http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Artykuły

W odpowiedzi na ''Sudeckie schroniska''

Artykuł pochodzi z n-ru12(162)/2002 miesięcznika "Na szlaku"
i jest odpowiedzią na artykuł "Sudeckie schroniska
",
napisanym w czerwcu 2002 roku.


Szanowny Panie Redaktorze!

     Z dużym zaskoczeniem przeczytałem w/w artykuł w miesięczniku, którego jest Pan Redaktorem Naczelnym, ponieważ właśnie Pan podczas spotkania w schronisku "Na Śnieżniku" deklarował się jako miłośnik i znawca problemów sudeckich schronisk. Tymczasem artykuł autorstwa Pana Waldemara Brygiera z fotografiami Pana Andrzeja Mateusiaka zawiera nieprawdziwe dane, świadczące o tym, iż zgłębienie przez autora problemu schronisk jest bardzo pobieżne, populistyczne i wieje wręcz poszukiwaniem taniej sensacji, a co gorsze - jest dowodem na brak wiedzy odnośnie funkcjonowania struktur PTTK oraz zasad realizacji zadań programowych określonych w statucie. Fakt ten jest tym bardziej zatrważający, iż Pan Brygier deklaruje się jako "działacz PTTK" , [...]

     Wyjaśnienie to piszę nie po to, aby cokolwiek uświadamiać autorowi, ale zależy mi, aby ta część turystów, która korzysta z naszych obiektów uwierzyła, iż Zarząd Główny z siedzibą w Warszawie przyjął optymalne działania w zakresie rozwoju stowarzyszenia w realiach kapitalizmu. Dowodzi to wyłącznie tego, że wśród działaczy PTTK są ludzie, którzy zgodnie z zasadami ekonomicznymi oraz przepisami prawa dbają o posiadany majątek, pomnażają go, inwestują w urządzenia ekologiczne służące ochronie środowiska, wszak zmierzamy do Unii Europejskiej, a przy tym realizują wręcz imponujący program statutowy w bardzo szerokim zakresie. Imprezy, o najprzeróżniejszym charakterze, organizowane są zarówno w kraju, jak i za granicą, a segment odbiorców jest zróżnicowany, szczegółowych informacji w tym temacie można zasięgnąć w Zarządzie Głównym w Warszawie przy ul. Senatorskiej 11.

     Zacznę od wyjaśnienia sensu istnienia spółek prawa handlowego, których 100% udziałowcami jest ZG PTTK. Otóż w celu realizacji określonych praw i obowiązków z tytułu posiadania majątku ZG założył spółki z o.o., które to spółki z zasady powołane są do generowania zysku. Zysk ten w całości należy do Zarządu Głównego PTTK i przeznaczony jest na realizację programów w zakresie działalności statutowej, o czym wspominałem wyżej.

     Szanowni Państwo, spółka ma szereg zadań do wykonania w imieniu ZG PTTK, zadanie te dotyczą zagadnień związanych z istnieniem schronisk w określonym otoczeniu m.in.:
     1) rozliczamy zobowiązania względem budżetu oraz jednostek samorządowych z tytułu podatków i opłat lokalnych,
     2) stale kontaktujemy się z Parkami Narodowymi i Krajobrazowymi, na terenie których zlokalizowane są schroniska, w celu unormowania zasad funkcjonowania obiektów wynikających z właściwych przepisów,
     3) współpracujemy z Państwową Inspekcją Ochrony Środowiska, SANEPIDEM, Nadzorem Budowlanym itp.
     4) kompletujemy dokumentację wynikającą z przepisów Prawa Budowlanego w trakcie wykonywania inwestycji, nadzorujemy inwestycji, rozliczamy je zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych, podatkowymi i in.
     5) pełnimy funkcję inwestora zastępczego w trakcie prowadzenia inwestycji,
     6) porządkujemy sprawy związane ze stanem prawnym obiektów, w uzgodnieniu z właścicielem,
     7) skutecznie sporządzamy wnioski w celu pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji ekologicznych, a także w celu poprawy standardu oraz infrastruktury obiektów,
     8) podejmujemy decyzje o wyborze dzierżawców obiektów, sporządzamy umowy z dzierżawcami, gdzie przede wszystkim dbamy o zabezpieczenie interesów Towarzystwa, ponieważ działalność gospodarczą dzierżawcy prowadzą na własny rachunek, zaś uzyskane z tego tytułu dochody są dochodami dzierżawców,
     9) skutecznie kierujemy na drogę postępowania sądowego sprawy przeciwko dzierżawcom nie płacącym za przedmiot najmu, dotychczas wszystkie wyroki sądowe potwierdzały słuszność naszych roszczeń (wyroki sądowe dostępne do wglądu w siedzibie spółki),
     10) w spółce wykonujemy inne prace związane z bieżącym funkcjonowaniem schronisk - uczestniczymy w imprezach reklamowych, marketingowych, organizujemy na rzecz dzierżawców i umożliwiamy udział dzierżawców w szkoleniach w zakresie promocji turystyki i tworzenia produktu turystycznego,
     11) prowadzimy proces kategoryzacji obiektów zgodnie z ustawą o usługach turystycznych, obecnie 11 obiektów ma uregulowany status prawny w tym aspekcie.

