sam.
Büldog 2010-06-09 00:22
Pszeniczne, ma sie rozumiec. Byscie sobie nie pomysleli, ze choc na psy zszedl, to szkol nie pokonczyl. Szkoly pokonczyl, a co gorsza piwo sie skonczylo. Philusie drogi, czy dobrze kojarze, ze to taka piesn, powiedzmy, entomologiczna. A w zasadzie wziawszy pod uwage pojawiajacy sie tam epitet to nawet i zoofilna? To dobrze, ze Pan nie napisal, bo zburzylby Pan sen Pana Waldka, ktory musialby wycinac. Rachu ciachu, nie spij Brachu! Ze pozwole sobie bezczelnie na taka poufalosc.
gez. B.
Silesiophilus 2010-06-09 12:03
Pamietam moja pierwsza i jak dotad ostania wizyte w Zywcu w 1984 r. - bardzo rano kolejka stala przed sklepikiem przy bramie browaru.... Byl dylemat, pedzic w gory czy czekac na piwo... Pojechalismz do Wegierskiej Gorki nastepnym pociagiem...
pion 2010-06-09 18:22
Jakbys Phil pojechal wtedy kawalek dalej do Rajczy trafilbys do raju. Obok przystanku kol. byl sklep firmowy Zywca o ktorym procz miejscowych malo kto wiedzial (topsikret, wiadomo -dla wszystkich nie starczy). Tu sie konczylo lazikowanie po Raczy, Przegibku, Muncole etc., a wor oprozniony z konserw turystycznych i makaronu napelnialo sie Tatra ,Eurozywcem, Krakusem,Brackim i jazda na pociag. Ech zebralo mi sie na wspominki
Bůldog 2010-06-09 21:35
Ja jutro wybieram się do Wielkopolski, tam jest taki dobry Lech Pils (w złotej puszce), wedle reklamy dostępny jedynie w Wielkopolsce. Niezłe.
Ach, Pionie, wspomniałeś znakomite "Brackie" z Żywca. Dobry byl też żywiecki porter, podobnie jak porter wrocławski. R.i.P.
Gdzież są piwa z tamtych lat...
Silesiophilus 2010-06-10 19:01
...butelkami poszly w swiat.
Pion 2010-06-10 20:31
Faktycznie w Lodzi warzono w latach 90. licencyjne pszeniczne (strzal w luke, lud tego nie kupil), calkiem niezlego Kaltenberga, Kallenberga...Ale nicsienieoplaca. Browar dogorywa. Robia teraz jakies siki m.in. "portera". Szkoda bo mamy dobra wode oligocenska a nawet z kredy. No i ladna tradycje ( sascy i morawscy Niemcy a nawet Czesi).
Rok temu pewna prusaczka twierdzila ze lubi raczej 10/11blg a tu nagle prosze -porterek. Hm
Büldog 2010-06-10 22:15
Co lubi Prusaczka to jedno, co jej pies to inne, no nie? Portera lubie akurat za "ciemnosci" a nie za "mocnosc". Choc faktycznie jestem zwolennikiem raczej lekkich piw jasnych, to nie podoba mi sie, ze w Polsce w zasadzie nie ma innych piw niz jasne, gornej fermentacji, niestety wcale nie lekkie. Podoba mi sie roznorodnosc. W takiej Belgii na ten przyklad. Dlatogo szkoda mi, ze takie "wynalazki" jak Porter (zywiecki czy wroclawski), "slowianskie" z Okocimia, jakies przeniczne, czy inne takie, ze to juz zaniklo. Jest jeden browar na Pomorzu, ktory warzy swietnego kozlaka (ten sam browar, ktory produkuje nawet niezle, reklamowene przez slowfoodowcow piwo "Zywe"). Ale to produkcja niszowa. Kiedys, bodajze w Kielcach, warzono licencyjnie znakomitego belgijskiego Palma, ale - podobnie jak lodzkie eksperymenty - jakos sie nie przyjelo. Ciekawe, ze "lud" jakos sie pomalu (zbyt pomalu!) cywilizuje i zaczyna akceptowac Paulanera. Choc cena 12 zl za Halbe na wroclawskim Rynku nie jest juz cywilizowana.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie z Kalisza, ktory jak wiadomo mijac trzeba ostroznie!
Büldog 2010-06-10 22:21
Wroc, cos zjadlo (pwenie Buldog-zarlok), winno byc "gornej fementacji nie uswiadczysz, tylko dolnej", a zostalo samo "gornej fermentacji", co wypacza sens wypowiedzi. A to wielkopolskie, Lech Pils jest tu, o stoi obok laptopa i bardzo szybko znika...
Silesiophilus 2010-06-11 09:08
"Pijte vodu, pijten pitnou vodu, pijte vodu a ne pijte rum".. Brum, brum!
Sillesiophilus 2010-06-11 09:14
A co do zmienności gustów Buekdoga Borussia genannt (und andere) - nawet nie bardzo już wiadomo, jakiej płci jest interlokutor (-ka), innymi słowy - zmienna jest w kwestii tożsamości, to co dopiero o piwie (Ale dowaliłem - nie chciałem, ale to tak, zeby podgrzac atmosferkę. W końcu jest tak zimno...
Co do braków piwnych w odercie na terenie RP jest jeszcze jedno nieszczęście - brak piw bezalkoholowych w restauracjach, co gorsza -nawet w tych przy uczęszzcanych drogach. Powinien byc chyba obligatoryjny nakaz posiadania takowych. Poza tym ciekawe - w tych knajpach często ludzie pija piwo (raz nawet pojicja), a potenm jada w długą.... (nawet policja). To bardzo ciekawe jest....
Sil... 2010-06-11 09:15
Przepraszam za literówki, to z braku piwa... ("BRAK PIWA W ORGANIŹMIE MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ WIELU GROŹNYCH CHORÓB").
Büldog 2010-06-12 13:02
Od kiedy to kolegę tak bardzo interesuje płeć interlokutorów? Borussia jest płci żeńskiej, bo tak, a Büldog może być psem albo suczką, o tym nie było mowy. I nie będzie, a jak ktoś się zbytnio interesuje? "Ciekawość to pierwszy stopień do piekła", nieprawdaż?
Pion 2010-06-12 14:47
W niebie mniemam "nic sie nie dzieje". W piekle na pewno jest weselej. Ja juz pokonalem pare stopni nie tylko pierwszy. Z reszta, schody to nie pochylnia zawsze mozna probowac zawrocic. Nie lam sie Phil. Buldi (obojetne czy to pies czy suczka) jest po prostu o kogos lub cos zazdrosny. A to juz jeden z 7 grzechow glownych.
Ale zar
Piwa, Piwa (jeszcze mi sie eb nie kiwa:)
Silesiophilus 2010-06-12 16:34
Nie dyskutowac, tylko prosze natychmiast podac imię i nazwisko, date urodzenia, nobywatelstwo, arodowośc, konfesję, poglądypolityczne a zwłaszcza niepolityczne - szczególnie w kwestii tej lub onej. O, tak by było dobrze!
Żarty na bok. Za dwie godziny nad Wrockiem przejdzie boużka i se ochlodzi o jakieś 7-8 stopni. To będzie miłe.
Co do piekła-nieba, na razie z nieba leje się piekło, więc chyba ich odróżnianie nie jest na czasie.
I jeszcz eten głupi mundial - ludek siedzi pod oknami, chele piwo (a niech tam chleje), i wrzeszczy - po co on, ten ludem, tak wrzeszczy.
A ja zamiast jechac w góry i chyknąć z dwurury (to tak, dla rymu) siedz i popycham tzw. pierdoły. Ot, radość! O czyms nowym trudno się dowiedzieć, bo aktywnośc redaktora portalu ogranicza się do okresowych interwencji cenzorskich.
To co: Bueldog czy Bueldożka?
Büldog 2010-06-12 17:23
No tak, skoro kol. Silesiophilus popycha pierdoły, to chyba wyjaśniła się kwestia jego preferencji. Pierdoła jest chyba femininum. Buldog jest maskulinum, a jego pruska Pani femininum i mają się dobrze. No może poza tym upałem, który nie pozwala wytrzymać. No i cholernym mundialem też. Sam mundial mi wszelako zwisa (jak orzeł zWisły), ale po kiego ludek się drze?! Bo u mnie też się drze. A przed chwilą pod oknem trąbiąc przejechały auta z nowożeńcami. Co za wiocha! W niegdyś milionowym mieście!
Bůldog 2010-06-12 17:30
A odnośnie dostępności piva nealko w knajpach, to w RP obowiązuje chyba przepis (kiedyś obowiązywał), że wszędzie, gdzie sprzedaje się zwykłe piwo, nealko też miałoby być. Ot kolejny martwy przepis w tym kraju.
A tak swoją drogą, Panowie, Pionie i Philusie, nie macie wrażenia, że we trzech stajemy się gatunkiem wymierającym? Może trzeba nas objąć ochroną? A w ramach ochrony dać po beczce chłodnego piwa!
Silesiophilus 2010-06-12 22:20
A kto da? Na cuda nie ma co liczyć. Zapowiedziana przeze mnie burza przeszla i zrobilo się przyjemniej. Uffff. Czego i wam życzę.
Przepis - hm. Wczoraj (albo dzisiaj o 1. w nocy) dzwonilem na policję aby zrobila coś z ludkiem, ktory wciąz wrzeszczał pod oknem. Niby po 10. ma być cisza nocna. Policja nie podziala tego pglądu z czego wniosek, że jako taką nalezy ją zlikwidować.
Pion 2010-06-12 23:02
W L. burz w trakcie. O mundialu se nie pogadamy bom wsciekly kibic jest. Podobnie jak Jaro z Ostrawy. B lubie plebejskie igrzyska, golf mnie nudzi. U mnie tez lud wrzeszczal ale biore to na karb wczorajszej ku......j pogody. Wszystkim dekiel walil. Dzis jest spokoj. Warka jak zwykle byla do bani. Dobrej nocy zycze.P.
Büldog 2010-06-13 00:22
Dlatego ja piję "Pilsnera". Moi idole muzyczni (Brahms, Mozart, Schumann - piszę w kolejności alfabetycznej) nie oglądali mundiali i w ogóle prowadzili bardzo niesportowy tryb życia. U mnie za oknem w klubie studenckim Akademi Ekonomicznej (zwanej przez samą siebie uniwersytetem) hałasy, bo jest jakaś dyskoteka. Nawet nie chce mi się dzwonić na policję, bo pewnie i tak nie zrobią porządku. Upał jakoś nie zalżał. Piwo trzeba kupić sobie samemu.
Silesiophilus 2010-06-13 10:50
Tez bym wolał, żeby mi ktoś kupował... i płacił. Przyznam, że w góry mi się chce, ale nie mogę, bo musze remontowac to i owo. Napiszcie coś fajnego o górach.
Büldog 2010-06-13 12:35
Góry są - jak wiadomo - niewzruszone. W górch byłem w ubiegły weekend. W ten nie. Piwa!
Pion 2010-06-13 20:01
Ja jeszcze drzewiej, mam troszku daleko. Ciagnie...
A tak spiewala pewna Ela z Lodzi http://www.youtube.com/watch?v=Nn9A3XkUv N4
Pion 2010-06-13 20:02
Trza spacje usunac
Buldog 2010-06-16 12:36
Muzycznie to lepiej jednak tak:
http://www.youtube.com/watch?v=haBMWnu QWes
Buldog 2010-06-16 12:37
Tu tez trzeba usunac spacje, nie wiem, czemu tak sie glupio linki wklejaja.
Silesiphilus 2010-06-16 15:59
Bo zły klej...
Pion 2010-06-16 20:34
Arczi to tez wprawdzie lodzermensz, ale zwiazek z gorami b luzny
Buldog 2010-06-17 11:47
Nie o Rubinsteina mi chodzi, a o Brahmsa. Zwiazek z gorami by sie znalazl, chocby w postaci pobytow w Bad Ischl, ktore bardzo go inspirowaly, ale istotne jest, ze wspial sie na szczyty piekna. Ach!
Silesiophilus 2010-06-17 15:08
Nie schodząc przy tym z wyżyn...
Buldog 2010-06-17 22:36
No wlasnie. To taki news-nienews, bo z wczoraj, ale a'propos Brahmsa. Wczoraj w Auli Leopoldynskiej Uniwersytetu Wroclawskiego odbyl sie koncert piesni milosnych Brahmsa wlasnie (Liebeslieder-Walzer op. 52, na fortepian na 4 rece i glosy solo/ensambles), utwory brawurowo wykonali spiewacy z WChU, koncert pod patronatem JM Rektora UWr i konsula RFN we Wroclawiu byl prawdopodobnie prawykonaniem tego cyklu we Wroclawiu. Co to ma wspolnego z Sudetami. Ma: po koncercie byl "umtrunk" na wiezy matematycznej, z ktorej widac bylo Sniezke, Trojgarb etc.
Silesiophilus 2010-06-18 17:15
Fuj, ta niemeicka muzyka na polskim uniwersytecie, fuj, fuj. A co na to pionierz, pionierki i trampki?
Buldog 2010-06-23 10:34
Swoja droga wypadanam teraz podziekowac Panu Waldkowi za imponujacy wysyp newsow, pod ktorymi, co bylo widac, rozgorzala goraca dyskusja. Ojoj, dzialo sie.

