http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Bory Dolnośląskie

Wydawnictwa » Książki

Karkonosze polskie i czeskie

     Książkę tę wydała pod koniec IX 2002 spółka Ekograf. Ma ona format 12 x 22,5 cm, twardą okładkę i liczy 264 strony. Ta sztywna oprawa podnosi nieco cenę, ale liczy się przecież także jakość i trwałość dzieła. Wydawane obecnie przewodniki Ekografu są w twardych okładkach, strony mają nieco mniejsze gabaryty i są zszyte. Powinno to zapewnić im dłuższy żywot - będą przecież używane w warunkach "bojowych" - na szlaku. Nie jest to pierwszy przewodnik przybliżający czeskie Karkonosze. Od roku 1990 ukazały się bowiem następujące pozycje:

[1] Marek Staffa: Sudety czeskie. Szlaki znakowane. Oficyna wydawnicza Sudety, Wrocław 1991. Format 11 x 15,5 cm, 180 stron. To pierwsza w ogóle polska książka przedstawiająca całe Sudety czeskie, jednak zawiera tylko wykazy punktów GOT dla nie opisywanych już szlaków oraz krótkie części krajoznawcze dla poszczególnych grup górskich. Nie jest zatem typowym przewodnikiem.

[2] Mariola Malerek: Karkonosze. Wyd. Laumann-Polska, Piechowice. 1. wydanie 1991, drugie nowo opracowane w roku 1997. Format 12 x 19 cm. To pierwszy przewodnik z kolorowymi zdjęciami. 232 strony, z czego tylko 14 poświęcono czeskim Karkonoszom.

[3] Romuald Witczak: Karkonosze. Wyd. Plan Jelenia Góra 2000. Format 10,5 x 16 cm, 144 strony, z czego 27 opisuje część czeską.

[4] Sławomir Adamczak: Karkonosze polskie i czeskie. Wydawnictwo TD, Bialystok 2002. Solidna polska część krajoznawcza. Format 14,5 x 21 cm, stron 214, z czego 31 dotyczy części czeskiej. Dobry informator adresowo telefoniczny ze słownikiem polsko-czeskim. 26 kolorowych zdjęć ale zasadniczy tekst jest wyłącznie czarno-biały. 

     Jednak właśnie książkę P. Migonia i J. Potockiego należy uznać za najlepszą i to z dwóch zasadniczych przyczyn:

- obejmuje ona swym zasięgiem całe Karkonosze;
- zawiera o części czeskiej znacznie więcej informacji niż wyżej wymienione pozycje. 

     Za pionierskie dokonania autorów należy uznać opis takich czeskich miejscowości, jak Vysoké nad Jizerou, Pasek? nad Jizerou, Sklenařice, Křižlice, Horní Maršov, Albeřice i Mladé Buk? oraz częściowo Žacleř i Hostinné (były już wspomniane w [1]). 

     Recenzowaną książkę można podzielić na cztery zasadnicze części:
1) - informacje wprowadzające - na stronach 9 - 35;
2) - część polska - na stronach 37 - 165;
3) - część czeska - na stronach 167 - 250;
4) - karkonoskie ciekawostki - na stronach 255 - 263. 

     Ta ostatnia jest nietypowa i niespotykana w dotychczas wydawanych przewodnikach. Dzieli się na 14 podpunktów, z których każdy przedstawia jakieś zagadnienie z historii, geologii, klimatu czy ochrony przyrody dokładniej. Przeciętny turysta nie ma szans zaznajomić się z tą tematyką, bo brak jej w popularnej i szeroko dostępnej literaturze.
 

     W części 1 mamy podstawowe informacje o geografii Karkonoszy, geologii, klimacie, faunie i florze, historii, rozwoju turystyki i o ochronie przyrody. Po raz pierwszy potraktowano najwyższą część Sudetów jako całość i przedstawiono jej problemy w sposób syntetyczny. Szczególnie cenne punkty tej części to Żelazna kurtyna (ss. 26-27) i Trudne początki integracji (ss. 27-29). Chodzi tu o okres tuż po II wojnie światowej, gdy mimo oficjalnych deklaracji o przyjaźni narodów Polski i Czechosłowacji bardzo starano się o ich izolację. Karkonosze, od XIX w. rozwijające się jako niemal jednolity rejon, zaczęły się wtedy rozpadać na dwa różne obszary. Efekty epoki socjalizmu są widoczne do dziś. Od 13 już lat każdy Polak może otrzymać paszport ważny na wszystkie kraje świata, a od prawie 6 lat funkcjonują w Karkonoszach nowe przejścia graniczne dla turystów pieszych. Dalej jednak po obu stronach widoczna jest na wyższych szczeblach władzy nieufność do wzajemnych kontaktów. Jej wyrazem było kilkuletnie blokowanie otwarcia kolejnego przejścia granicznego na Przełęczy Karkonoskiej (dokonało się to dopiero w VI 2002) a jest nią nadal brak podobnego na Śnieżce, brak komunikacji przez granice (wystarczy tylko w dwóch miejscach: na Przeł. Okraj i Szklarskiej) oraz brak wymiany informacji turystycznej. A podobno Polska i Czechy dążą do Unii Europejskiej i do Europy bez granic. Kolejny godny uwagi rozdział to Ochrona przyrody (ss. 32-35). Napisano tu o ciekawych a nieznanych szerzej pierwszych działaniach ochroniarskich, podejmowanych przez Czechów i Niemców pod koniec XIX w. Zwrócono uwagę na różnice co do statusu i działań obu parków narodowych, bo wynikają stąd ważne dla turystów regulaminy. W pozycjach [1] - [4] nie przedstawiono tych zagadnień w ogóle, jest to więc także istotna zasługa obu autorów.
 

