Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Wycieczki » Narciarskie

Białe szaleństwo na Czarnej Górze

Niedługa trasa (ok. 11 km) z możliwością dwukrotnego jej wydłużenia wybierając wariant zakończony odwiedzinami w schronisku Na Śnieżniku.

Trasa w skrócie:
Przełęcz Puchaczówka – Droga Albrechta – Droga Izabeli – Żmijowa Polana – (wariant stokiem narciarskim do Siennej) lub (wariant czerwonym szlakiem do schr. Na Śnieżniku) – czerwony szlak rowerowy w kierunku Międzygórza – nieoznakowana droga do Drogi Izabeli – Droga Albrechta – Przełęcz Puchaczówka.

Przełęcz Puchaczówka
Początek wycieczki jest zaplanowany na Przełęczy Puchaczówka między Sienną a Idzikowem. Najłatwiej dostać się tam samochodem, ale można też PKSem (o ile w zimie kursują – tego nie jestem pewien). Kilkadziesiąt metrów za przystankiem autobusowym (jadąc od strony Siennej) w lewo od szosy odbija Droga Albrechta. Zimą zmieści się tu zaledwie kilka samochodów, więc lepiej przyjechać wcześniej.

Droga Albrechta
Ruszamy lekko pod górę. Prawdopodobnie już po kilkudziesięciu metrach mile zaskoczy wydeptany ślad do biegówek. Miejscowi biegacze nawet po obfitych opadach śniegu szybko przecierają okoliczne drogi. Drogą Albrechta przebiega niebieski szlak w kierunku Międzygórza. Jednak już na pierwszym rozwidleniu należy go opuścić i wybrać szerszą drogę odbijającą w lewo (szlak odbija w prawo, w dół). Od tego miejsca nasza droga nazywa się Drogą Izabeli i przebiega nią żółty szlak rowerowy. Łatwy podjazd nie powinien nikogo zmęczyć. Gdy po lewej stronie pojawi się widok na dolinę potoku Szklarzynka trzeba przygotować się na najbardziej strome podejście na trasie (na szczęście nie długi).
Strome podejście (ok. 2,5 km)
W urokliwym miejscu z widokiem na zalesioną dolinę potoku jest rozwidlenie leśnych dróg. W prawo w dół odbija leśny dukt w kierunku Międzygórza. W dół? – to byłoby zbyt proste! Nasza trasa rusza pod górę. Stromy odcinek ma niecały kilometr. W miejscu gdzie główna droga odbija ostrym wirażem w lewo, należy ruszyć zgodnie ze znakami zielonego szlaku rowerowego, węższą niż dotychczasowa droga, w kierunku Żmijowej Polany. Przy odrobinie szczęścia także ten odcinek będzie przetarty przez miejscowych biegaczy. Mniej więcej kilometr dalej, tuż przed końcem tego odcinka trasy, stromo w lewo odbija czerwony szlak na Czarną Górę. Należy jednak sunąć dalej prosto i po kilku minutach z radością stwierdzamy, że jesteśmy na Działowych Łąkach, czyli na Żmijowej Polanie.

Żmijowa Polana (ok. 5 km)
Po lewej stronie widać drewniane zadaszone miejsce odpoczynku.
Wersja na stoki narciarskie Czarnej Góry:
Skręcając tuż za drewnianą wiatą w prawo można w kilka minut doszusować do górnej części jednego z wyciągów ośrodka narciarskiego „Czarna Góra”. Spotkanie ze „zjazdowcami” to miłe urozmaicenie po bezludnej wyprawie Drogą Izabeli. Odważniejsi mogą się skusić na zjazd stokiem do Siennej, ale będzie na nich czekało podejście z powrotem do auta pozostawionego na Przełęczy Puchaczówka.

Wersja do schroniska Na Śnieżniku:
Szlak czerwony odbijający wąską ścieżką przed wiatą w prawo prowadzi prosto do schroniska (nieco ponad godzina w jedną stronę). Powrót tą samą trasą. Oczywiście można zaplanować powrót inną drogą, jednak szlak czerwony ma tą przewagę, że jest przetarty przez piechurów a często także przez biegaczy.

Wersja na Czarną Górę:
Nie jestem jej pewien, bo nie sprawdziłem, ale wydaje się, że możliwa do przejścia (bez śladów – w terenie) jest nieoznakowana ścieżka spod drewnianej wiaty na Żmijowej Polanie na szczyt Czarnej Góry (stromo pod górę). Powrót do Przełęczy Puchaczówka można zaplanować zielonym szlakiem rowerowym (cały czas w dół).

Czerwony Szlak rowerowy (kier. Międzygórze)
Czas na powrót. Ze Żmijowej Polany ruszamy czerwonym szlakiem rowerowym w dół, w kierunku Międzygórza (wychodząc z Drogi Izabeli i nie podchodząc do drewnianej wiaty należy od razu skręcić w prawo, w dół). Czerwony szlak rowerowy jest często przetarty przez biegaczy z Miedzygórza, a nawet przez skutery śnieżne, więc nie powinno być problemu z jego znalezieniem. Niezbyt stromy zjazd w lesie mija skrzyżowanie (trzymamy się prawej strony) i paśnik dla zwierząt. Szlak dochodzi do skrzyżowania z nieoznakowaną leśną drogą.

Skrzyżowanie kilkaset metrów za paśnikiem (ok. 7 km)
Na skrzyżowaniu leśnych dróg porzucamy czerwony szlak rowerowy i skręcamy w prawo, pod górę nieoznakowaną leśną drogą. Na drodze nie ma śladów po biegówkach, ale za to czasami droga jest przetarta przez samochody, więc można skorzystać z ich śladów. Po niecałym kilometrze niezbyt trudnej wspinaczki trasa dochodzi do skrzyżowania z Drogą Izabeli w miejscu z widokiem na dolinę potoku Szklarzynka i górę Przednia (dzisiaj już tu byliśmy). Po prawej stronie jest strome podejście z początkowej części trasy, które mamy już na szczęście za sobą.

Skrzyżowanie z Drogą Izabeli (ok. 7,8 km)
Czas na powrót do Przełęczy Puchaczówka. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo i Drogą Izabeli, żółtym szlakiem rowerowym wracamy do szosy Sienna – Idzików. Pod koniec wycieczki do Drogi Izabeli z lewej strony dochodzi szlak niebieski i razem z nim – biegnąc prosto - już Drogą Albrechta kończymy wycieczkę.

Przełęcz Puchaczówka (ok. 11 km)
Koniec wycieczki.


Autor:
Michał Ciesielski
www.przesieka.pl
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2008-05-23, godz. 15:13, Odwiedzin: 9140
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0713560581