A w innej kwestii, Silesiophilus rzucil propozycje spotkania sie na piwie czy w inny sposob w realu.
Pozdrawiam
Waldek Brygier 2010-06-23 10:36
We Wrocławiu - w każdej chwili,
w górach na przełomie czerwca i lipca najwcześniej - p. news o przewodniku po Górach Stołowych :-)
Pion 2010-06-24 20:21
Chciałbym bardzo lecz nie w stanie
jestem przybyc na wezwanie
Kawal drogi jest to wszak
az piec godzin pedzi vlak
Nie ma o co kopii kruszyc
ino kufle swe wysuszyc
Padla wraza koalicja
na nic slepa amunicja
Gdy wiec Piwo Was ochlodzi
miejcie w sercach Piona z Lodzi
Silesiophilus 2010-06-25 18:03
Pionie raduj serca nasze
nie wskakując wnet w kamasze
Drogi szmat nie przemierzając
nicki nasze wspominając
co i my dziś uczynimy
szczerze, nie bez żadenj kpiny
pijąc za Twe dobre zdrowie
Wzrok wbijajć w Góry Sowie
Buldog 2010-06-26 11:54
Pionie zacny, luby druhu,
Podtrzymales nas na duchu,
Mysmy o tym pamietali,
Kazdy z nas przeto obalil,
Piwa dzban za Twoje zdrowie,
Tak to bywa gdy panowie,
Trzej postury znamienitej,
Pojawia sie gdzie napitek,
Oraz jadlo przednie daja,
Naprzekor zlym obyczajom,
Piwa pija z pianka moc,
Wrazym silom to "zum Trotz"!
Buldog 2010-06-26 13:35
Na Góry Sowie albo pieśń pierwsza Sudetów wierszem opisania

Góry Sowie Pan wywołał,
Pytam przeto, kto podoła
Piękno ich opisać w rymach,
Aby nikt tu się nie zżymał.

Ja spróbuję zatem skromny -
Pychy nikt mi nie wypomni -
Zacząć cykl wierszowych bzdur,
Na chwałę sudeckich gór!

W Górach Sowich moi mili,
Niemcy wieżę postawili,
Na cześć kanclerza Bismarcka,
Dzisiaj przebrała się miarka,
Wieża inne imię nosi,
Oj, nie powiem - choćbyś prosił,
Jej imienia współczesnego,
Bo mi słabo jest od niego.

Wierzch zaś góry Kalenicy,
Inną wieżą się poszczyci,
Na Przełęczy zaś Jugowskiej
Schronisko stoi dziadowskie.
O epitet ten brutalny,
Nie pytaj w sposób nachalny,
Bo użyłem go jedynie,
By się zmieścił w moim rymie.

Dalej twierdza Srebrna Góra,
Pasja to Wielkiego Króla,
Imć pruskiego Fryderyka,
Oj wspaniała to muzyka,
Co ją skomponował on,
Na flet, nie na tysiąc trąb.

Trąbą za to ten się zwie,
Co zapomni miasta te,
Które u podnoża gór,
Leżą niczym pereł sznur.

Hen na wschodzie Ząbkowice,
Panna, co ma piękne ... lice,
Mieszka sobie pewnie tam,
Jak tysiące innych dam.
Tak ja cna studentka owa,
Co pochodzi z Dzierżoniowa,
O Langhansie napisała,
Piękną pracę owa panna,
Co na imię ma Joanna.

To niejedna tęga głowa,
Co pochodzi z Dzierżoniowa,
Pewien człowiek zaś z Bielawy,
Wypił kiedyś dużo kawy,
Aż mu wybombiło brzuch,
Okropnie wyglądał - uch!

Na tym kończy się historia,
Niech ogarnie Was euforia,
Gdy wiersz ten se przeczytacie,
Koniecznie ubierzcie gacie,
Co z bielawskiej są bawełny,
Nosić je to komfort pełny.

Na tym kończę moje rymy,
A my zaraz zobaczymy,
Jakie inne górskie pasmo,
Na rzucone tutaj hasło,
W rymach kto wychwalał będzie,
Gdy stosowny czas nadejdzie.

Buldogus Grassus Poeta Doctus, Wratislavia A.D. MMX
pion 2010-06-26 21:40
Fajnie ze Wam się udalo
mniemam - wróciliście calo

Nie dostalem od Was szansy
jednak nie odczuwam ansy

Co sie tyczy wyzszych wierszy
w Dzierzonowie po raz pierwszy
wspomne (jak te latka plyna!)
calowalem się z dziewczyna

Nie mam czasu na pisanie
(sorry) kibicuje wlasnie Ghanie
Buldog 2010-07-01 23:53
Newsów wysyp piękny,
Wśród nich gołe panie,
Jeślim pisał kiedyś, że te strony zeszły
Na psy - zmieniam zdanie!
Silesiophilus 2010-07-03 10:53
Goło i wesoło na stronach się zrobiło,
ackoliv malkontentum se to ne libilo,
No ale jak kogoś gryzie mól niejawny,
To i wpis jego nie może być strawny.
Silesiophilus 2010-07-04 10:12
Jade dziś w góry huknąć se z dwurury,
Potem tradycyjnie, wpiszę jakieś bzdury
Zobaczymy co nowego dzieje się w Kaczawach,
By wnet doniesć o tych sprawkach, sprawach...
Trzymcie się chłopaki i dziewczyny śliczne,
że dorzucę me życzenia troszku ironiczne...
Buldog 2010-07-07 10:04
Newsem news pogania,
Są legendy nowe!
Od tych stron czytania,
Można stracić głowę!