     Druga część przewodnika to opis strony polskiej (ss. 38 - 165). To 48% książki a zatem nie odzwierciedla różnic terytorialnych - polska strona Karkonoszy to około 28% całości. Skoro jednak książka przeznaczona jest dla Polaków, a z przekraczaniem granicy nadal wiążą się niewygody, zatem nic dziwnego, że północnej stronie poświęcono więcej uwagi. Mamy tu 39 proponowanych wycieczek pieszych, prawie każda z wariantami. W efekcie opisano praktycznie wszystkie szlaki znakowane oraz kilka ciekawych tras nieznakowanych. Przy okazji ich opisu przedstawiono atrakcje krajoznawcze, także i takie, o których słyszeli tylko najwięksi znawcy regionu (np. Pański Dom - domniemany najwyżej położony zamek średniowieczny w Polsce na s. 105. Tylko jedno zdanie, ale jednak!). Najciekawsze miejsca wyróżniono gwiazdkami * lub **. Trasy 34-39 obejmują Grzbiet Lasocki i Bramę Lubawską. Rejon ten przez długie lata zapomniany w naszej literaturze przewodnikowej, doczekał się wreszcie dobrego opisu. Ponieważ najlepszą bazą do wycieczek jednodniowych jest tu Lubawka, została ona wraz ze Wzgórzami Bramy Lubawskiej także opisana, choć faktycznie nie są to już Karkonosze.
 

     Trzecia część (ss. 167-241) - 28% całości to Karkonosze czeskie. Tu na wstępie wyliczono wszystkie istniejące w połowie roku 2002 przejścia graniczne, przedstawiono uwarunkowania stwarzane przez komunikację zbiorową polską i czeską i zwrócono uwagę na takie czeskie osobliwości jak zamykanie większości obiektów noclegowych poza sezonem i specyfikę znakowania. 21 proponowanych tras wycieczkowych wraz z wariantami i możliwościami dalszej wędrówki nie obejmuje wszystkich szlaków - wszak to teren 5 razy większy. Przyjęto tu zasadę dokładniejszego opisu trasy - zwłaszcza widoków i panoram. Są one bowiem mało znane polskiemu turyście, szkoda tylko, że żadnej nie przedstawiono na szczegółowym rysunku. Częściowo ukazują to fotografie. Opisane są za to wszystkie miejscowości.
 

     Jest jeszcze rozdział Karkonosze w pigułce - wycieczka dla zmotoryzowanych - okrężna trasa samochodowa wokół całego masywu o długości 151 km. Całość ilustrowana kolorowymi mapami - każda trasa jest zaznaczona i fotografiami. Tyle o zaletach książki, Teraz (niestety) będzie o wadach i brakach.
 

     Nie ma żadnego rozdziału ani akapitu o bezpieczeństwie w górach. Nie zaznaczono wyraźnie, że trzeba być przygotowanym na gwałtowne zmiany pogody, w tym na mgłę i oblodzenie. O takich organizacjach jak GOPR i Horska Služba ani słowa oprócz "dyżurki GOPR" na s. 120 przy opisie Kopy. To w jaki sposób po wypadku turyści mają wezwać pomoc? Jedynie na kilku trasach zwrócono uwagę do czego służą tyczki, że jeszcze w maju może na nich zalegać śnieg lub o zamknięciu szlaku zimą ze względu na zagrożenie lawinowe. Brak informatora z adresami i telefonami do obiektów noclegowych, barów i restauracji oraz z adresami internetowymi.
 