     Autor artykułu zapomina, że od przejęcia schronisk w dobrym stanie technicznym minęło ponad 50 lat. Specyficzne położenie, warunki atmosferyczne, a także ogólny rozwój cywilizacji spowodowały zużycie techniczne i moralne obiektów. Środki przeznaczone na restytucje z amortyzacji są za małe, aby doprowadzić obiekty do odpowiedniego standardu. Dlatego koniecznością jest poszukiwanie i znajdowanie zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji. Są to procedury bardzo skomplikowane, począwszy od sporządzenia wniosków, realizacje oraz proces rozliczenia. Dlatego ZG PTTK stawia na fachowców, profesjonalnie przygotowanych do pełnienia określonych funkcji w trybach tego ogromnego wspólnego zadania. Zgodnie z zawartymi umowami, które są zgodnym oświadczeniem woli stron, Dzierżawcy obowiązani są do ponoszenia wyłącznie kosztów eksploatacji i tzw. remontów bieżących. Wszelkie prace inwestycyjne, adaptacyjne, modernizacyjne wymagają pisemnej zgody Wydzierżawiającego. Do Wydzierżawiającego należy również ustalenie harmonogramu rzeczowo-finansowego, nadzór uprawnionego inspektora z zakresu prawa budowlanego, który dokonuje stosownych zapisów w książce budowlanej, pozyskanie wszelkich zezwoleń, o których mowa w przepisach prawa. Jeżeli w drodze porozumienia ustalony zostanie zakres prac na koszt Dzierżawcy, zawsze zachowana musi być procedura określona w umowach, zaś interesy dzierżawców zabezpieczone są w umowach lub w aneksach do nich przed przystąpieniem do realizacji inwestycji. Prawdą jest, że nie tolerujemy pozornych działań, prowizorki i samowoli. Jesteśmy po to, aby dbać o powierzone obiekty. Jeżeli Pan Brygier przestanie szukać taniej, nie sprawdzonej sensacji, to zauważy Pan takie schroniska, które na przestrzeni roku 2000-2002 zupełnie zmieniły swoje oblicze.