I tak trzymać!
Się nie zżymać!
Silesiophilus 2010-07-07 18:55
... rymuje się dymać,
ale to słowo brzydkie,
mysli wyraża płytkie,
dlatego rumu dlań nie będzie,
nie ma litości w tym względzie.
Autocenzura byc musi,
I co: do rymu ma być "udusi"?
Toż to banał grafomański!
Spokojnie, to mój banał, nie Pański.
Sil... 2010-07-07 18:57
miało być:
dlatego rymu dlań nie będzie
Tak to jest z tymi improwizacjami.
Buldog 2010-09-12 23:37
Ja dziś prozą: niedobrze, wakacje się kończą, a de facto (choć z angielska rad bym napisał "fuck-to") już się skończyły. Jutro do roboty, a potem będzie już tylko gorzej. Dobrze, że chociaż jest Chopin i ta cudna sonata h-moll. A dziś: żółte już trawy w Kotelnych jamach i las o dziwo jeszcze zupełnie zielony. W nim multum grzybów - same cudnie czerwone, dorodne muchory. W zupie na obiad były jakieś inne, mam nadzieję. No i generalnie już jesiennie: rano mgły, przyjemny chłodek, rosa na dachach trzech ostatnich aut, które wieczorem samotnie stały na pełnym za dnia parkingu, ludzi na szlakach mniej, ale jacyś rzekłbyś milsi. Vrbatovka po remoncie prawie pusta. Wrzosy, gencjany, trawy. Byle do zimy? Może jesień też przyniesie jakieś fajne wycieczki.
Cicho już.
A co u Was?
Pozdrawiam serdecznie
Buldog jesienny-już-prawie i sentymentalny
Pion 2010-09-25 15:05
W tym roku nie byłem jeszcze w Sudetach
naszych ani trzeskich jak czytam w gazetach.
Jednak wciąż mam przemożną ochotę
by wypaść z kieratu i na piechotę
odbyć wycieczki w miejsca mi nieznane
których Sudetom jest bez liku dane.
Więc Administratorze- do Ciebie pytanie
czy planujesz na jesieni kolejne Spotkanie?
Buldog 2010-09-28 09:05
A ja w weekend z latoroślą,
Przemierzałem znów z radością,
Gór Orlickich leśny ostęp,
A że mokro było postęp,
W kataru mego rozwoju,
Dziś nie daje mi spokoju,
Katar z nosa jak potokiem,
Wali tak jak deszcz za oknem.
Silesiophilus 2010-09-28 23:04
A ja na sudeckich krańcach,
bywalem na piaskowych szańcach,
sypanych naprędce by wodoru tlenek ,
nie wdzierał się na pozemek.
Od tego czasu od Sudetów vzdalenie,
gdzieś na karpackich ostepach bywałem.
Wśró winnic przedeptywałem tę ziemię,
burczaka z piwem mieszalem.
Dzis to wszystko wspomnieniem czczem tylko,
i przekonanie, że przyjdziesz chwilko,
jesienią choć dzień sycić się górami,
Zawszy to lepsze niż głupie wiersze,
wypisywac na stronach wieczorami.
A poniewaz rymy moje nie pierwsze,
grzech mój umiarkowanym będzie.
Czy souhlasicie w tym względzie?
Silesiophilus 2010-09-28 23:07
No i gdzie te debaty sprzed lata?
Rozstrzelali nas, tratatata.
Slowami jak kula kałasza.
Nieszkodzi, dobra nasza.
Silesiophilus 2010-09-28 23:11
I jakby tego było mało,
mi się pisać dalej zachciało.
Czas jednak kończyć swawole,
werblane, skoro robota na stole.
Buldog 2010-09-30 23:49
Za godzinę już październik,
Smutny przeto stary piernik,
A i młodzian czy też panna,
Że wakacji pora słodka,
Skończy się kiedy poranna,
Godzina wybije jutro,
Pora przywdziać ciepłe futro,
I do pracy dymać kłusem,
Albo jechać autobusem,
Autem albo i tramwajem,
I nic już nie pozostaje,
Jak w godzinę września schyłku,
Usiąść wygodnie na tyłku,
Przy kieliszku czerwonego,
Wsłuchać w tony się boskiego,
Wilczychoda - pasibrzucha,
Co z nut jego jest otucha,
Zabrzmi zwłaszcza debeściaście,
Dzieło 414,
Köchla katalog przepastny,
Powie nam, że to 12.,
Koncert jest fortepianowy,
A mi teraz już do głowy,
Rym nie spływa żaden ładny,
Lepiej więc by się pokładły,
Na poduszki ciężka głowa,
I winem pełna wątroba,
By we śnie wakacji cień,
Przeżyć nim odpłynie hen.
Silesiophilus 2010-10-06 00:09
A ja dziś słucham Bartóka Beli,
I nic nie wypijam, bo po co,
Człowiek wciąż mejle służbowe mieli
A liście za oknem i tak się złocą.

Jesień - rzecz piekna acz nieuchronna.
Tylko dlaczego dzień krótki?
Miast alkoholu herbatka wonna
A zimą niebawem - kieliszek wódki!

Oby jednak to białe paskudztwo
Śniegiem zwane zbyt szybko nie spadło
Jeździć wszak muszę przez województwo

Tymczasem gdy kolację się zjadło.
Popiło, żęby umyło, muzyki nasłuchało,
Oczy zamknęło, bo spania za mało...

Bis Morgen!
Silesiophilus 2010-10-07 01:35
Sonetoida:

Bla, bla, bla, ble, ble ble,
po jesieni będzie źle.
A na wiosnę jeszcze gorzej,
bo po zimie zawsze drożej.

A tymczasem ciemno, głucho.
Ani Wolfgang, ani Bela.
Marnie wciąż nadstawiam ucho.
Pustki nocnej cytadela.

Bismorgena czas już wstawić.
W sonetoidzie i nie bawić,
się słowami po próżnicy.

Jutro, dziś już miłym rankiem,
mimo szumów gdzies z ulicy,
dzień powitam długim spankiem.

Potem się rozwinę z wolna,
Jak Wagnera uwertury

A poezja ma namolna,
Gdy juz kategorie bzdury,

Osiągnąwszy zblednie całkiem

Siądę nad kolejnym
dyrdymałkiem.

I zanudzę całkiem!


Silesiophilus 2010-10-07 11:47
Imperatyw grafomana,
pisać wiersze wieczór, z rana.
I gdy czytelnikow nie ma
rym za rymem się rozplenia
Silesiophilus 2010-10-07 22:47
Newsów nie ma, Buldi milczy, Pion nie pisze.
Tak stworzone tę sudecką ciszę.
W internecie, w którym ciiche gigabajty.
Oczekują już medialnej plajty.

Widać tak być musi skoro,
przyszłaś smutna ty jesienna poro.
Buldi 2010-10-08 02:17
Do tablicy wywołany,
Przyznam, że mam inne plany
I twórczości mojej płody,
Płyną dziś na inne wody,
Niźli strony te Waldkowe,
Myśli innych pełną głowę,
Mam i nie wiem,
Czy im sprostam,
Słucham przeto dziś Ariosta,
Co go Händel - zacny Sas,
Na opery zmienił raz,
Gdy w londyńskie mgły spowity,
Przy kieliszku okowity,
Albo może raczej wina,
Pisał, lecz nie dla pingwina,
Lecz dla zdolnej sopranistki,
Albo też dla innych fląder,
Lub dla panów,
Co bez jąder,
Dźwięki wydawali boskie,
Mieli jednak taką troskę,
Że nie będą mieć potomka,
Poimo gibkości ... głosu,
Co był piękny -
Jak z niebiosów!
Słucham przeto ja "Alciny",
Winem spłuczę moje winy,
Zaraz też polegnę spać,
Lecz nie powiem
...
"dobrej nocy",
Zanim wczołgam się pod kocyk.
Silesiophilus 2010-10-08 22:32
Ty nie słuchaj niemieckich emigranttów,
Co uciekli z kraju przyszłych trabantów,
wysługiwać się niedobrym Angolom,
Co jak Sasi od rzeczy p.................

(Panie Waldku, to tylko poezja!)
Pion 2010-10-13 20:35
"Już za parę dni, za dni parę"
wezmę plecak swój i w landarę
swoją wskoczę i co koń wyskoczy
pognam gdzie poniosą oczy.
Brak odzewu nie przystoi
"Panie Waldku, Pan się nie boi".
W górach aura smakowita
Żal nie ruszyć więc z kopyta.
Straszy Pana Obserwutor?
Inny cięty interlokutor?
Czyżby os zajadłych chmura
robi Panu koło pióra?
To nie Piona w końcu wina
te ataki na Admina.
I historyk nie da rady
gdy Go wezmą w dwa bady
Buldog z Philem- wygadani,
wymuskani, wyszczekani
korektorzy naszych granic
którzy Polskę mają za nic...
Przejdę Odrę (rzekę) oraz Wartę,
może Treffen będzie warte
by je odbyć...
I póki zimne jeszcze lonty
powyjaśniać wszelkie wąty.
Jestem po stronie Waldiego
i sudeckej stronie Jego
lecz bajdełej, dla niepoznaki
walę dzisiaj w Was chłopaki
zamaszyście i na odlew.
Czekam na Wasz szybki odzew.
Silesiophilus 2010-10-15 01:05
"Polskę za nic" - bo jak Kuba Bogu, tak i ja w tym względzie.
Nie dam się omamić, trwając w patriotycznym obłędzie.
Państwo nie wiara, brać chce tylko, lecz zbawienia nam nie da
Ale jeśli ktoś w to wszystko wierzy, tto jego, a nie moja bieda.
Cogito ergo sum - jak przed Kartezjuszem napisał sam wielki,
Augustym święty, więc ja dodam na wypadek wszelki,
Niech się komu w duszy gra, co mu miłe do słuchania,
Lecz niech mi nikt niepopularnie myśleć nie zabrania.
.

Silesiophilus 2010-10-15 18:53
Niemniej, dobrze Ci Pionie, ześ w górach ukojony.
Dobrego zdrowia, pogody, radości i pokłon dla żony
(lub jakoś tak, by było ładnie,
a jak i z kim, i tak nikt nie zgadnie...).
Silesiophilus 2010-10-15 23:48
Wiersz na wieczór, na noc nawet całkiem,
wers drugi niech zostanie pusty, prawie...
nim dostanę w głowę snów złych wałkiem,
nie napiszę o czym myślę dziś na jawie.
Silesiophilus 2010-10-18 19:04
Dylematy pustego brzucha

Jak odszukac zgubione zycia odniwo?
Isc do czeskej hospody i wypic piwo.
Jak pokarac sie wszystkim co najgorsze?
W polskiej knajpie zamowic piwo i dwa dorsze.
A co jak lokal na panstwowej granicy stoi?
Zamknac oczy i wejsc - nie zje ten, kto sie boi.
Silesiophilus 2010-10-20 20:36
Pisać nie umio,
język polski dymio,
co się to z ludziema dzieja,
wszędzie językowa knieja.

To po lekturze kilku ostatnich nowinek.
Silesiophilus 2010-10-20 20:43
Mowa newsów - ani dzika ona, ani śliczna,
bo to mowa gazetowa, wręcz uliczna
news a w nim co rusz knot na knocie
byle szybko - jak bicie pionka w przelocie.

Panie Waldku - bez obrazy, no ale niech Pan sam zobaczy to i owo (celem podlizania się - z tego wszak słynę - dodam, że Pana tekstów się nie czepiam).
Buldog 2010-10-20 20:59
Ludzie, wy na newsy nie narzekajcie,
A Chopina Konkurs w radio wysluchajcie!
Silesiophilus 2010-10-21 00:31
Kto by Chopina w radiu dziś słuchał ochotnie
Skoro Ludwig van symfonię krzepką pupycha,
I bez konkursu smyki suną tu dość lotnie,
Krzepiąc niepolską duszę "Niemca-oprycha".

No dobrze, Chopin u klawiaturki gość lepszy,
niż wiedeński klasyk ze swą muzyką dla wieprzy
Krótko ujmując: jeden miał jaja a drugi duszę,
na szczęście wybierać między nimi nie muszę

Albowiem mam obu na płytkach złocistych,
tych i innych digitalnie sprawionych geniuszy,
w ich uniesieniach dźwiękowych, swoistych,
dla ciała, serca, ucha, umysłu i duszy.

