http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Artykuły

Co w prasie piszczy?

    Ostatnimi czasy namnożyło nam się tytułów traktujących o górach i turystyce. Powstało w przeciągu ostatniego roku wiele nowych pism, z których niektóre okazały się wydawniczą  efemerydą, inne jeszcze wychodzą, ale już widać jakie mają problemy i łatwo przewidzieć ich dalszą przyszłość. W tym kioskowym tłumie, wybijać zaczął się miesięcznik „n.p.m.”, który drapieżną reklamą zaistniał w środowisku ludzi, którzy interesują się górami. Tytuł adekwatny do treści, a gdy jeszcze dodać Piotra Pustelnika, który firmuje pismo swoim nazwiskiem, to wydawałoby się – sielanka

    Tymczasem sławny alpinista wydaje się dawać tylko owo nazwisko właśnie, a zawartość przyprawia doświadczonych łazików górskich o dreszcze. Przyznam, że nie czytam regularnie poznańskiego miesięcznika, mimo że w kioskach go widzę, więc może nie powinienem wypowiadać się na jego temat? Zbulwersował mnie jednak pewien artykuł, który przelał czarę goryczy, a może raczej z tatrzańska - goryczki.

    Już dość dawno temu ukazał się w „n.p.m.” artykuł o Karkonoszach. Redakcja postanowiła dać swoim czytelnikom szansę zebrania w jednym segregatorze kart opisujących poszczególne pasma górskie w Polsce i ich najwyższe szczyty. Cel chlubny – sam chciałbym coś takiego mieć. Wtedy nie wnikałem w treść artykułu, ale zainteresowała mnie mapka (zresztą wykonana dość kolorowo) przedstawiająca znakowane szlaki turystyczne w Karkonoszach. Naliczyłem 17 błędów w przebiegu szlaków, a wielu w ogóle nie uwzględniono.

    W numerze grudniowym w tej samej serii ukazał się artykuł opisujący Rudawy Janowickie. Moim zdaniem jedno z najciekawszych pasm Sudetów. O ich bogactwie, zarówno historycznym, krajobrazowym, jak i geologicznym, z pewnością nikogo nie trzeba przekonywać. Każdy, kto był w okolicach Miedzianki, Kowar, czy Rędzin, wie jak jest tam pięknie i jak wiele historii kryje się w tych górach. Skusiłem się więc i poprosiłem panią w kiosku o gazetę. Szybko do domu i do lektury.

    Po lekturze najpierw poczułem niedosyt. Skandalicznie autor pominął wiele niezmiernie ciekawych rzeczy, tak bardzo charakterystycznych dla Rudaw Janowickich. Wiem, że brak miejsca, że ograniczenia redakcyjne, że tysiąc innych spraw, ale żeby nawet nie wspomnieć o założeniu parkowym, jakie istniało w Karpnikach, które sięgało aż do Starościńskich Skał (nota bene jeszcze kilkadziesiąt lat temu były tam widoczne ślady żeliwnego lwa, jaki witał gości przybywających na ten wybitny wówczas punkt widokowy), czy o atrakcjach Bukowca (ruiny opactwa, ruiny wieży widokowej, dom ogrodnika, świątynia Ateny)? Takich przykładów można by mnożyć. I nie jest tutaj wytłumaczeniem, że nie ma miejsca w gazecie na większe opracowanie. No chyba że jest to pismo dla niedzielnych turystów, którym wystarczy pobieżny opis danego miejsca, bez wnikania w szczegóły, takie coś „na odczep się”.

    Po raz kolejny (może to już standard?) nie popisało się wydawnictwo mapką ilustrującą artykuł. Pomijam już niezgodności w wysokościach tych samych punktów na mapie i w tekście (np. Przełęcz Karpnicka), bo jak wiadomo zdarza się, że w różnych tekstach, przewodnikach i opracowaniach występują różne liczby. Zlikwidowane przez „n.p.m.” zostały szlaki: niebieski z Karpnik do Krogulca, żółty ze Strużnickich Skał przez Strużnicę do Czartaka, żółty z Janowic Wielkich do drogi Wieściszowice-Rędziny, czy wreszcie czarny z Leszczyńca do Czartaka i dalej do Pisarzowic. Brak też szlaku czarnego ze „Szwajcarki” na Krzyżną Górę, ale od biedy można uznać, że gdyby dołożyć jeszcze ten szlak w Górach Sokolich, to mapka stałaby się mało czytelna – od biedy. To spore okrojenie znakowanych ścieżek.

    Nie wspomniano też nic o takich ciekawostkach jak anomalia magnetyczna, krzyże pokutne, stare znaki górnicze i drogowskazy turystyczne, wspomniano zaledwie, przy okazji „Szwajcarki”, o możliwościach wspinaczkowych w tym regionie.

    Granicą zachodnią na pewno nie jest dolina Łomnicy, bo jest nią dolina Jedlicy, no chyba, że taką uznać półtorakilometrowy przebieg Łomnicy w Łomnicy Dolnej? Do reszty treści trudno mieć jakieś pretensje i uwagi – jest to opracowanie dobre, ale czemu się dziwić, jeśli wyszło spod pióra tak wielkiego znawcy Sudetów jak Marek Staffa? Dziwi tylko, że autor nie podpisał się swoim nazwiskiem, lecz jako Michał Szczutkowski.

    A może to nie pan Staffa jest autorem tekstu, a opracowanie to zwykły plagiat, zresztą bez żadnej wzmianki, skąd autor czerpał informacje? Gdy przeczytałem artykuł, wiele rzeczy wydało mi się znajomych, ale to chyba normalne, kiedy czyta się o swoim ulubionym regionie – pomyślałem. Jednak niektóre wydały mi się zbyt znajome i zacząłem być lekko podejrzliwy. I cóż się okazało? Kilkanaście zdań „żywcem” zostało przepisanych ze „Słownika Geografii Turystycznej Sudetów. Rudawy Janowickie”, niektóre mają wtręty autora. Układ kolejnych, czasami nawet 3-4, zdań jest identyczny, myśl ta sama – trudno mi uwierzyć w jednomyślność obu panów przy pisaniu tekstów. Rozumiem, że pisząc takie opracowanie trzeba się podpierać literaturą, ale niedopuszczalne jest przepisywanie fragmentów czyjejś pracy i podpisywanie jej własnym nazwiskiem. Należało podać literaturę z jakiej się korzystało, a poza tym artykuł miałby większą wartość, gdyby napisany został od siebie, na podstawie własnych doświadczeń i spostrzeżeń, a tak? Mówiąc kolokwialnie: kicha! Mam nadzieję, że autor był w Rudawach Janowickich, skoro o nich pisał, a jeśli nie, to zapraszam – chętnie pokażę mu jak wiele zawierają one treści i bogactwa. I oprowadzę go po nich, bez „Słownika”, ale za to z sercem, z zamiłowania, a nie dziennikarskiego obowiązku...

    Jednym słowem: nasuwa mi się tutaj reklama jednego z marketów, w którym można kupić rzeczy związane z mediami, co zresztą ma w nazwie – „Nie dla idiotów”. Czy oby na pewno?


Waldek Brygier

drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-05-15, godz. 13:17, Odwiedzin: 5270
Komentarze
rysiek z. 2005-06-06 12:40
prasa jest głupia
M.M. 2005-06-13 14:57

Tylko przyklasnąć autorowi - wystarczy
za komentarz.
Doda 2006-01-25 16:28
Jaja jak berety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-)
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0927910805