     Zapraszamy do przeprowadzenia analizy porównawczej stanu technicznego, jakości świadczonych usług oraz atmosfery w schroniskach, gdzie ku powszechnemu zadowoleniu udało się zmienić dzierżawców na ludzi czynu potrafiących zarządzać biznesem, jakim dla nich jest prowadzenie schroniska, wymienię tu choćby:
1) "Kochanówkę" w Szklarskiej Porębie,
2) "Stóg Izerski" w Świeradowie,
3) "Bacówki" w Karpaczu,
4) "Pasterkę" w Pasterce,
5) "Orlicę" w Zieleńcu,
6) "Jagodną" w Spalonej,
7) "Bacówkę Pod Trójgarbem" w Lubominie,
8) "Harcówkę" w Wałbrzychu,
aczkolwiek powinienem tu wymienić praktycznie wszystkie obiekty znajdujące się w zarządzie spółki. Oświadczam, że dane zawarte w Pana artykule odnośnie "Bacówki Pod Trójgarbem", "Jagodnej" oraz "Orlicy" są nieprawdziwe. Otóż "Jagodna" i "Orlica" zostały przejęte na podstawie wyroków sądowych, ponieważ dzierżawcy nie płacili należnego czynszu, zaś wykonane prace inwestycyjne były wyimaginowane, co znalazło potwierdzenie w prawomocnych wyrokach sądowych. [...] Dzierżawczyni Schroniska "Jagodna" została usunięta za pośrednictwem komornika sądowego i do dnia dzisiejszego nie uregulowała zaległości. Dzierżawca "Bacówki Pod Trójgarbem" rozwiązał umowę w drodze porozumienia stron. Kwestionowane przez Pana wysokie czynsze w znacznej części zawierają koszty związane z podatkiem od nieruchomości i innymi opłatami na rzecz budżetu. Przed podpisaniem każdej umowy czynsze są negocjowane i to od dzierżawcy zależy, czy proponowana cena jest do przyjęcia czy też należy się wycofać. Żadna obowiązująca umowa nie została rozwiązana z naruszeniem prawa. Aktualni dzierżawcy w/w obiektów we współpracy z spółką dokonali istotnych przemian w przedmiotach najmu. Łatwiej jest narzekać i dawać kłamliwe oskarżenia niż sprawdzić. Przez publikowanie fałszywych informacji autor artykułu naraził na straty zarówno dzierżawców, jak i PTTK. Dziwi mnie takie postępowanie autora tym bardziej, że na początku lipca br. kontaktowałem się pocztą elektroniczną oraz telefonicznie i wyjaśniałem szereg wątpliwości autora dotyczących schronisk, które jednak nie znalazły odzwierciedlenia w artykule. Aczkolwiek już same pytania autora typu "jakie kroki podejmuje PTTK, aby chronić schroniska i nie pozwalać na częste zmiany dzierżawców, czy są jakie ulgi dla nich ?" oraz "czy oprócz wymienionych wyżej (Orlica w Zieleńcu, Bacówka pod Trójgarbem, Andrzejówka w Sokołowsku - błąd, powinno być w Rybnicy Leśnej, Jagodna w Spalonej), któreś jeszcze w Sudetach czeka na zamknięcie lub zmiana dzierżawcy w najbliższym czasie?" nasuwają myśl o jednostronnym podejściu autora problemu i nieznajomości tematu, o którym próbuje pisać. Po to zmieniani są dzierżawcy, aby chronić obiekty przed dewastacją, przed rujnowaniem ich oblicza w oczach turystów i w oczach instytucji sprawujących nadzór nad funkcjonowaniem obiektów zgodnie z aktualnymi przepisami prawa. Natomiast zadawanie pytań o zamknięte schroniska przez redaktora mieniącego się członkiem Towarzystwa po zmianach dawno dokonanych świadczy tylko o nieznajomości tematu i nieutożsamianiu się z bieżącymi problemami Towarzystwa. Faktem jest, że w najbliższym czasie dokonywane będą kolejne zmiany dzierżawców. Wybory nowych kontrahentów odbędą na pewno się zgodnie kryteriami ekonomicznymi i prawnymi ustalonymi przez zarząd, który osobiście odpowiada za podejmowane decyzje. Zapewniam, że warto będzie tam zajrzeć już w najbliższym czasie. Problem dotyczący elektrowni wodnej "Na Śnieżniku" związany jest brakiem dokumentacji (pozwoleń, operatów wodno-prawnych itp.) na wybudowanie tego rodzaju budowli. Urządzenie to wybudował z własnej inicjatywy i na własny koszt nieżyjący Pan Zbigniew Fastnacht i z pewnością idea Jego była szlachetna, służąca społeczeństwu. Jesteśmy mu za to wdzięczni. Aktualnie wraz z synem Pana Fastnachta - Jackiem, spółka czynnie uczestniczy w zalegalizowaniu istniejącej budowli. Wszystko wskazuje na to, że działania te przyniosą pozytywne rezultaty.