I tak wolę wszakże innego muzyka,
co świat już opuścił ponury,
dźwięk kompozycji jego nie znika,
z mej glowy, duszę uwodząc w chmury

Nazwiska jego nie zdradzę ochotnie,
albowiem to tajemnica tajemna
Dzięki mu jednak składam stokrotnie
Że twórczośc jego tak jest pojemna.

Dla zmylenia przeciwnika dodam, że Beetpoven i Chopin są sudeccy, bo tu grywali. Jeden w Czechach (pod pruskim zaborem), drugi na Śląsku, ale obaj w Sudetach. A że podobno Ch. nie lubił B., nie naeży tych miejscowości odwiedzac jednego dnia!
Silesiophilus 2010-10-21 00:43
Tu symfonia, tam zaś serenadka,
W parku za zamkiem z głośników,
Kiedyś małe muzeum, mała gratka
Dziś zaulek smętnych alkoholików
Oto jak wygląda sudecki przybytek Ludwika
Co u Lichnovskich grywał przecudnie
I pamiątka pobytu mistrza Fryderyka
Leżąca w dusznickim kurorcie odludnie.
Nic być nie może jak trzeba, aliści, zaiste.
amilkną, bo znów cisną się słowa dość krwiste.
Sil... 2010-10-21 00:44
miało być:
Zamilknę, bo znów cisną się słowa dość krwiste.
Silesiophilus 2010-10-21 18:57
Niby armaty ukryte w kwiatach przeciw carowi,
a nagrodę przyznano Rosjance, nie Austriakowi
Jak Chpin nie lubił Mistrza Ludwika,
tak i teraz jury wiedeńczyków unika.
A Rosjanka rozwinięta, nad wyraz dorodna
W swym graniu nie była to nimfa łagodna
Tak ją do Dusznik zaproście lokalni gurowie
A zjedzie się wam do wód ludzi mrowie.
Pion 2010-10-24 17:32
http://finanse.wp.pl/analiza.html
Buldog 2010-10-24 22:04
Chodzi Ci, drogi Pionie, o rozmowę nt. "piwa" w Polsce? No cóż. To, co powiedziano, to - że zacytuję klasyka - "oczywista oczywistość". Bardziej poraziło mnie, że pan właściciel browarów (m.in. we Lwówku) nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czemu piwo tej samej marki w różnych lokalach inaczej smakuje - coś tam opowiadał, że piwo lepiej smakuje w dobrym towarzystwie i inne dyrdymały w tym typie, ale zapomniał o kilku zasadniczych elementach, jak choćby o czystości rurek, którymi płynie piwo - a te w polsce są przeważnie w katastrofalnym stanie. Innych sensownych wytłumaczeń jest więcej, ale do czego zmierzam: skoro to jest polski piwowar z ambicjami, a mówi takie dyrdymały, to jak ma być lepiej? Może i on jest przede wszystkim menadżerem, a od technologii ma już fachowców, ale trochę mnie ten cały wywiad zmartwił... A "Lwówecker"? Piłem niedawno - nic nadzwyczajnego, piwo zdecydowanie przeciętne (ale już nie wyrób piwopodobny).

A Rosjanka? Pianistką jest dobrą, ale nie chopenistką. Wunder był cudowny, Geniušas genialny, a ona? Babcia Argerich uparła się chyba, by wreszcie wygrała kobita. A sama boska Marta? Jej interpretacje wciąż należą do najlepszych.
Pozdrowionka dla wszystkich!
Blaff
Buld.
Silesiophilus 2010-10-25 18:57
Piwem sie zajmujecie - niegodny to temat salonow,
miczym muzyka Chopina wsrod kamieniolomow

Ale ja bzdury pisze. Tez bym sie napisl!

