Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Wierchy 10

Wydawnictwa » Książki

Wokół socjotopografii późnośredniowiecznej Świdnicy

    Kontynuując studia nad społeczeństwem i przestrzenią średniowiecznej Świdnicy, niniejszy tom poświęcono przedstawieniu eksperymentu, jakim było skupienie badań na jednym wybranym okresie - pięciolecia - w tym przypadku dzielącego wybory rady w 1377 i 1382 r. Początek 4. ćwierci XIV w. to moment kulminacji procesu szybkiego rozwoju miasta, przypadającego w stosunkowo "młodej" Świdnicy dopiero na XIV w. Za jego zewnętrzne oznaki, wręcz symbole, uchodzić mogą czy to fenomen napływu Żydów emigrujących tu z księstw dziedzicznych korony czeskiej, czy to finalizacja ciągnącej się przez dziesiątki lat budowy monumentalnej bryły kościoła parafialnego, finansowanej przez mieszczaństwo i od, 1375 r. znajdującej się pod szczególnym nadzorem rady, czy wreszcie wykształcenie się specyficznej, zorganizowanej grupy zawodowej "budowniczych", który to fakt był jakby odbiciem dokonującego się wówczas boomu w budownictwie murowanym.  

     Wybór akurat lat 1377-1382 (choć w praktyce zmuszeni byliśmy posiłkować się materiałem o znacznie szerszej metryce) podyktowała okoliczność, iż od nich właśnie zaczynają się zapisy w pierwszej zachowanej księdze ławniczej, potraktowanej tu jako centralny punkt odniesienia naszej wiedzy o życiu w opisywanym mieście. 

     Z tych też względów nieodzowne było przedstawienie treści księgi, zarówno poprzez ogólną analizę jej tematyki oraz zastosowanych dla jej ujęcia formuł kancelaryjnych, jak i w postaci konkretnych regestów, sporządzonych z zawartych w niej zapisek. Wraz z pozostałym materiałem źródłowym: prowadzoną przez radę ogólną księgą miejską, księgą podatkową, dokumentami oraz wynikami badań nad reliktami kultury materialnej, pozwoliło to na przestudiowanie zagadnienia rynku rent w mieście jako najbardziej uzewnętrzniającej się w przekazach pisanych dziedzinie ekonomiki mieszczańskiej, dalej problemu zaopatrzenia w wodę ośrodka będącego ponadregionalnym centrum produkcji piwa, a zarazem odprowadzania zeń ścieków, specyfiki świdnickiego domu mieszczańskiego i jego programu funkcjonalnego, wraz z oddziaływaniem czynników odgórnych na urbanistykę miejską, wreszcie elementów topografii społecznej na przykładzie patrycjatu, wraz z próbą zdefiniowania tej grupy w badanym okresie, dalej rycerstwa, wraz z analizą przyczyn jego obecności w mieście, Żydów, wraz z omówieniem ich działalności gospodarczej, oraz topografii zawodowej w odniesieniu do wybranych grup handlowców i rzemieślników. Te ostatnie zadania wsparto szczegółową rekonstrukcją parcelacji i stosunków własnościowych w mieście właściwym oraz na przedmieściach w podniesionym pięcioleciu (co, przy okazji, przyniosło pewne korekty w stosunku do ustaleń przedstawionych w Aneksie do części pierwszej pracy). 

     Koszty wydawnicze sprawiły, iż obszerność materiału zawartego w niniejszym tomie nie pozwoliła już na zawarcie w nim analizy innych kluczowych kwestii, nasuwających się niejako automatycznie z lektury wyeksponowanych tu zapisów w księdze ławniczej. Należą do nich choćby problemy badania majętności mieszczan w świetle zapisów wian, posagów, donacji i testamentów, położenia ekonomicznego i prawnego kobiet, funkcjonowania opiekuństwa, imiennictwa, materialnych przejawów pobożności mieszczańskiej czy też wieloaspektowości funkcjonowania przedmieść i zlokalizowanych nań instytucji.

     Zaletą badania wspomnianych zagadnień w ujęciu statycznym jest możliwość ich szczegółowej analizy, co jednak nie może przysłaniać związanych z tym braków. Niestabilność demograficzna (uzależnienie odnawialności populacji miejskiej od imigracji) i osadnicza (w przypadku przestrzeni poza murami) stwarza praktyczną niepowtarzalność sytuacji uchwyconych w danym wycinku czasowym. Powołując się na najbliższe naszym pod względem terytorialnym i chronologicznym badania M. Nodla nad populacją czeskiego Stříbra, nie możemy zignorować stwierdzeń, iż w ciągu zaledwie jednego dziesięciolecia wymieniła się połowa ludności w mieście, czy też że z nowo przybyłych tylko 30-40% pozostawało w nim więcej niż 10 lat, a spośród reszty większość przebywała nie dłużej niż 5 lat, choć oczywiście dotyczą one ośrodka prawdopodobnie dwa razy mniejszego niż Świdnica.

     Gdy zaś mówimy o miastach dynamicznie rozwijających się - takim zaś była Świdnica w XIV w. - wręcz potrzebny był nawet 60-procentowy udział przybyszy w każdej generacji, aby podwoić liczbę mieszkańców, co zaszło w Poznaniu w ciągu XV w. W takim kontekście planowane, jako następny krok badawczy, porównanie sytuacji uchwyconej w Świdnicy we wskazanym okresie z tą zanotowaną w innych wycinkach czasowych, okazać się może zabiegiem niewystarczającym. Rysuje się bowiem pilna potrzeba podjęcia równoległych badań prozopograficznych i demograficznych, obejmujących zagadnienia zarówno tzw. jądra populacyjnego, jak i migracji - jej kierunków oraz procesu integracji przybyszy.
Tekst jest wstępem do książki

Mateusz Goliński: "Wokół socjotopografii późnośredniowiecznej Świdnicy. Część 2". Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2003. Format 16,8 x 23,8 cm, okładka miękka, stron 443
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-05-17, godz. 21:31, Odwiedzin: 6767
Komentarze
artur bogacki 2009-04-18 21:31
a gdzie jest cena?
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0758490562