     Zwracam uwagę Panu Brygierowi, że aby uzyskać telefonicznie informacje w sprawach ważnych dla spółki należy rozmawiać z odpowiedzialnymi, uprawnionymi pracownikami, a przede wszystkim należy się przedstawić. Rzetelny dziennikarz prezentuje obiektywną dziennikarską prawdę na podstawie faktów, które należało sprawdzić u źródła w siedzibie spółki umawiając się ze mną na spotkanie. Pan tego nie zrobił ze względu na tendencyjne i nieprofesjonalne spojrzenie; obraził Pan turystów, nowych dzierżawców, pracowników spółki, działaczy PTTK, pracowników Zarządu Majątkiem i Zarządu Głównego. [...] Pana artykuł to same slogany nie poparte w żadnym punkcie faktami. W celu pozyskania konkretnych materiałów zapraszam do siedziby spółki. Życzę więcej optymizmu, chociaż chyba nie będzie to łatwe, ponieważ zwrot dotyczący "podejrzenia o przekręty" jest pomówieniem. Skłoniło mnie to do skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Być może istotna będzie dla Pana informacja, że w spółce w okresie 2000-2002 przeprowadzono szereg kontroli, m.in. Inspekcja Pracy, ZUS, NIK i UKS, Państwa Inspekcja Ochrony Środowiska, które nie wykryły domniemanych przez Pana "przekrętów".

     Szanowni Państwo! W imieniu Dzierżawców i spółki zapraszamy do odwiedzania naszych schronisk. W większości dokonały się tam zmiany na lepsze, a turysta niezależnie od tego, czy jest z plecakiem, czy też ma na nogach adidasy, a w ręku reklamówkę z pewnością zostanie obsłużony w godny sposób. My nie dzielimy turystów, każdy z Państwa jest dla nas ważny, chcemy służyć klientom, zarówno tym należącym do stowarzyszenia, jak i tym, którzy nie są członkami PTTK. Proces przemian jest długotrwały i niejednokrotnie bolesny, ale ludziom pogodnym żyje się lepiej, brońmy się przed malkontentami. Panie Redaktorze Naczelny! Mam nadzieję na opublikowanie mojego listu w całości, bez korekt i skreśleń. Myślę, że w przyszłości będę miał możliwość wypowiedzenia się na łamach Pańskiego pisma o kondycji schronisk, jak również o innych problemach nurtujących zarządców tych obiektów.