Buldog 2010-10-26 18:19
Źle się dzieje, co za scena,
Tutaj zastrzelą PiSmena,
Tu na Haiti cholera,
Żadna ciekawa premiera,
Się w operze nie szykuje,
Dalej przeto opłakuję,
Wydarzenia aktualne,
I zjawiska wręcz brutalne:
Tu Rosjanka konkurs wygra,
Chociaż raczej niedościgła,
Gra młodego Austriaka,
Gdyby wygrał - to bym płakał,
Łzą radości naturalnie,
A tak wyszło znów banalnie,
Bez skandalu pani Marty -
Co gdy odpadł ten obdarty,
Chorwat, co miał dżinsy, sweter,
I wieść straszna poszła w eter -
Piękna Marta zwariowała,
I z Warszawą się żegnała,
Wściekła, dumna, niech ja skonam:
Nagrodzili Dang Thai Sona,
W Moskwie gdzieś wykształconego,
A ja tu nagrania jego,
Słucham z płyty kompaktowej,
A ze stron, co czytam, dowiem
Się że śniegu już obfitość,
Ach gdzież bogów dobrych litość,
Co puch biały pod ślizg ścielą,
A najbliższą znów niedzielą,
Zgodnie z prognozą pogody,
Śnieg przybierze postać wody,
Co běkažom niewygodne,
Chyba, że ktoś narty wodne,
Włoży sobie i z przytupem,
Pojedzie po rzece Upie.
Jako, że długo milczałem,
Przeto nie odpowiadałem,
Na zaczepki Piona cnego -
Bądź pozdrowion nasz kolego!
Z odległego miasta Łodzi,
Gdzie Poznański - jak się godzi -
Pałac zacny wybudował,
A ja pytam, czy uchował,
Się we grodzie nadwarciańskim -
Gdzie kartofla kult pogański -
Jakiś pałac okazały,
Fabrykanta, co dla chwały,
Na nazwisko miałby "Łódzki" ,
A pan z niego byłby ludzki.
Wiesz coś o tym mój kolego?
Waldku, co z Pyrlandii stron,
Przemierzyłeś drogi szmat,
By w okryciu z ciepłych szat,
Śnieżne przebrnąć Karkonosze,
I napisać - proszę, proszę,
Wcale ciekawą relacje,
I należą się owacje,
Za takowe publikacje,
Za tekst, co radości sto,
Da, gdy się przeczyta go!
Kończąc wierszyk ten malutki,
Podziękuję - choć dzień krótki -
Za newsów ciekawych moc
I znów wsunę się pod koc.
Silesiophilus 2010-10-26 23:35
Ten "kartofla kult pogański" udał tu dziś Panu,
Ja zaś góry dzś widziałem białe, jak ze styropianu
Była Śnieżka, Spicak Kralovecki, Czoło,
Przy muzyce wielkiej jechało się wesoło,
Nie był to wszak klasyk martwy, stary.
Ale facet, który umiał dawać w gary.
Archanielsko rzęził aksamitnym głosem
W dawnych latach na rockowej scenie bywal bossem
Dziś emeryt prawie, ale mniejsza o to bowiem,
Znów na forum czegoś się dziś dowiem,
O górach i góreczkach, i dolinach ciemnych.
Wspominianych w strofach Twych obszernych
Mój Przedpisco bez opamiętanie rymujacy
Kroku nie dotrzymam - jestem śpiący!!!
Silesiophilus 2010-10-28 20:03
Idzie ciepełko w góry nasze śliczne,
A wraz z nim zimy oddalanie ustawiczne.
I tak do wiosny niechaj to wytrzyma,
Aż przyjdzie zielone, a nie biała zadyma.
Buldog 2010-10-29 00:16
Jaka zima nas zastanie,
To tak ważkie dziś pytanie,
Stawia sobie snowbordzista,
Pewnie też racjonalista,
Co biegówki raczej woli,
Choć kierowca wciąż ... narzeka,
Że przed nim droga daleka,
A na szosie zaspy śnieżne,
A piaskarki szybkobieżne,
Raczej na niemieckich szlakach,
Niż na drogach dla Polaka,
Co nawierzchnia ich dziurawa,
Terror czynią ci, co z prawa,
Robią sobie całkiem nic,
Ich CB-antenek szpic,
Mknie przez wioskę stówą prawie,
Jakby byli na zabawie,
Nie na szosie zaś publicznej -
Rzucę temat ten bo śliczne,
Wersy moje niepozorne,
Stają się tu zbyt zadziorne,
I miast dobierać epitet,
Silą się na moralitet.
Wracam zatem ja do zimy,
Do śnigu białej zadymy,
Która przyjdzie do nas wreszcie,
Lecz nikt nie wie - w to mi wierzcie,
Kiedy w końcu to nastąpi,
Chociaż proroctw nikt nie skąpi,
A jedno drugiemu przeczy,
Choć coś pewno jest na rzeczy,
Ale co - tego nikt nie wie,
Chyba że ten Szef, co w Niebie,
Coś tam dla nas już szykuje,
A ja jakoś tak się czuję,
Jakby zima miała słaba
W śnieg być oraz dość łaskawa
Dla zacnych automobilistów,
Lecz okrutna dla dentystów,
Co w wybitych zębów miejsce,
Mając intencje najszczersze,
Drogi implant wstawić mogą,
I zarobią przy tym srogo.
A te zęby utracone,
Na narciarskim zostawione,
Stoku w Alpach, czy w Beskidach,
Czy w Sudetach, bowiem bida,
Gdy narciarz z trasy raz zboczy,
Całkiem biedak się zamroczy,
Kiedy w jakiś smrek prastary,
Wbije swoje okulary,
Oraz siekacze na przedzie,
Oj wyraźnie już nie będzie,
Mówił potem taki narciarz,
Przeto jest dentysta farciarz,
Co mu implant piękny wstawi,
Potem zaraz się zabawi,
I w salonie marki zacnej,
Auto zamówi fajniackie,
Audi albo BMW,
A pod maską koni stu,
Albo dwustu - któż to wie,
Przeto pytam ja dziś się,
Czyliż zima będzie sroga,
Czy może raczej ... łagodna,
I zwierzyna leśna głodna,
Nie będzie na strawy brak,
Narzekać, aż trafi szlag,
Tych myśliwych, co z ambony,
Dianie czynic swe pokłonu,
Lub śwętemu Hubertowi,
A gdy któryś co ułowi,
Wrzaśnie ogromnie zdziwiony:
"Wszak ten jeleń waży tony!
Któż to bydle tak był spasł,
Zanim je wypuścił w las?!"
Jaka będzie - zobaczymy,
Ja zaś kończę moje rymy,
Co tym chyba zapłodnione,
Że puściłem płyty one,
Co z Schuberta są muzyką,
Nie wspaniałą pianistyką,
Lecz pieśniami, co ich tekst,
Pisał ten, co gdzieś miał seks,
Pierwszy swój we wiecznym mieście,
Wcześniej zawiódł się boleśnie,
Na miłości pani Stein,
Oraz na Charlotcie Buff,
I powiedział sobie: "Uff!
Brzydkie są Karlove Vary,
Strasznie tutaj tną komary,
Pora uciec do Italii,
Znaleźć dziewczę cienkie w talii,
Niech nazywa się Mignon,
Lepsze to niźli sto żon!"
Kim ten pan był każdy zgadnie,
Co się w szkole uczył ładnie,
I lektury dzielnie czytał,
A nie, że mu okowita,
Muzgownicę zlasowała,
Że jest teraz pusta cała.
Na tym kończę wierszę dziś,
Zanim zasnę jak ten miś,
Co w zimowy legnie sen,
I w nim odpłynie aż hen,
Do Italii, do Weimaru,
Aj, rymuję bez umiaru!
Pora rzec więc sobie "stop!"
I pod kołdrę wskoczyć - "hop!"
Leszek Telatyński 2010-10-29 16:35
Po raz czwarty na zamku Grodziec odbyło się Agroturystyczne Święto Miodu i Wina. W ciągu dwóch dni / 09/10,10/ kilka tysięcy turystów uczestniczyło w imprezie przygotowanej dla zainteresowanych miodem, winem i zwiedzaniem wczesnośredniowiecznego zamczyska. Na święto zapraszamy za rok. Na Agroturystyczny Szlak Winno- Miodowy Grodziec /czyli do 30 gospodarstw agroturystycznych/ przez cały rok
Silesiophilus 2010-11-03 15:43
Buldogu - to był poetycki nokaut (póki co...)!
Silesiophilus 2011-02-19 23:43
Panie Waldku - ponieważ podobno kropla drąży skałę, znów zawołam - logowania! Ten wciąż mutujący się czytelnik - obecnie Ryszard vel Kompetentny - znów atakuje. On nas chce zamęczyć. LOGOWANIE. Błagam!
Andrzej Mokros 2011-03-19 15:27
Witam wszystkich. Nie wiem czy mam szansę być odczytanym, bo ja prozą pisać będę.
Jestem byłym turystą teraz od kilku lat na skutek różnych komplikacji na wózku inwalidzkim.
Raz kiedyś połknięty górski bakcyl nie pozwala mi siedzieć bezczynnie na d...e. Postanowiłem, że z Wami mi się uda.
Stworzyć dokładną ogólnodostępną bazę internetową miejsc przyjaznych "wózkersom". Bo gdzie dostanie się osoba na wózku tam wejdą i inni niepełnosprawni z dysfunkcjami ruchu. Już mówię co to są miejsca przyjazne: to toalety do których można wjechać na wózku (to bardzo istotne), to lokal na parterze bez schodów i wysokich progów, to wszystkie miejsca o drzwiach nie węższych niż 90 (dziewięćdziesiąt) cm. to podjazdy o stromiźnie nie większej niż 35 stopni. To te najważniejsze utrudnienia, bo z innymi już umiemy sobie radzić może nawet lepiej niż wy... sprawni.
Zależy mi też na tym żeby nie myślano o nas jak o głupkach. Bo to że nie mam nóg nie świadczy o tym, że wraz z nogami ubyło mi rozumu.
Wy sprawni musicie w nas zobaczyć ludzi...
ludzi pragnących, kochających, ludzi turystów, artystów, uczących się i mogących Wam pomóc.
Jest nas około 5 milionów. Z tej piątki milion ma ochotę zwiedzać, oglądać muzea i szlajać się po szlakach, by znów krzyknąć z czeska: Ahoj !
Czy mogę liczyć na Waszą pomoc ?
Zastrzegam, informacje muszą być rzetelne i sprawdzone. Żeby nie wpuszczać w maliny ludzi i tak już skrzywdzonych. Podaję swój adres:
sorkom.mokros4@gmail.com
Silesiophilus 2011-03-25 09:31
Świetny pomysł - nikt z nas nie wie, co go czeka..., a i innym pomóc - rzecz zacna. A może Pan Waldek by jakąś podstronkę taką utworzył. Ja dodam, że mało w ostatnich latach chadzam po tzw. polskich Sudetach (mało, ale itak pewnie więcej niz przeciętny...), zatem mogę mieć gł. informacje z czeskich i niemieckich Sudetów. Ale czy o to tez chodzi?
Andrzej Mokros 2011-03-25 14:51
Silesiophilusie... Dzięki, że zauważyłeś ten wpis. Cieszy mnie również Twoja chęć pomocy. Każda informacja o trudnościach jakie można spotkać na Sudeckich szlakach jest cenna, jeżeli ja z niej nie skorzystam to przyda się innym. Sudety są teraz dostępne całe a nie jak kiedyś w tzw. pasie konwencji turystycznej i nie ma znaczenia po której stronie "granicy" zechcę się przemieszczać, chodzi mi o miejsca przyjazne dla ON. Co to jest przyjazne miejsce napisałem wcześniej.
Dziękuję za zainteresowanie i proszę o informacje (prawdziwe), dużo informacji.
Pozdrawiam.
Waldemar Brygier 2011-03-25 14:58
Panowie, idea powstania takiego miejsca na stronach naszesudety.pl jest szczytna i ma moje poparcie, chętnie udostępnię strony... Ale... Ja nie podejmę się tego z kilku przynajmniej powodów... Brak czasu, brak wiedzy... Jedyne czego nie brak, to chęci...
Andrzej Mokros 2011-03-25 18:25
Jak już wcześniej pisałem, ja się podejmuję zbierania informacji ich segregowania i przekazania innym niepełnosprawnym turystom. Adres już podałem w poprzednich wpisach. Ukończyłem w tym miesiącu kurs na teleinformatora turystycznego dla 20 niepełnosprawnych, zorganizowanego przez Dolnośląską Organizację Turystyczną. I mniemam, że przez półtora roku nauki na platformie e-learningowej, posiadłem odpowiednią wiedzę do prowadzenia takiej strony. Ostatnie spotkanie kursantów i organizatorów oraz wręczenie certyfikatów ukończenia w/w kursu odbędzie się w hotelu Relaks w Karpaczu w dniach 14-15.04 br.
Ciekawskich zapraszamy na świętowanie. Bardzo pragnęli byśmy poznać sprawnych maniaków "nie siedzenia w domu", którzy mogą być nam pomocni w naszej przyszłej pracy.
model-turist 2011-03-25 18:55
pomysł jest szczytny i napewno pomocny osobom mającym trudności. Jestem jednym z tych dwudziestu kursantów i byłym już przewodnikiem sudeckim i terenowym po Dolnym Śląsku. Popieram pomysł i chęć redagowania tego typu kącika.
Z turystycznym pozdrowieniem
Bogusław Modelski
Andrzej Mokros 2011-03-26 05:48
Wielkie dzięki za poparcie dla "model-turist".
On swoją wiedzą praktyczną, bardzo pomógł pozostałym kursantom w osiągnięciu celu jakim było pomyślne ukończenie kursu.
Boguś ! do zobaczenia w Karpaczu i trzym sie zdrowo.


Leszek Telatyński 2011-03-31 18:31
17/18 lutego Telewizja Rolnicza /TVR/ a personalnie pani redaktor Agata Swornowska /Agroturystka/ odwiedziła dwa gospodarstwa na Agroturystycznym Szlaku Winno- Miodowym " Grodziec". Tymi gospodarstwami były "Agat" w Sokołowcu -specjalizujące się w produkcji win oraz "U Huberta" w Leszczynach k. Złotoryi. Reportarze z gospodarstw można obejrzeć otwierając portal telewizji TVR.
Sudetophilus 2011-04-06 10:29
Ufff, udało się - myślę o logowaniu. To może tu złożę małe oświadczenie, nawiązujące do deklaracji, któta pojawiła się wcześniej. Wprawdzie zagrożenie podkradaniem nicków i mieszania na forum nie minęło, ale zostało poważnie ograniczone, niemniej pragnę poinformować, że w związku z wprowadzeniem logowania zaprzestaję NA TYM FORUM używać nicków Silesiophilus - Bohemophilus - Lusatiophilus i Moraviophilus, "stapiając" je wszystkie w Sudetophilusa.
Tym samym, chcąc nie chcąc, nawiazalem do polskiego bohatera romantycznego, któty o zmianie imienia informował pisząc coś na jakiejś ścianie... - czasy się zmieniają, zamiast ścian - internet.
Romantycznie czy nie, pozdrawiam wszystkich w nieco nowym wcieleniu. Na pocieszenie dodam, że jak będę miał dobry (albo zły) nastrój, to nadal będę pisał wybitnie grafomańskie wierszyki.
Pozdrawiam
Sudetophilus
Sudephilus
Suphilus
Sulus
Slus czyli Schluss! - ale się porobiło swojsko (slonsko, he, he).

PS. Podkradanie moich starych nicków chwały nikomu nie przyda, będzie niecne i mniemam, że jako takie na tym forum będzie eliminowane.
admin 2011-04-06 10:37
Witaj w nowym wcieleniu :-)
Poprzednie Twoje nicki zostały zarchiwizowane. Jako że są częścią historii naszesudety.pl, ich używanie zostało zablokowane. Postaram się również kontrolować dowcipnisiów, chcących mieć podobnie brzmiące nicki...
pozdrawiam
Buldog 2011-04-06 11:51
Szanowny Waldku-Adminie, drodzy Współforumowicze!
Również bardzo kontent jestem z wprowadzenia logowania, za które niezwykle serdecznie dziękuję - i na tę okazję incydentalnie wynurzam się z niebytu, by zabrać głos pod moim starym, dobrym nickiem. Równocześnie, przyłączając się do "oświadczenia: -philusa (z jakim teraz przedrostkiem by on tam teraz nie był), deklaruję, że nie będę więcej używał - również "historycznych" jak mniemam - moich nicków jak Borussia, Adolf (także w formie zdrobnienia jako Dolek) oraz "odiakrytykowanych" form Büldog i Bůldog, czy zdrobnienia Buldi - słowem moich wcześniejszych inkarnacji i odmianek.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie tradycyjnym
Blaff
Gez. Buldog
Pion 2011-04-06 14:05
Dobrze będzie. Przyznam, też używałem (ale b. incydentalnie) nicku Oburzony Zenon. Pozdrowienia dla wszystkich
Buldog 2011-04-06 14:45
A to nam się spowiedź zrobiła...
Waldemar Brygier 2011-04-07 09:56
Buldogu,
liczę teraz na Twój powrót...
Szkoda, że nia mamy kontaktu do marekiego, też przydałby się w naszej ferajnie :-)
Buldog 2011-04-10 13:22
Ano fakt, marekiego jeszcze w kompanii brak. Ale kiedyś pisał, że na bieżąco patrzy, co się tu dzieje, więc może się odezwie.
A mój powrót? Jest logowanie, to i ja jestem.
Serdeczności niedzielne dla wszystkich!
Gez. Buldog
Sudetophilus 2011-04-21 23:47
Wszystkiego dobrego i ślicznego z okazji wiadomej, bo nadchodzącej.

