http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Artykuły

Zamiast rekreacji będą kamieniołomy?

     Zamknięte schronisko w Andrzejówce. Zdemontowane wyciągi narciarskie. Zamiast spacerujących turystów ogromne ciężarówki załadowane kruszywem - tak może wyglądać wkrótce znane wszystkim miejsce w pobliżu Wałbrzycha. Są plany wybudowania tutaj kopalni melafiru. 

     - Zbankrutujemy - mówią ludzie z mieroszowskiej gminy, którzy postawili na turystykę.
 

     Zwolennicy wybudowania kopalni powołują się na dochody, które eksploatacja przyniesie gminie. Kopalnię chce budować miejscowa spółka z o.o. Agar Rybnica. Jest właścicielem ziemi w sąsiedztwie schroniska i na stoku, gdzie są wyciągi. Spółka wystąpiła do zarządu Mieroszowa z wnioskiem o zmianę zagospodarowania przestrzennego tych terenów i przeznaczeniu ich na cele eksploatacji górniczej. Wniosek poparło czterech członków zarządu.
 

     Tylko burmistrz Jerzy Fedoruk miał zastrzeżenia.
 

     - Postawiliśmy na rozwój turystyki. Na trasach wokół schroniska "Andrzejówka' od wielu lat biegają narciarze. Czynne są wyciągi. Mamy ścieżki rowerowe. Tu przyjeżdżają wałbrzyszanie i wrocławianie na weekendy. Jest wiele wycieczek. Kopalnia melafiru sprawi, że turystyczny byt naszych miejscowości będzie zagrożony - obawia się burmistrz. 

     Stanisław Brzeczek, właściciel wyciągu "Gwarek", i Wiesław Zbróg, właściciel "Lecha", są pewni, że dla nich to koniec interesu. Obszar górniczy obejmie także stoki. - Jacy turyści przyjadą do schroniska, wokół którego fruwają kamienie - pyta z ironią dzierżawca schroniska "Andrzejówka" Marek Tymiński.
 

     - Bezpośrednio zainteresowany budową kopalni jest jeden z członków zarządu miasta - twierdzą dzierżawcy wyciągów. Jest nim Adam B., właściciciel większości terenów wokół "Andrzejówki'. Jest on udziałowcem spółki Agar. Kupiła ona tereny pod działalność rekreacyjną. Ale od trzech lat nic nie robi. To jasne, że od razu chodziło o eksploatację kamienia - uważa Wiesław Zbróg.
 

     Mieszkańcy Rybnicy Leśnej, położonej przed schroniskiem "Andrzejówka', wiedzą dobrze, że przy kopalni nie da się żyć. W środku ich wioski są już kamieniołomy melafiru. Ich właścicielem jest niemiecka firma.
 

     - Codziennie po kilkanaście ciężarówek. Pełno pyłu. Ani okna otworzyć, ani posiedzieć w ogródku. Droga zniszczona - mówi pani Adela, jedna z mieszkanek. Na uciążliwości skarżą się także mieszkańcy Wałbrzycha. W dzielnicy Podgórze jest punkt przeładunkowy melafiru. Codziennie ciężarówki dowożą tu kamień z Rybnicy Leśnej. Gdy powstanie nowa kopalnia, ruch będzie dwa razy większy.
 

     Jerzy Fedoruk mówi, że nie ma nic przeciwko inwestorom. Na razie mówią bardzo ogólnie o opłatach eksploatacyjnych i podatku od nieruchomości. - A przecież ciężar wydobycia melafiru spadnie na gminę. Ludzie, którzy stracą pracę w turystyce, mogą zażądać od nas odszkodowania - tłumaczy.
 

     - Trzeba spokojnie podejść do projektu. Rozważyć straty i korzyści. Ale o to teraz w naszej gminie najtrudniej. Emocje wzięły górę - mówią w Mieroszowie. 7 czerwca odbędzie się tu sesja Rady Miejskiej. W programie nie ma na razie punktu o zmianach w Rybnicy Leśnej.

Alina Gierak
4 czerwca 2002
Słowo Polskie

drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-05-15, godz. 16:41, Odwiedzin: 5997
Komentarze
Adam Bierda 2005-12-06 22:33
po co nam kamieniołomy, drogi ???
Otylia i tysiące naszych rodaków się zabijają na tych śmiesznych polskich drogach.
ewentualnie kamień mozna kupić od Rosji, a co...
Wacek Buła 2005-12-06 22:35
Pani Alinko, zaklinujecie się w tym Wrocławiu bez tego kamienia.
Sudek 2007-06-24 15:01
I MAJA BYC KAMIENIOLOMY, bo najwazniejsza to ekologia i ochrona przyrody.

A ci narciarze to by juz calkiem trawe pod sniegiem zniszczyli, wandale.

Sudek
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0792260170