Z poważaniem Prezes Zarządu Grzegorz Błaszczyk


Od Redakcji: Mimo wszystko dokonaliśmy pewnych skrótów, ale nieznacznych.
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-05-15, godz. 18:06, Odwiedzin: 5994
Komentarze
przewodnik sudecki 2005-05-27 22:18
Jestem przekonana że Pan Błaszczyk nie był w żadnym ze schronisk o których tak pięknie mówi.
Z grupą przyjaciół wybrałam się do Pasterki /incognito/.Widok legitymacji Złotej Honorowej Odznaki PTTK /50% zniżki/ przyprawia Panią bizneswoman prowadzącą
obiekt o palpitację serca / a Pasterka jest przypominam schroniskiem mającym honorować zniżki PTTK.Większym poważaniem cieszyli się u niej trzej młodzieńcy siedzący przy stole w jadalni, na którym stało ok.12 butelek po piwie.
Jaq rozumiem że nawet w schronisku trzeba zarobić ale można prowadzić sobie pijalnię piwa w mieście i też się zarobi.
W pokojach było zimno jak w lodówce / ogrzewanie włączono dopiero po naszym zakwaterowaniu/.
Moja noga więcej nie postanie w tym obiekcie a prowadzący mogą uczyć się choćby od Jacka Fastnachta ze Śnieżnika jak traktować turystów .
A może by Pan Błaszczyk incognito wybrał się w te miejsca które tak zachwala?
Życzę miłego przyjęcia!
Waldek Brygier 2005-06-13 06:35
Myślę, że "Pan Błaszczyk", jak go nazwałaś był w podległych mu schroniskach wiele razy, ale co innego gdy wizytę przeprowadza nieznany obsłudze turysta, a co innego, gdy przychodzi Pan Błaszczyk, czy ktoś z ZG PTTK, przedstawia się, rzuca legitymacją czy czymś tam jeszcze i chce zobaczyć jak funkcjonuje schronisko.
Schroniska podległe firmie p. Błaszczyka muszą w końcu paść z prostego powodu. Nie nadążają za zmianami, jakie następują w świadomości turystów, a dzierżawcy nie potrafią wyśrodkować swego działania, by jednocześnie mieć klientów 9i pieniądze), a z drugiej strony zachować charakter schroniska turystycznego. No i te ceny... Za to co zapłacisz w naszym schronisku, niżej dostaniesz piękny, słoneczny, czysty pokój, często z łazienką w gospodarstwie agroturystycznym.
www.dolinakarpia.one.pl 2005-08-25 00:15
Pasterka za każdym razem jest inna - ostatnio nie było aż tak źle. Paskudne są prysznice, zimna woda nierzadko do tego. Miałem pokój z prysznicem nieczynnym... obok nieczynna śmierdząca ubikacja w korytarzu. Może miałem pecha, czas awarii, przebudowy. PTTK zaczyna odchodzić od klimatu chatek studenckich - tam ostał się duch turystyki. Co to powstało na HALI MIZIOWEJ? Zamek-hotel? Boże jakie ceny. PTTK dojąc dzierżawców rozwali wszystko co sie dało. Komercja i widać jak się to sypie. Niedługo będzie to tylko dla turystów zagranicznych. Polaków nie będzie stać na schroniska, a bogatsi wolą przyzwoite warunki. Zamiast tych pazernychdrogich spółek zoo, obiektami powinny zarządzać fundacje OPP. Stały gospodarz powinien być w schronisku, nie co rok inny. Dla nie PTTK umiera, gwoździem do trumny są schroniska. Coście zrobili... komercję. Turystyka stała się elitarną rozrywką. Ludzie siedzą w domach. Żniżki ma armia zamożnych działaczy PTTK, a ja bezrobotny muszę płacić 30zł za podłogę w Morskim Oku, ile jest teraz w cenie? Wielokrotnie byłem też wyrzucany z obiektów PTTK, choć miałem składkę członkowską opłaconą. Nie będe płacił na pensję Panu Błaszczykowi. Pycha przemawia z tego pisma. Niezrozumienie turystów. To dla nas mają być schroniska, nie dla Pana. Oddajcie je pasjonatom, ngo's, samorządom. Spółki rozwiązać!
Antypetetekowiec 2005-09-04 13:58