PS. Jaja podobno lepiej pędzelkiem malować, niż gotować i igłą cos tam przy nich robić... Chyba, że sado-naso..., A co do masa - jest post!
Waldemar Brygier 2011-04-22 07:12
Najlepszego :-)
Sudetophilus 2012-03-06 21:22
Pod tekstem o dworcu w Usti nie zapisuje się komentarz - trzy razy i nic, choć pisze, że ... wykonana pomyslnie. Coś jest nie tak.
Buldog 2012-03-06 21:29
Podobnie było z informacją o "Fauście" w Wojanowie, co ja się pod nią komentarzy nawstawiałem!
Ale nic to, mniejsza o to. :cry:
admin 2012-03-06 21:45
Już działa, artykuł o dworcu jest tylko w nieco innym miejscu:
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=9543
Buldog 2012-03-06 21:56
Działa, działa! Armaty i haubice!
Dziękujemy Panie Administratorze!

Zaraz Phil będzie się czepiał, że się podlizuję. :evil:
Sudetophilus 2012-03-07 07:38
O, podlizuje się, podlizuje... (a nie pisałeś...).
Buldog 2012-05-17 23:50
Hej ludzie! Co jest? Chodaczku, Lechu, Pionie, Sudetophilusie, Waldku i inni Szanowni Forumowicze? Wy żyjecie? Wielka Smuta na Forum, czy tak długi jest długi weekend?
Waldek Brygier 2012-05-18 06:33
U mnie sam srodek sezonu, wycieczka za wycieczka... W maju mam zaledwie cztery dni bezwycieczkowe, trzy niedziele i najblizsza sobote, podobnie w czerwcu... Stad moje milczenie i braki w aktualizacjach na stronie.
pozdrawiamm z grodu Kraka...
Buldog 2012-05-18 16:19
No tak, przecie to sezon wycieczek szkolnych! To widać także "w terenie". :evil:
Też byłem w różnych rozjazdach - głównie "służbowo": praktycznie cały kwiecień w Niemczech, "długi weekend majowy" dla odmiany w domu, a ostatnie dni znów na Śląsku i w hrabstwie. Teraz przede mną wreszcie kilka tygodni bez wyjazdów...
Tylko na te cholerne mecze trzeba się będzie z Wrocławia ewakuować! :mrgreen:
Mam nadzieję, że Pion zareaguje na tę moją małą prowokację. ;)
A gdzie Sudetophilus?!
Pozdrawiam wszystkich! :D
Waldek Brygier 2012-05-19 08:04
Cieszę się, że Euro2012 jest w czerwcu, a więc wtedy, gdy mnie nie będzie we Wrocławiu, przynajmniej przez 90% czasu :-)
Buldog 2012-05-19 22:23
Jak dobrze pójdzie, to na Boże Ciało (i weekend po) "wyemigruję". Później będzie gorzej: od 11 do 15 mam lliczne obowiązki tu, na miejscu we Wrocławiu... :evil:
Sudetophilus 2012-05-19 23:05
Wiemy jakie to obowiązki; ki bi co wa nie!!! Będzie wielka piłka w debeściarskim Wrocku. Hurra!! Polska gola (chyba goła...!).
Buldog 2012-05-20 09:42
No tu to się akurat Szanowny Kolega był uprzejmy pomylić! :mrgreen: Jeżeli już, to trzymam kciuki za Czechów, którzy grają we Wrocławiu. Ale oglądał tego nie będę! Ani w TV, ani tym bardziej w "strefie kibica", ani w kibucu, ani w pubie, ani w pupie... Uciekam do lasu! Tam jest fajniej. :)
Pion 2012-05-20 12:25
ani w kibucu, ani w pubie, Ale może w czubie- tak? Zdrajcy! :shock: :evil: Nie dam się sprowokować!
Buldog 2012-05-20 18:19
W czubie? Czemu nie! Jak piwko dobre?
Kiedyś kolega z pracy zadał mi gwałt polegający na zaciągnięciu mnie na piwo (to stało się dobrowolnie!) do pubu, w którym w TV oglądano mecz szczypiorniaka (tego wolałem uniknąć!). Kolega - absolwent AWF - fachowo dla mnie ten mecz komentował (robił to świetnie!) i nawet mi się podobało. A może to właśnie zasługa piwa, którego wypiliśmy wówczas niemało?
Polacy wygrali wtedy z Duńczykami i kolega wydzierał się: "Vi er r?de, vi er hvide, vi er Polske Dynamite!" - kolory się zgadzały, wystarczyło zamienić przymiotnik "Danske"...
Reasumując: Drogi Pionie, baw się dobrze! Na odległość będę kibicował Twojemu kibicowaniu, zgoda?
Buldog 2012-06-05 10:00
Philu, przyjacielu, Pionie dobry druhu,
Trzeba podtrzymywać ciągle się na duchu!
Siebie i tradycję - świętą - rzecz to jasna,
Niechże się otworzy skarbnica przepastna,
Rymów, rytmów, jambów i trochejów trochę,
Żeby Czytelnicy mieli znów radochę,
By wierszem radosnym wszystko komentować,
Do tego, Koledzy, chcę Was zmotywować!
Buldog 2012-06-06 21:33
Jak "Aktualności", to "Aktualności": właśnie teraz na antenie "Dwójki" (radiowej!) nadają z Krakowa "Juliusza Cezara w Egipcie" Händla! Warto posłuchać! Koniecznie!
Pani już śpi, a na gazie pyka sobie garnek z golonką, czeskie piwko w kuflu się pieni, z głośników płynie Händel... Teraz to się nawet to cholerne Euro może zaczynać...
Sudetophilus 2012-06-07 09:55
Ale daj Pan spokoj, za godzin kilka bede jechal przez granice czesko-slaska smerem k Vratislavii. Uz se boim, co to bude...
Buldog 2012-06-07 12:20
No to Koledze współczuję!
Musisz sobie kupić chorągiewkę na samochód, najlepiej dwie: po jednej z każdej strony. A do tego taki szalik z napisem "POLSKA, biało-czerwoni", mocowany przyssawkami do tylnej szyby. I miniaturkę stroju polskiej reprezentacji do zawieszenia na lusterku wewnetrznym. Ach! Zapomniałbym: jeszcze takie szmaciane kondomy (w polskich barwach panstwowych!), które naciąga się na lusterka zewnętrzne. Tak udekorowanym autem będzie Ci się od razu lepiej jechało!

A swoją drogą jedno mnie zastanawia: ludność zakłada sobie chorągiewki z napisem "POLSKA" w dolnej części. Czy to jest zgodne z przepisami? Przecież oficjalny wzór flagi czegoś takiego nie przewiduje. :?: :!:
Sudetophilus 2012-06-07 20:28
Wyjechałem przejechałem, dojechałem. Zero problemów.
No wasnie, czy to nie jest sprzeczne z jakims aktem prawnym stanowiącym o tym, jak ma wyglądać fraga państwowa.
No ale jakie państwo, taka egzekucja jego praw! Dzwią się, że Ruskie sobie chcą robić co chcą....
Ale dziś śliczna widoczność była. A w Karkonoszach wciąż śnieg! Którego to mamy czerwca...?
Buldog 2012-06-08 00:16
Dla porządku trzeba jednak dodać, że ten futbolowo-nacjonalistyczny świr nie dotyczy tylko Polski i Polaków. Dzisiaj widziałem Czechów wjeżdźających do Wrocławia z równie "gustownymi dekoracjami" na autach. :evil:
Sudetophilus 2012-06-08 10:36
Szkoda że nie gra reprezentacja Watykanu.
Sudetophilus 2012-06-10 21:04
Oj, coś tu chyba wszyscy Forumowicze w Euro się zapatrzyli, bo wpisów (oraz newsów) jak na lekarstwo. :( :cry:
Żeby się gapić na to, to nie. ale piłkę to by się pokopało... Póki czlowiek skręca... ;)
Buldog 2012-06-11 09:39
Ani kopać, ani gapić! :evil:
Piwka trzeba by się napić! :D
Buldog 2012-06-29 23:36
Ale wysyp nowości!
Sezon wycieczkowy ostatecznie się skończył, nieprawdaż?
Dziękujemy Panie Administratorze Kochany! :D
Buldog 2012-11-18 11:47
Pozwalam sobie polecić Szanownym Forumowiczom wystawę w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu. Mam nadzieję, że Pan Administrator wybaczy mi, że nie jest ona tak do końca sudecka. Nosi bowiem tytuł "Człowiek spotyka psa", szczegóły pod adresem: www.muzeum.miejskie.wroclaw.pl/CMS/muze ... /pies.html
Sam jeszcze nie byłem, ale wybieram się.
Buldog 2013-03-03 12:17
Biada, biada, co za czasy!
Konina w wołowej paszy,
Papież-Niemiec abdykował,
A Korea jest jądrowa.

A w dodatku i Północna,
Póki co, to w gębie mocna.
Ale to mnie nie turbuje,
Nie sprawia, że źle się czuje!

Nie wkurza mnie nawet wcale,
Że nie wspomnę już o szale!
Co więc wali jak obuchem,
Nad lewym i prawym uchem?

