http://www.alpenski.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Ziemia Kłodzka (przewodnik)

Artykuły

Ciężarówki w Olbrzymie

     Każdemu, kto chociaż trochę interesuje się historią najnowszą, Góry Sowie kojarzą się także z tajemniczymi poniemieckimi podziemnymi budowami, II wojną światową i programami telewizyjnymi Bogusława Wołoszańskiego. Mało kto jednak wie o działaniach prowadzonych tam przez były Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich i to zupełnie niedawno.

     Góry Sowie rozpościerają się na północnych krańcach ziemi kłodzkiej. Mniej więcej w połowie II wojny światowej Niemcy rozpoczęli tam – pod kryptonimem Riese, co po niemiecku znaczy olbrzym – budowę sieci chodników i innych podziemnych pomieszczeń. Prace były ściśle tajne. Pod koniec wojny większość wydrążonych wyrobisk została zatopiona bądź zasypana. Do dzisiaj nie wiadomo ostatecznie, jakie było ich przeznaczenie.

     Na tym jednak nie kończą się tajemnice związane z podziemnym Olbrzymem. Zaraz po wojnie teren był kontrolowany przez armię radziecką, która interesowała się nim aż do późnych lat 80. XX wieku. Niewiele jest informacji na temat działań prowadzonych tam przez żołnierzy i agentów byłego ZSRR. Większość to zdawkowe uwagi w przewodnikach bądź zamglone opowieści miejscowych.

     Jerzy Cera, niekwestionowany ekspert w dziedzinie podziemnych kompleksów w Górach Sowich, stwierdza, że mało kto wcześniej podejmował temat aktywności ZSRR w poniemieckich podziemiach. – A przecież mniej więcej do 1947 r. większość terenu w bezpośrednim otoczeniu poniemieckich instalacji była zajęta przez armię radziecką i zamknięta tak samo dla użytku publicznego, jak i naszego wojska – przypomina Cera.

     Nie ma żadnych danych na temat prowadzonych wówczas działań. Drugi raz radzieckie wojsko przybyło w Góry Sowie w latach 1951-52. Tym razem jednak wiadomo dość dobrze na czym polegała praca radzieckich żołnierzy.

     – Przy kompleksie Osówka wydrążyli wtedy sztolnię w poszukiwaniu rudy uranu – mówi badacz. Potem Rosjanie pojawili się w Górach Sowich jeszcze w 1968 r. (w tym samym okresie, co interwencja zbrojna w byłej Czechosłowacji). Wówczas zanotowano obecność saperów w rejonie Małej Sowy. Nie wiadomo jednak dokładnie, jaki był charakter ich misji. Co ciekawe bezpośrednia obecność wojsk radzieckich to nie wszystko. Do większości polskich ekspedycji badających ten teren dołączali dziennikarze z byłego ZSRR. Jak mówi Jerzy Cera w rzeczywistości byli to agenci KGB, nadzorujący zakres polskich działań.

     Najbardziej kontrowersyjne są jednak wydarzenia przypadające na koniec lat 80. Ubiegłego wieku. Wtedy władze ZSRR zdawały już sobie sprawę z rychłego końca komunizmu w Polsce. W okolicy poniemieckich kompleksów w Górach Sowich pojawiły się parokrotnie radzieckie konwoje wojskowe. Ciężarówki zjawiały się zawsze pod osłoną nocy. Jerzy Cera sam był wojskowym, więc nie jest skory do snucia zmyślonych opowieści o wykradanych skarbach.

     – Prawda jest taka, że nie mamy za dużego pojęcia, co oni tam robili – ucina krótko. – Można się tylko domyślać, że jeżeli gdzieś pojawia się grupa wojskowych ciężarówek, to na pewno po to, żeby coś wywieźć albo wwieźć – dodaje.

     Więcej prawdy o poniemieckich podziemnych kompleksach spoczywa w archiwach Niemiec i Rosji. Może w niedalekiej przyszłości także my poznamy tajemnicę Gór Sowich?


[Przemysław Ziemacki - Euroregio Glacensis]
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2010-06-23, godz. 07:53, Odwiedzin: 5080
Komentarze
Silesiophilus 2010-06-24 00:42
Pamiętam, jak we wczesnych latach 90. pewien młody Niemiec referował swoje dociekania z tym związane, chyba wiele potem juz nie zrobił, w każdym razie nigdy nic o tych badaniach nie słyszałem. Może zniechęciła go niemoznośc dotarcia do jakichkolwiek źródeł. Ciekawe to wszystko. Gdyby to było w Ameryce (USA) powstało by w Hollywood 10 filmów sensacyjnych... To tez pokazuje skale naszej nędzy... Z tego byłyby pieniądze, presja, zainteresowanie... - i środki na badania oraz moze więcej ludzi z odrobiną szczęścia.
Tak się tylko rozmarzyłem.
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0914449692