Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Zakarpacie 1:250 000 [P1/1]

Wydawnictwa » Książki

Przewodnik dla prawdziwego turysty

     Czasami miałem już obawy, że przewodnik „Ziemia Kłodzka” nie ukaże się. Powstawał bardzo długo, ale braku solidności chyba nie można mu zarzucić, bo autorzy włożyli wiele pracy w jego powstanie. Faktem jest, że od rozpoczęcia pracy minęło wiele czasu, wiele zmieniło się na ziemi kłodzkiej, wszedł w życie układ z Shengen, który zmienił oblicze turystyki transgranicznej, powstały nowe obiekty, które ułatwiają i uatrakcyjniają wędrówkę po pięknych szlakach regionu. Większość tych zmian udało się uwzględnić w przewodniku, ale zaplanowane przez autorów trasy (przede wszystkim te, które przecinają granicę państwową) musiały pozostać już w niezmienionej formie.

     „Ziemia kłodzka. Przewodnik dla prawdziwego turysty” ukazała się nakładem Wydawnictwa „Rewasz”, specjalizującego się do tej pory w wydawnictwach poświęconych Beskidom. To pierwsze dzieło dotyczące Sudetów, ale w opracowaniu jest już następne, tym razem poświęcone Górom Stołowym, opisujące zarówno ich polską, jak i czeską stronę.

[Waldek Brygier]


Waldemar Brygier, Tomasz Dudziak: ''Ziemia Kłodzka. Przewodnik dla prawdziwego turysty''. Wydawnictwo Rewasz, Pruszków 2010. Okładka miękka, format 12 x 16,5 cm, stron 496, czarno-białe i kolorowe ilustracje