Nie "Parsifal" jubilata,
Co z drugiego końca świata,
W kinie był transmitowany,
Miast recenzji tu peany,

Byłyby na miejscu raczej,
Lecz wyrażę się inaczej:
Moi mili, doczekałem,
Tego, co się obawiałem:

Iż nastaną takie czasy,
Że niusy z "Sudetów Naszych",
Przez "Fejs-Zbuka" będziesz czytać,
Biada, biada, ...pa zbita!
Waldek Brygier 2013-03-03 12:43
Spokojnie Buldogu, zaistnienie na fb jest wynikiem zapytań ze strony Czytelników, kiedy wreszcie NaszeSudety tam się pojawią? No to się pojawiły, jednak newsy tam będą w okrojonej wersji i raczej jeden, dwa dziennie, gdy na stronie pojawia się ich czasami kilka, kilkanaście nawet... :-)
Buldog 2013-03-03 14:29
No to jestem uspokojon!
Ducha czasów jużem pojął.
Myślę sobie jednak skrycie,
Patrząc chyłkiem na stolicę.

Tę Piotrową - się rozumie -
O czym myślisz, drogi kumie -
Spytasz się mnie Waldku pewnie.
Przeto powiem Ci wylewnie,

Chętnie bardzo Ci odpowiem,
W myślach moich widzę bowiem,
Freski Michała Anioła,
Na nich jest osoba goła!

I gdy patrzę sobie na nie,
Takie znajduję przesłanie:
"Kto nie bawi się w 'Twittera' -
Ten się w piekle poniewiera!"
Buldog 2013-04-13 10:37
Dziękujemy za wysyp nowości, Panie Administratorze Kochany!
Tylko niestety Forum pada, obawiam się, że to "zasługa" Facebooka... Ot postęp, cóż zrobić... :(
Buldog 2013-07-15 08:31
Dziękujemy za kolejny, wakacyjny wysyp nowości, Panie Administratorze Kochany!
Waldek Brygier 2013-07-15 14:33
Nie ciesz się zbytnio, w czwartek wyjeżdżam ;-)
Buldog 2013-07-15 15:17
W takim razie życzę udanych wakacji!
Moje dopiero w sierpniu.
Ale za to - po raz pierwszy od wielu lat - w 100% w Sudetach!
Buldog 2013-10-04 20:07
Panie Waldku, nie da się wstawić komentarza pod anonsem konferencji o niegdysiejszej Hali Legend (tak przyjęło się pisać w polskiej literaturze) w Szklarskiej porębie. Pewnie znów winny jest cudzysłów w tytule przyczynku.
Sudetophilus 2013-10-13 21:53
To ja tak ogólnie sobie (?) napiszę. Forum martwe prawie, trzyosobowe (a w "porywach" - siedmioosobowe). Ludzie boją się (?) dyskutować, wymieniać opinie, odczucia - czy jest aż tak źle? Jak dyskusja kipiała, to - zdaje się - dlatego, że bluzgi leciały (był taki "jeden')? Jak jest spokojnie, to nudno? Czy nie pozostaje mi nic innego, jak wyrazić żal, że "jeden w wielości" został przyblokowany? Jest aż tak źle? Czy ciekawie jest tylko wtedy, jak ludzie się obrażają? Zwykła wymiana opinii nikogo nie rusza? Pytam wielokrotnie retorycznie, bo zastanawiam się, czy nie usunąć ikonki stron z pulpitu. To forum prawie umarło!!!
Buldog 2013-10-13 23:52
Niechże Szanowny Kolega nie hamletyzuje! Forum zawsze miało swoje wzloty i upadki - jak to w życiu, bywały miesiące, gdzie kipiało, kotłowało się, a bywały i dłuższe okresy totalnej stagnacji. To naturalna kolej rzeczy.
Myślę też, że obecni Forumowicze są trochę jak "stare dobre małżeństwo", mniej więcej wiadomo, co kto pod którym artykułem lub komentarzem innego Użytkownika napisze, kto jak na co zareaguje, więc czasem się nawet nie chce nic pisać, bo w sumie wszystko zostało już powiedziane. Przydałyby się pewnie nowe dusze, ale skąd je brać?
Kiedyś, dawno, dawno temu, padła na tych stronach (nawet nie na Forum, a w komentarzach pod artykułami, kiedy to nie trzeba było się logować, by zamieścić swój post...) sugestia, że jak nie ma komentarzy, dyskusji i tym podobnych, to "jest lepiej" - więc może teraz ktoś jest zadowolony?
Ja akurat jestem zadowolony, że nie ma już na Forum chamstwa, obrażania innych Użytkowników, że nie ma bluzgów etc. Martwi mnie natomiast, że ostatnio nie ma też poezji! To fatalne!
Trzeba przyznać też jedno: od jakiegoś czasu pojawia się szereg ciekawych informacji, napisanych coraz lepszym językiem, w których coraz mniej jest denerwujących błędów. A przez to wpisów i komentarzy przestaje przybywać.
Moim zdaniem będzie dobrze!
Sudetophilus 2013-10-14 10:22
Naprawdę?
Buldog 2013-10-15 17:43
Jestem o tym przekonany!
Buldog 2013-10-29 16:52
Parę pięknych nowych informacji pojawiło się ostatnio na stronach http://www.naszesudety.pl/, ale to, co przed chwilą wyczytałem w naszej miejskiej gazecie, naprawdę zwala z nóg!
Ponieważ sprawa dotyczy terenu Sudetów, pozwalam sobie wkleić link: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html

P.S. Dopisuję po jakimś czasie: w owej gazecie są też ciekawe/nieciekawe informacje o przyszłości ważnych rozgrywek sportowych w Jakuszycach; ale tu już niczego nie wklejam, kto ciekawy - niech sam sobie znajdzie!
Pion 2013-10-29 20:42
Dosłownie, zwala z nóg. Sytuacja jest naprawdę b poważna a kto się zaśmieje to... :evil:
Jeśli Sudety są jeszcze Nasze to trzeba coś z tym zrobić.
"Szalone krowy sieją spustoszenie i terroryzują miasto". Strach bezczynnie czekać na zbiory.Tu może pomóc tylko siedmiu samurajów
Buldog 2013-10-29 21:08
Trzeba zebrać oddział antyterrorystów zbrojnych w tasaki, tłuczki i patelnie, i wysłać ich do Jedliny-Zdroju.
Niech zrobią coś z tym bydłem i tamtejszą gastronomią, a właściwie jej zanikiem.
Wszystkim wyjdzie to na dobre - poza krowami...
Sudetophilus 2013-10-29 23:31
Może nawet powstanie jedliński wariant "swiczkowej na śmietanie".
A tak serio (?) - dawno temu, chyba jeszcze w czasach nierealnego socjalizmu, rozbiliśmy z kolegą w nocy (wędrówka się nie kończyła...) namiot gdzieś w Górach Kaczawskich, nad potokiem, na skraju łąki. Rano szok - okazało się, że byliśmy pośrodku wielkiego pastwiska a wokół nas armia krów i - co gorsza - byczków, takich ze stosownym odruchem w kopytkach i z wszelkimi atrybutami tłumionej agresji. Tak szybko jeszcze namiotu nie składałem. Hitem akcji był plecak kolegi - czerwony! Zrobiła się mała korrida!
Pointa jest jeszcze lepsza. Jak już uciekliśmy za jakiś płot, nadbiegła baba krzycząca z daleka. Krzyczała na nas, zarazem wołała jakiegoś Józka czy Zenka, a jak się nabliżyła, to o...ła nas z góry an dół, że jej kradniemy krowy. Poirytowani (głównie wszakże zadowoleni z tego, że uszliśmy z życiem przed byczkami), pytaliśmy retorycznie, gdzie mamy te jej skradzione krowy, w plecaku, ona zaś jakoś tak: "Taaaa, każdy tak gada, a co roku krowa znika". I dalej Józka czy Zenka woła i na nas pomstuje.... Jaki z tego morał. Ano, niech sobie każdy sam dopisze, będzie ciekawiej.
Czekam na reklamę słynnych jedlińskich befsztyków tatarskich... (polędwiczka ma być skrobana nożem, nie mielona w maszynce!!!).
Buldog 2013-10-30 21:05
[quote="Sudetophilus":2s5ox1su]polędwiczka ma być skrobana nożem, nie mielona w maszynce!!![/quote:2s5ox1su]
Nie wiem, czy to aby dozwolone!
Sudetophilus 2013-10-31 09:30
Nie wystarczy, że nie jest zabronione?
Buldog 2013-11-06 22:13
Ha! Skrobanie nie jest zabronione?!
Buldog 2014-01-07 12:46
[quote="Sudetophilus":1gd764r5]To forum prawie umarło!!![/quote:1gd764r5]
Zdaje się, że P.T. Przedpisca okazał się być prorokiem we własnym kraju, a to podobno zadanie niełatwe. Wypada więc pogratulować, że się udało!

Gdyby nie Gryf, który mniej lub bardziej na bieżąco dostarcza informacji na temat skałek w Grzbiecie Landeshuckim (zwanym Rudawami Janowickimi), Forum zdechłoby kompletnie.

No to może zaryzykuję, spróbuję zagaić: jak spędziliście, Zacni Forumowicze, święta, ferie, przywitanie bieżącego już roku? Czy w Sudetach? Po sudecku? Ja się na przykład dowiedziałem, że jest coś takiego jak "choroba Sudecka", która nie ma nic wspólnego z Sudetami (na szczęście nie dowiedziałem się o niej z postawionej mi diagnozy!)...
By nie czekać na to samo pytanie z Waszej strony (cóż za optymistyczne założenie, że w ogóle padnie...), napiszę krótko, że wspomniany wyżej piękny czas spędziłem w rejonie, gdzie nowobogacki blichtr sąsiaduje z ruinami, gdzie biednym ludziom zza granicy sprzedaje się usługi, na które nie byłoby ich stać w ojczyźnie, incydentalnie tylko przyciągając innymi walorami niż korzystna cena. Spotkać można dużo ruin dawnej przeszłości, czasami jaskółki postępu i lepszej przyszłości.
Choć same góry są tam tak piękne, że nad powyższymi mankamentami można przejść do porządku dziennego. Rewelacyjny był też "hovězí pupek" w jednej z górskich chat po południowej stronie granicy.

