Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Karkonoskie kolorowanki

Wycieczki » Rowerowe » Wycieczki rowerowe w innych rejonach

Przez bory do zamku

Bolesławiec – Cmentarz wojenny – Mierzwin – Las Spalenizna – Stary Trakt Żagański – Kliczków

 

     Bolesławiec jest bardzo ciekawym miastem z kilkoma zabytkami, które trzeba koniecznie zobaczyć, warto więc zarezerwować sobie nieco czasu na ich zwiedzenie. Najlepiej zacząć od spaceru po rynku i starówce, gdzie stoi ratusz z wmurowanymi w południową elewację starymi portalami z rozebranych kamienic stojących kiedyś w centrum miasta. Atrakcją samą w sobie jest także XIX-wieczny wiadukt kolejowy nad Bobrem oraz Muzeum Ceramiki z eksponatami pochodzącymi nawet z okresu renesansu, ale i z dziełami współczesnymi.

 

     Z rynku w Bolesławcu wyjeżdżamy (a raczej prowadzimy rower, bo to strefa piesza) ul. Prusa do ul. Zgorzeleckiej i nią w kierunku zachodnim do ronda, potem przez Bóbr i po kilkuset metrach zjeżdżamy z ruchliwej drogi nr 4 w lewo do dzielnicy Zabobrze. Boczna droga prowadzi nas równolegle do „czwórki” i wyprowadza znów na nią w okolicy cmentarza wojennego znanego z pomnika księcia Michała Kutuzowa, pogromcy Napoleona, który zmarł w Bolesławcu. Wbrew obiegowej opinii nie ma tutaj serca słynnego feldmarszałka, o czym błędnie wspominają niektóre przewodniki.

 

     By ominąć ruchliwą drogę, jedziemy nią dalej tylko ok. 150 m, po czym znów odbijamy z niej w lewo i najpierw skrajem lasu, a następnie lasem, wygodną leśną drogą jedziemy do miejscowości Mierzwin. Tutaj po dotarciu do szosy skręcamy w prawo i jedziemy w kierunku północnym, do kilka razy spotkanej już przez nas „czwórki”. Przecinamy ją i dalej drogą na wprost w stronę lasu o wdzięcznej nazwie Spalenizna. Na jego początku napotykamy znaki szlaku pieszego w kolorze niebieskim i razem z nim podążamy dalej, przecinamy torowisko linii kolejowej i kontynuujemy naszą jazdę nie zmieniając kierunku.

 

     Po ok. 600 metrach szlak odchodzi w lewo, a my dalej prosto „jak strzelił” jedziemy Starym Traktem Żagańskim w okolicy leśniczówki Osieczów przecinając szosę. 400 metrów dalej na skrzyżowaniu dróg znajduje się stary drogowskaz. My jedziemy cały czas drogą na wprost i dopiero po ok. 2 km od drogowskazu zmieniamy nieznacznie kierunek z północno-zachodniego na północny i znów prostą drogą dojeżdżamy do szosy (nr 350), gdzie skręcamy w lewo i 1 km jesteśmy już w Kliczkowie. Na dużym placu w centrum wsi skręcamy w ulicę prowadzącą w prawo ku widocznym zabudowaniom zamku, gdzie kończy się nasza wycieczka.

drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2008-05-24, godz. 19:24, Odwiedzin: 3532
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0741741657