Kup przewodnik w naszym BAZARZE
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2009-12-05, godz. 22:20, Odwiedzin: 7359
Komentarze
Maerk Rumiński 2009-12-08 13:03
Doskonały przewodnik. Polecam wszystkim. Cieszy fakt, że w morzu beznadziei twórczości pascalowskiej, która zalała Polskę, powstają jeszcze przewodniki dobre merytorycznie. Przejrzałem na razie pobieżnie bo kupiłem tydzień temu. Nasunęło mi się kilka uwag.
Przy opisach wód leczniczych w uzdrowiskach należałoby moim zdaniem podawać ich historyczną tzn. niemiecką nazwę, jako że część z nich ma nazwy wzięte po wojnie z kapelusza np. Pieniawa Chopina (w Dusznikach) to Laue Quelle (Letni Zdrój). Podobnie w skorowidzu można było dać nazwy niemieckie. Należy bowiem pamiętać, że znaczna część, jeśli nie większość nazw miejscowości (i nie tylko) na Ziemi Kłodzkiej to powojenne „chrzty” prof. Rosponda. Z rezerwą też podchodziłbym do legend o ile nie są autentyczne tzn. tłumaczone z niemieckiego. Dla przykładu podawana przez p. Brygiera legenda o powstaniu nazwy Długopole (zapewne z „Legendy i opowieści Ziemi Kłodzkiej”) budzi poważne wątpliwości. Historyczna, niemiecka nazwa Langenau oznacza po polsku Długie i nie ma nic wspólnego z polem.
Te drobne uwagi w niczym jednak nie umniejszają wartości przewodnika.
Pozdrawiam
M.Rumiński
obserwator 2009-12-09 10:15
A to ciekawe jakby turysta wyczytal, że stoi obok Laue Quelle, a w skorowidzu dodatkowo miał nazwy niemiecki. Byłby to iście wspaniały przewodnik. Co innego nazwa polska i i dawniejsza np niemiecka podana w nawiasie.
Marek Rumiński 2009-12-09 10:53
Chyba mnie Pan nie zrozumiał. Właśnie o to mi chodzi aby podawać te dawne nazwy w nawiasach.
mrum
Adolf 2009-12-09 13:59
Niemiecka nazwa! Bah! Przeciez "Laue Quelle" jest najlepszym dowodem na slowianskosc (a pewnie i polskosc) Ziemi Klodzkiej, ta nazwa pochodzi od zrodloslowu, ktory moze tworzyc tez czasownik, ktorym starozytni praslowianie (= protopolacy) okreslali czynnosc, ktora wykonywali ozlopawszy sie wody ze zrodla.
Bohemophilus 2009-12-12 12:04
A mi się podoba skromność jednego ze współautorów: "...ale braku solidności chyba nie można mu zarzucić...".
Skoro tak, to ja jestem za pomnikiem Silesiophilusa! W końcu tego, że nie jest genialny chyba nie można mu zarzucić...
W grę wchodzi marmur lub brąz.
Silesiophilus 2009-12-12 19:44
Tak, tak, popieram swój własny pomysł wystawienia mi pomnika. Tylko żeby był ładny. I duży. Hm, i w nocy oświetlony. I żeby psy nie robiły po nim psich kup (oraz żadnych innych kup).
Idzie zima, zatem idę spać - nareszcie!
Na wiosnę pomnik proszę!
pion 2009-12-12 21:38
Marmur musi byc z Carrary czy wystarczy nasz polski z Kletna? Musisz dać miarę i fotę jaką bo inaczej będzie tylko tablica.
Silesiophilus 2009-12-14 10:45
Jesli z Kletna, to czeski, nie polski, ale jako prawdziwy Silesiophilus zadowole sie marmurem slaskim ze Slawniowic lub Przeworna.
Miara - no, jakas makro raczej. I zeby golebie nie bzdzily na pomnik...
Pozdrowienia Pionie. A Ty nie chcesz pomnika? Nie szczyp sie. Mamz demokracje, kazdemu sie nalezy...
Adolf = Jas 2009-12-14 11:49
-Philusie, a nie uwazasz, ze dla wlasciwego philusowstwa swego pomnik Twoj powinien byc wykonany zarowno z marmurow czeskich (z Kletna), jak i slaskich (z Przeworna na przyklad). No i jeszcze moglaby byc jakas czastka z Luzyc lub Moraw, ale nie wiem jakie konkretnie skaly. Pozdrowienia dla Piona tez!
Silesiophlus 2009-12-14 14:52
Pozwolisz, Adolfojanie, ze bede sie zwaracal do Ciebie per Dolku. Zatem Dolku - Jstem za" morawskie mermury moga byc ze Stramberku, a Luzyckie - mam roblem, bo nie wiem, gdie tam sa takowe skaly. Ewentualnie Luzyce moze reprezentowac odrobina brazu.
A Ty nie tesknisz za pomnikiem? Niektrzy maja ich setki, to my po jednym nie mozemy. Albo zrobic cesarstwo i wszytko bedzie jasne (cesarzowi co cesarskie...). A tak - jest demokracja, to O.K., ale ja chce pomnik. Place podatki, nalezy mi sie jak psu zupa.