A przy okazji pragnę życzyć wszystkim Forumowiczom, Gościom oraz Gospodarzom portalu "Nasze Sudety" samych sukcesów i mnóstwo radości w 2014 roku!
Pion 2014-01-08 00:31
Wspomniany przez Sz. Przedpiścę piękny czasokres spędziłem w rejonie gdzie łatwiej spotkać trzeźwego tramwajarza i Misia Uszatka niż Komisarza Aleksa?.
Nie, to zły początek
?Urodziłem się w Małkini ?w 1937 roku? w drugiej połowie tego roku? w sierpniu? w połowie sierpnia?dokładnie to 17 sierpnia??
Nie, to już było w Rejsie
Może tak:
Mój pierwszy kontakt z Sudetami miałem jako 3-latek kiedy to zimową porą zawieziono mnie do Szklarskiej Poręby. Niewiele pamiętam. W drugim a zarazem przedostatnim dniu pobytu wykonałem brawurowy podobno skok do pustej tą porą fontanny łamiąc sobie obojczyk. Druga styczność była już bardziej świadoma. Późna podstawówka i wyjazd także zimą do Dusznik Zdroju. Pamiętam oczarowanie Przełomem Bardzkim widzianym z okien pociągu i przejazd koleją piękną trasą Kłodzko - Duszniki. Kopiasty śnieg, górskie rześkie powietrze , niezwykłe, zimowe krajobrazy i oszołamiająca prędkość pojazdu. Wcześniej, jadąc od Wrocławia, mijaliśmy dużo okazałych dorodnych murowanych a niezamieszkałych domostw. Łączyła je jedna wspólna cecha. Miały zapadnięte dachy, popękane mury, wybite szyby w oknach. Tak już wtedy wyglądały tereny przyległe do linii kolejowej, a jak to wyglądało w gorzej dostępnych zakątkach? Miasteczko i uzdrowisko miało się na pierwszy rzut oka dużo lepiej. Inne to byli czasy. Gdy spytałem się wychowawczyni o przyczynę tego stanu rzeczy, potrafiła tylko powiedzieć ? tu nikt nie chce mieszkać na stałe w jednym miejscu , wszyscy się boją że przyjdzie Niemiec??. To było dla mnie novum. Pierwsze zderzenie z Ziemiami Odzyskanymi i taki kontrast z Tatrami, Podhalem, Pieninami , Sądecczyzną które wcześniej widziałem. Tu WSZYSTKO było inne. I przyroda i zabytki, infrastruktura i ludzie. Ludzie jacyś dziwni. Tubylcy a nie tubylcy. Górale a nie górale. I tak to się zaczęła ta moja nie mająca końca ciekawość i chęć poznania Sudetów. Potem było jeszcze wiele powrotów, zbyt rzadkich- raz z racji stosunkowo dużej odległości ,dwa z racji konieczności dzielenia tej miłości z Tatrami, Beskidami , Czarnohorą... Zawsze w Góry Sudeckie będę wracał bo warto. To nieprawda że mało się tu zmienia. Może nie wszystko na lepsze ale na pewno dużo dużo więcej niż na gorsze. Pewnie, są rzeczy co to se ne vrati ale malkontentów trzeba uciszać ( co nie znaczy eksterminować ;-), taki zły to ja znowu nie jestem.
Sorry za te płytkie wynurzenia i dywagacje, ale poczułem się wewnętrznie zobligowany przez Buldoga żeby coś naskrobać a pora jak dla mnie b późna. Pozdrawiam w nowy m roku i dozo w Sudetach.
P.S. Panie kapitanie! To forum może jeszcze nie umiera, ale mocno i za długo już dryfuje
Sudetophilus 2014-01-08 02:35
Sudety - o rety!
Tu góry, tam kotlety.
I piw strugi w dolinach
Ani słowa o ruinach!
Buldog 2014-01-08 16:56
No! Panowie! Jestem pod wrażeniem! Taki odzew - znakomicie!
Pionie, Twój wpis bardzo mnie wzruszył. Ale, ale:
[quote="Sudetophilus":5fnk8geh]I piw strugi w dolinach[/quote:5fnk8geh]
Nie wolno! Za pomyślenie o piwie w samochodzie grozi kara dożywotniej utraty prawa jazdy, 10 lat cieżkiego więzienia lub kolonii karnej, przepadek samochodu, samolotu oraz oczywiście samogonu. No chyba, że ktoś w schowku wozi alkomat, barometr, spirometr oraz podręczną instalację do rozszczepiania jąder (chyba, że kierowca jest kobietą)...
Nie po raz pierwszy dopada nasz kompletna paranoja, która znów walnie po kulach najmniej "zainteresowanych". Jakoś nie mogę uwierzyć, by zawodnika, który wsiada do samochodu z dwoma promilami, odstraszało irracjonalne windowanie kar. "Oberwie" za to ojciec rodziny, który po imprezie "u śwagra" odwiezie pociechę do przedszkola, mając śladową ilość niewywietrzałego alkoholu "z wczoraj". Nie mówiąc o "niebezpiecznych przestępcach", którymi - jak powszechnie wiadomo - są dziadkowie wracający na rowerze z działki do domu; podczas kopania ogródka w upalny dzień wypije taki piwko dla ochłody i... Policja na szczęście czuwa: cap! Mamy przestępce!
Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, iż w podwrocławskich wioskach ludność nauczyła się, że "na bani" lepiej wsiadać do auta niż na rower, bo na kolarzy policjanci polują szczególnie usilnie... Teraz pewnie będzie podobnie, że łapać będą nie tych, których faktycznie chwycić by trzeba, a takich, których capnąć się uda...

Panie Waldku, Administratorze Kochany, ja wiem, że temat mało sudecki, ale za to bardzo aktualny. A z resztą... W zasadzie czemu nie miałby być sudecki? Tu też są drogi, kierowcy, knajpy...

P.S. Dla porządku dodam: bardzo lubię wypić piwko, lubię dobre winko, czasem chętnie wysączę małego "łiskacza", ale nigdy nie łączę tych niewątpliwych przyjemności z prowadzeniem samochodu! Jedno z drugim mi się po prostu nie rymuje, nijak do siebie nie pasuje: wyklucza się! To jest zasada kompletnie poza dyskusją.
Sudetophilus 2014-01-08 23:32
Tusek-chytrusek do kampanii się szykuje
I oto nam przepisy eskaluje.
A może by tak pełna prohibicja
Tylko, żeby pić mogła policja!
Kto za, łapkę w górę, a kto się nie zgadza.
Zajmie się nim odpowiednia władza.
Oj, przepraszam za te strofki polityczne.
No i za to, że są takie śliczne!
Buldog 2014-01-11 11:27
Tusek Tuskiem, ale teraz trzeba pochwalić Pana Administratora Kochanego i podziękować mu za sporo ciekawych nowości, które pojawiły się w ostatnich dniach!
Czytam z przyjemnością i zainteresowaniem, dziękuję!
Gryf 2014-01-12 13:12
[quote="Buldog":gad1t1m8]
Gdyby nie Gryf, który mniej lub bardziej na bieżąco dostarcza informacji na temat skałek w Grzbiecie Landeshuckim (zwanym Rudawami Janowickimi), Forum zdechłoby kompletnie.
[/quote:gad1t1m8]

Dlatego już od dawna okupuję najpopularniejsze sudeckie forum http://www.forum.sudety.it m.in.z wątkiem na temat Rudaw - http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4172&start=0
Zapraszam!

Gryf.
Buldog 2014-05-03 00:42
No i stało się to, czego się obawiałem - i niejednokrotnie dawałem temu wyraz: fejs-zbuk zabił Forum! I nie jest to tylko fakt przeniesienia się wymiany wpisów na inne łamy, to byłaby w zasadzie kwestia czysto techniczna.
Chodzi też o charakter owej - jak to nazwałem - wymiany wpisów. Celowo nie piszę "dyskusji" czy "wymiany poglądów", bo tego tam nie ma, jest tylko przerzucanie się pustosłowiem i durnowatą egzaltacją, autopromocja lotów takich sobie. No nic...
R.I.P. Forum Nasze Sudety!
Sudetophilus 2014-05-05 22:24
Hm, chyba już to kiedyś na tym forum czytałem, lub podobne takie jakieś hamletyzowanie. Po prostu forum zostało zagłuszone przez dwóch takich i inni nie mogą się przebić (lub jakoś tak). Tak w każdym razie ongiś pisano. Trzeba tylko wpuścić Obserwatora vel ...., a będzie forum forumiczne że hej :lol:.
No to tyle z mojej strony.
A Sudety, Sudety... Napiszę tylko tyle - kilka dni temu pierwszy raz od wielu lat skorzystałem z usług czegoś, co kiedyś było PKP, a teraz nie wiem czym jest. Zrobiłem to na terenie RP pierwszy raz od wielu, wielu lat. I nieprędko ten wyczyn powtórzę. Żal mi było tych młodych ludzi wracających wieczorem z gór kłodzkich - za kilka lat nie będą mieli ani czym tam dojechać, ani wrócić, bo tabor się rozpadnie, a organizacyjne degrengolada zabije wszystko.
Byłem też - pierwszy raz od wielu lat - w Beskidzie Małym. Wzruszyłem się wspominając dawną głodową (dosłownie - lata 80. XX w.) wyprawę przez te góry, jedząc pysznego pstrąga w gigantycznym, nowym (jak dla mnie) obiekcie na Przeł. Kocierskiej. Ale już w schronisku na Hrobaczej raczej polska norma - nawet jadłospisu nie ma przy okienku "kuchennym".
Za to muszę pochwalić małobeskidzkie znakowanie szlaków - w Sudetach (polskich) jest pod tym względem na ogół o wiele gorzej. Ja na szczęście od jakichś 20 lat na ogół nie szukam szczęścia na "polskosudeckich" szlakach. Tyle ciekawych "rzeczy" jest poza nimi... 8-) :roll: :o
"Durnowata egzaltacja", napisał Buldi - po prostu Rzym upada.... i nie ma na to rady :( .
Buldog 2014-05-06 10:47
To ja spolaryzuje: pierwszego maja byłem na małej wycieczce rowerowej w okolicach Długołęki, do której dojechałem pociągiem, i z usług Przewozów Regionalnych jestem bardzo zadowolony. W końcu pociąg, którym jechałem, był i tak w lepszym stanie niż pałac w Szczodrem...
Sudetophilus 2014-05-09 18:14
Pałac w Szczodrem.... O ile wiem, ci obrońcy Europy, co to wczoraj świętowali w Moskwie swój finał nieudanego sojuszu z Niemcami Adolfa H., puścili ów pałac z dymem. Europa na pewno od tego bardziej bezpieczna jest, więc może warto było....
A tak na serio (dotąd rzecz jasna było żartem...., przez łzy) to jakoś imprezy integracyjnej w tym roku nie było Panie Waldemarze. To tak wolno?
Pion 2014-05-09 23:03
Im-pre-za! Im-pre-za!
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.4008607864