Od wielu lat unikam mimo wszystko bliskich mi "śląskich" (w przybliżeniu) Sudetów, m.in., by nie wstydzić się przed towarzyszącymi mi niekiedy Czechami całego tego petekowskiego dziadostwa, bo jak inaczej nazwać brudne ceraty na stole, herbatę z kotła, arogancką i niekompetentną obsługę, smród i wszystko to, o czym w górach chciałbym zapomnieć. Gloryfikacja tego stanu przez działacza PTTK tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że nalezy zabrać wszelkie subwencje dla tej organizacji na znakowanie szlaków i stworzyć instytucję, która by się tym profesjonalnie zajęła. Od lat wiem, że PTTK nie da się zreformować, organizacja ma zabagnioną politycznie i moralnie przeszłość i - z takim myśleniem, jak w przypadku Pana Błaszczyka - brak jakichkolwiek perspektyw. PTTK jest turystycznym pezetpeerem, którego w porę nie unicestwiono. Totez upadnie jeszcze kilka schronisk, zniszczeniu ulegnie jeszcze tyle a tyle infrastruktury etc. Nie chcę na to patrzeć, i dlatego od lat 15 (czyli odkąd można) wolę wędrowac po górach, także Sudetach, w granicach Republiki Czeskiej. Tam nikomu nie wadzi turysta pijący piwo - oszołomstwo tam nie ma szans przetrwania. Wzywam do bojkotu PTTK!!! Dla dobra gór. Im szybcie upadnie (podobnie jak PKP), tym lepiej.
popierający bojkot PTTK 2005-09-04 14:20
Idea bojkotu mi sie podoba, pomagać można komus, kto rokuje nadzieję na poprawę. PTTK zawiodło wszelkie nadzieje. Apropos schroniska "Na Hali pod Śnieżnikiem" (a nie "Na Śnieżnku", jak napisał "znawca" problemu Pan Błaszczyk) - jest tam właśnie tak: arogancko zwracający się do turystów Pan w bufecie (rzeczony Pan Jacek Fastnach?), herbarta z kotła, ceraty, niemal połamane krzesła w jadalni. A obok na Szeraku uprzejmy kelner, pieczona golonka, no i piwo "Serak". Tylko bojkot...
Waldek Brygier 2005-09-04 14:31
Nie jestem zwolennikiem pana Błaszczyka, a tym bardziej jego metod działania, ale chciałbym aby wypowiedzi były tutaj obiektywne, na tyle ile to mozliwe. Dwie powyższe wypowiedzi pochodzą z tego samego komputera, a to nie fair - taki niby głos poparcia.
Dla pełności sytuacji polecam jeszcze link:
http://www.bezpiecznapolska.pl/lagodna eksmisja
z zastrzeżeniem, że nie znam tego serwisu i pozostawię póki co sensacyjne jego doniesienia bez komentarza...
z tego samego komputera... 2005-09-05 09:51
A nie przyszło Panu do głowy, że przy jednym komputerze możę zasiąść kilka osób? Nie personalizujmy komputerów!
Waldek Brygier 2005-09-05 09:55
Oczywiście, że przyszło, ale dwa anonimy obok siebie - o negatywnym wydźwięku - zawsze dają do myślenia
??? 2005-09-05 12:13
Negatywnym wydźwięku??? Ależ wręcz przeciwnie, poztywnym!!! Mowa w nich, a przynajmniej w jednym, o odpetekowieniu gór i w ogóle turystyki. To szansa, zas pisanie o niej - rzecz optymistyczna i pozytywna. Szczególnie wzrusza mnie martyrologia PTTK w sprawie schronisk, że 50 lat nie były doinwestowane, a teraz trzeba nadrabiać zaległości, tak, jakby przez te 50 lat użytkowali je kosmici. To już nie hipokryzja, ale bezczelność. Jeśli ktos tak pisze / postępuje, to można go tylko bojkotować. W moim otoczeniu uważa tak sporo osób, cóz za problem dosiąść się do komputerz i poprzec "przedmówcę". A tak swoją drogą, cóż to są "obiektywne wypowiedzi"? Nie oczekuje odpowiedzi - to pytanie retoryczne.
przewodnik sudecki 2005-09-12 21:09
A zaczęliśmy od bałaganu w "Pasterce"!
PTTK od dawna jest dwoiste - armia działaczy różnego szczebla i zwykli członkowie płacący składki z których nie zawsze mogą skorzystać
w postaci rabatów/vide:Pasterka/.