PION 2009-12-14 21:31
Puchnę z dumy. Pomnik dla MNIE? "Wy mnie wszyscy jeszcze nie znacie ale jak mnie poznacie..." :-)
Nie należy Ci się. Mojej biednej Polski nie stać na kolejne pomniki. Także dla JPII (ON by tego nie chciał). Generalnie jestem raczej za ściepą. W Twoim konkretnym przypadku może bracia czescy się dołożą :-) . Co z lokalizacją (zdajesz się na vox populi czy masz jakieś pomysły ( może jeden na Śnieżce, a drugi na Klepaczu- można by wydeptać stosowną kalwarię a i gołębiom będzie trudniej)
Silesiophilus 2009-12-15 19:22
O vox populi nie ma mowy. Jestem od kilku co najmniej lat monarchista. Ale z miecsme mam proble. na Sniezce juz ciasno, moze jeden ze smrkow, np. ten, na ktorym jeszcze nic nie stoi, czyli na Rychlebskohorskim (morawsko-slasko-czeskim). Tylko jeden pomniczek... Ja bym Tobie nie zalowal.
PS. A ten cytat to z kogo? Jakis klasyk?
pion 2009-12-15 20:46
Tak mawiał ppor. Dub u Haszka. Jestem swiezo po lekturze w nowym tłumaczeniu A. Kroha. Możesz nie znać bo wg mnie to klasyka raczej dla ana(nie mona)rchistow.
Na Klepaczu obelisk byłby lepiej eksponowany i dostepny. A co z apoteozą. Może Trzygłów zwrócony ku Śląskowi,Czechom i Morawom.Może wieża widokowa w kształcie Phillusa:-)
Dolek = Jas = Adolf 2009-12-16 00:44
Ale tutaj sie dzieje! Ja proponuje od razu 3 pomniki -philusa - jeden gdzies na Slasku, drugi na Morawach, a trzeci w Czechach, no i moze taki malutki gdzies na Luzycach, a w zasadzie dwa malutkie na obojgu Luzyc, tylko na dolnych o gore trudniej - za to jakis pomnik w szuwarach Blot (Spreewaldu) czemu nie? Ale niech -philus sam decyduje. A moze pomnik -philusa w ksztalcie Phallusa? Cicho, zaraz Pan Waldek wytnie!
P.S. Nie znam tego tlumaczenia, ale skoro jest dzielem A. Krouha to pewnie jest znakomite!
Silesiophilus 2009-12-16 14:39
No to jazda, ale wzor do pobrania tylko dla mlodej rzezbiarki.
Czy Hasek osmiesza monarcie, czy glupich ludzi jako takich, mozna by sie spierac, ale nie nalegam...
pion 2009-12-16 22:16
Pobor miary to pikus. Co z dalsza jazda. Sciepe trzeba zorganizowac, do UE po fundusze wystartowac. Napisac laudacje dla "beneficjenta" (moze Dolek cos splodzisz?), wystapic o zezwolenia.
Apetyt duzy- mozliwosci nieznane. Oby starczylo Ci sil na te rzezbiarke. Hasek osmieszal i monarchie i glupich jak sadze
Silesiophilus 2009-12-18 12:01
Fakt, monarcha najmądrzejszy chyba nie był...
Co do reszty - oddam się w objęcia cnoty skromności i porzucę ten temat...
A pomnik Piona (nomen omen) miałby być bardziej taki wertykalny czy horyzontalny...?
pion 2009-12-19 18:42
Jestem przeciwny stawianiu pomnikow osobom zyjacym. A Ty Phil wykazuj sie, nie spij, nie chowaj sie do kata to moze Cie dostrzega (widzisz, na razie nawet pochlebca Dolek nie jest w stanie nic splodzic:-)
Adolf = Jas = Dolek 2009-12-19 21:55
Lykam pigulke to nie plodze na lewo i prawo po proznicy :-)
Silesiophilus 2009-12-20 15:12
To co, mam umrzeć? Ktoś na pewno by się cieszył... Tak to już jest...
pion 2009-12-20 20:39
Ja nie. Zdrowia zycze. I pomnika pod choinka
Silesiophilus 2009-12-21 12:31
Jak pod choinkę, to mały będzie. Lepszy rydz...
Zdrowia i wszystkiego co wokół...
Dolek/Adolf/Jaś 2009-12-21 13:50
To kup sobie dużą choinkę! Sekwoję. Pomyślności!
Derick 2010-01-23 20:46
Obejrzałem przewodnik w empiku tylko pobierznie. Zauważyłem podpis pod ilustracją twierdzy srebrnogórskie i zaskoczyło mnie to ogromnie. Autorzy napisali, że twierdza nigdy nie była szturmowana(!!!) i nigdy nie zdobyta. Szturmowali ją żołnierze koalicji napoleońskiej w czerwcu 1807 roku a nie została jedynie tylko dlatego niezdobyta bo ogłoszono pokój w Tylży. Co było cudem dla obrońców.
Pozdrawiam!!!
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0737690926