     W części pierwszej nie ma ani słowa o zasadach znakowania szlaków. Większość czytelników je zna, jednak boczne odgałęzienia do punktów widokowych, źródeł wody czy innych osobliwości nie są już w Polsce dobrze znane, a po stronie czeskiej dochodzą dodatkowo różnice w wyglądzie oznaczenia początku szlaku. W części 3 jest mowa o tzw. niemych znakach. Czemu jednak nie pokazano ich wszystkich w tabelce? Wzorem może tu być praca [4]. Na s. 31 pojawia się skrót PTTK. Potem występuje on jeszcze wiele razy (zwykle w kontekście "schr. PTTK takie a takie"), ale co oznacza, tego już nie wyjaśniono. Wiem ze swojego doświadczenia, że wśród turystów zdarzają się i tacy, którzy widzą go po raz pierwszy w życiu na drogowskazie szlakowym (np. po opuszczeniu wyciągu krzesełkowego na Kopę) i zastanawiają się, co też może on znaczyć. Trochę to dziwne, skoro inne skróty organizacji obcych (KČT-KCzT, ROH, ČSTV, TJ, ÖRGV, RGV) są wyjaśnione. To najważniejsze braki. Gdyby założyć, że książka przeznaczona jest dla turystów zaawansowanych, może nie byłyby one istotne, Tak jednak nie jest, na stronie tytułowej niczego takiego nie zaznaczono. Czy usunięto te informacje chcąc zmniejszyć liczbę stron i cenę? Może to jednak być tragiczne w skutkach. Nie ma również podanej bibliografii czy literatury. We wstępie do części 3. brakuje małego słownika polsko-czeskiego. Kilka słów jest tłumaczonych przy okazji opisu tras, ale to trochę za mało. Na przykład na dwóch mapach (ss. 190 i 194) można znaleźć napis: "Správa Krkonošského nár. parku". Nie wszyscy czytelnicy zapewne wiedzą, że správa to po polsku zarząd.
 

     Dalsze łatwo zauważalne błędy obciążają wydawnictwo. Książka zawiera 28 pięknych, dużych, kolorowych zdjęć, wypełniających całe strony wraz z marginesami. Ich podpisy znajdują się zatem już na obszarze fotografii, u dołu. Niestety, w siedmiu przypadkach są one trudne do odczytania, a w jednym (s. 122) jest to praktycznie niemożliwe, ponieważ zastosowano przezroczystą czcionkę - tylko kontur liter jest zauważalny. Pozostałe stwierdzone przeze mnie błędy i braki to już drobne usterki:
 

     a) s. 22 - 2. wiersz od dołu i początek s. 23. Księstwo Świdnicko-Jaworskie nie w 1293 ale w 1392 roku przeszło w ręce królów czeskich. Tu może zawiniła redakcja, ale dalej czytamy, że "Odtąd przez ponad 400 lat całe Karkonosze znajdowały się w obrębie korony czeskiej. Dziwne, bo na s. 24 dowiadujemy się, że w 1526 roku "centrum władzy dla całych Karkonoszy przesunęło się z Pragi do Wiednia;
 

     b) na s. 98 czytamy, że Miłków w 1946 roku zwano Hlondowem dla upamiętnienia ówczesnego prymasa Polski Augusta Hlonda. Dobrze byłoby dodać, że obecna nazwa wsi miała uczcić Karola Milika - administratora apostolskiego archidiecezji wrocławskiej w latach 1945-51. Nie zaprotestował on przeciw temu jak ksiądz prymas, więc tak już zostało. Z czasem Milików skrócono do Miłkowa. Podobne przykłady nowych nazw dla uczczenia osób żywych dotyczyły już tylko komunistycznej władzy. W Karkonoszach stały się nimi Bierutowice (od 1989 roku Karpacz Górny) i Michałowice (na cześć marszałka Michała Roli-Żymierskiego);
 

     c) na s. 103 fragment opisu kościoła Wang: "... trafił on jednak w ręce hrabiny von Reden". Można uznać, że to hrabina zakupiła świątynię, bo o królu pruskim jakoś nie wspomniano.
 

     d) na s. 109 mowa jest o Studzience - bodaj największym sudeckim marmicie. Nie napisano jednak, że znajduje się ona po lewej stronie 2 m wys. wodospadu i że można ją zobaczyć z prawego brzegu Łomnicy. W kolejnym wydaniu (bo liczę, że kiedyś nastąpi!) proponuję w części 4. dopisać punkt o genezie karkonoskich wodospadów i związanych z nimi form takich jak baseny eworsyjne i marmity.
 

     e) na s. 123 w opisie Kruczych skał w Karpaczu czytamy o dwóch jaskiniach. Są to sztolnie - wykuli je przecież ludzie.
 

     f) na s. 124: sztolnia w Sowiej Dolinie nie jest "niedostępna ze względu na obecność kolonii nietoperzy" ale z powodu zamknięcia jej otworu wejściowego kratą;
 

     g) schr. PTTK Dom Śląski (ss. 113 i 123) nazywane jest raczej Śląskim Domem.
 

     Mimo tych kilku braków i wad pragnę na zakończenie raz jeszcze stwierdzić, że autorzy książki dokonali wielkiej pracy, częściowo nawet pionierskiej. To pierwszy w ogóle przewodnik opisujący całe Karkonosze i zawierający o stronie czeskiej znacznie więcej niż tylko zdawkowe informacje. Jest naprawdę bardzo dobry, dlatego polecam gorąco jego lekturę i do zobaczenia (wraz z nim oczywiście) na szlaku!

Witold Papierniak

drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-05-15, godz. 21:34, Odwiedzin: 13248
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0738239288