Schroniska w Alpach prowadzone są przez towarzystwa turystyczne i dzierżawcy nie zmieniają się jak w kalejdoskopie,prowadząc je czasami przez wiele lat.Ale tam nie ma miejsca dla Panów Błaszczyków i tworów którymi tu kierują.Schroniska powinny być miejscem w którym ważny jest turysta a nie plan narzucony przez spółkę - jak stwierdził Pan Błaszczyk " z natury powołaną do generowania zysku".
Zysk to może i ma schronisko nad Morskim Okiem ale taka np."Zygmuntówka"?
Schronisko to nie zakład produkcyjny a zarządzanie majątkiem PTTK zupełnie nie wychodzi.Przykłady można by mnożyć: "Maria Śnieżna", krakowski Dom Turysty itp.
Były PTTK ale już nie są.
Dopóki trzeba będzie z politycznego nadania
szukać posad dla działaczy i prezesów wszelakiej maści w spólkach obrastających PTTK- to sytuacja nie zmieni się.
Mam nadzieję,że coraz mniejsza ilość członków płacących składki da coś do myślenia władzom
Towarzystwa.I nie należy tego faktu zwalać na zubożenie społeczeństwa- to jest w wielu przypadkach świadomy bojkot i rezygnacja z członkostwa w PTTK.
Do Pana Waldka Brygiera 2005-09-15 18:50
Szanowny Panie, to ja jestem autorem łagodnej eksmisji. Bardzo proszę o kontakt na mój adres.
Marek Komorowski
Do Pana Waldka Brygiera 2 2005-09-15 18:52
Bardzo przepraszam, ale nie wpisałem swojego adresu więc to naprawiam.
marek.komorowski@bezpiecznapolska.plJeszcze raz proszę o kontakt.
Marek Komorowski
jm 2005-11-09 13:31
Bardzo przepraszam, ale mam pytanie.
Chodzi mi o to, czy jest jakaś przyczyna rozbieżności w relacji daty artykułu do bieżących dat komentarzy.
Po prostu, to sprawa wciąż w dyskusji?
Bo że wciąż aktualna, to wiadomo ... !
Waldek Brygier 2005-11-09 14:27
Artykuł był dostępny w starej wersji naszesudety.pl, a do nowej przeniesiony w maju br., stąd data dodania pod artykułem
jm 2005-11-10 08:46
Już rzeczywiście zaczynamy wpadać w jakiś stan bezsilności.
Że i teraz jest tak jak napisałeś trzy lata temu, widzi każdy chodzący w Sudetach.
O tym, że w PTTK panuje stan pelnego zadowolenia i łaskawej jeszcze tolerancji dla "malkontentów" można poczytać na Forum PTTK.
Ale co dalej?!
Reaktywowane PTT zdrowej konkurencji PTTK nie stworzyło. Chociaż ogłosiło sie jak najbardziej dziedzicem tradycji PTT przed 1950 rokiem.
Waldemar Kras 2005-11-30 00:35
Hej Waldku.Dopiero teraz przeczytałem te wszystkie wypowiedzi.Skupię sie tylko na jednym wątku w ktorym stwierdziłeś ,że Pan Blaszczyk z pewnośią jeździ po podległych mu obiektach.Tak,ale tylko,gdy sytuacja jest kryzysowa.Jak przejmowałem schronisko w 2002 r. nikt sie nie pojawił.Najbliższ wizyta Pana Blaszczyka ma nastapić w najblizszych dniach i zwiazana bedzie ze skargami na schronisko "Pod Muflonem".Miejscowi przewodnicy skarżą sie,że obiekt jest notorycznie zamkniety,brudny i prowadzą go osoby ktore bardzo dobrze znane są wrocławskiej policji.Ważny jest tylko czynsz,a co sie dzieje ze schroniskiem i kto go prowadzi Pana Blaszczyka nie interesuje.Wejdź sobie na stronę www.bezpiecznapolska.pl tam opisalem swoją przygodę z Panem Błaszczykiem.A najlepiej podskocz do schroniska i sam zobacz co sie dzieje i jak teraz wygląda,a później zobacz jak wygladalo jeszcze rok temu - www.dgd.gryfnet.pl - galeria. Hej.
Waldek Brygier 2005-11-30 07:55
Dzięki za tak obszerny komentarz i linki. Pan Błaszczyk od samego początku nie wzbudził mojej sympatii. Niestety tacy to właśnie ludzie siedzą w PTTK i czynią z porządnej kiedyś organizacji coś na wzór kliki kolesiów, trzymających się swych stołków. Chciałbym sprawą się znów zająć, ale już czuję, że nie wystarczy mi czasu - zresztą, kto wie...?
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0744369030