http://www.alpenski.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Wałbrzych 1:17 500 (EkoGraf)

Artykuły

Ocalić od zapomnienia

     Kilka dni temu w Helsinkach odbyło się spotkanie Międzynarodowej Organizacji Ochrony Zabytków (ICOMOS). Postanowiono na nim, że oprócz Krzeszowa na Listę Światowego Dziedzictwa mogą zostać wpisane klasztory w Lubiążu i w Henrykowie. Znikome szanse na wpis ma, niestety, wrocławska katedra.

    Zdaniem prof. Andrzeja Tomaszewskiego z Warszawy, przedstawiciela ICOMOS w Polsce, w ochronie zabytków, jak w całej kulturze, pojawiają się różne mody i trendy. - Teraz właśnie doszliśmy do wniosku, że bardziej celowe jest chronienie całych kompleksów zabytków niż pojedynczych budowli. Dlatego właśnie niespodziewanie powstała olbrzymia szansa, by razem z Krzeszowem wprowadzić na listę Lubiąż i Henryków. Uważam, że można tego dokonać bardzo szybko, bez uszczerbku dla Krzeszowa, w którym prace konserwatorskie są najbardziej zaawansowane.

    - Klasztor w Lubiążu był pierwszym na Dolnym Śląsku wzniesionym przez cystersów - dodaje Andrzej Kubik, wojewódzki konserwator zabytków we Wrocławiu. - Klasztory w Krzeszowie i Henrykowie miały w stosunku do niego charakter filialny. Marzy mi się stworzenie w przyszłości w naszym regionie szlaku cysterskiego...

Krzeszów za rok

    Wstępny wniosek o wpisanie Krzeszowa na listę UNESCO złożono już dawno. Od kilku lat kompleks klasztorny jest pieczołowicie restaurowany.

    - W ostatnich latach wykonaliśmy niesamowite wręcz prace konserwatorskie - mówi Wojciech Kapałczyński z Państwowej Służby Ochrony Zabytków w Jeleniej Górze. - Obecnie przygotowywane jest we Wrocławiu przez profesora Henryka Dziurlę z Uniwersytetu Wrocławskiego dokładne opracowanie oddziaływania zabytku na Europę środkową. Jest to praca żmudna. Pewnie dlatego, że prace się opóźniły, pojawiły się głosy, że Krzeszów wypadł z listy zabytków, które zostaną zapisane w księdze UNESCO. Nie jest to prawda.

     Profesor Tomaszewski potwierdza słowa Wojciecha Kapałczyńskiego:

    - Pozycja Krzeszowa jest niezagrożona. Opracowanie wraz z wnioskiem o wpis na pewno będzie gotowe jeszcze w tym roku. W przyszłym powinno nastąpić jego umieszczenie na liście UNESCO. W 2003 roku będzie więc jedynym polskim zabytkiem, który spotka ten niesamowity zaszczyt. Niestety, raczej nie ma szans na to, że na liście znajdzie się wrocławska katedra...

Katedra za bardzo lokalna

    Andrzej Tomaszewski twierdzi, że składa się na to wiele czynników. Po pierwsze, trudno udowodnić jej ponadregionalny charakter, znana była bowiem tylko na Śląsku. Nie przeszkadza natomiast wbrew pozorom to, że była ona przebudowywana. Po drugie, z obliczeń UNESCO wynika, że aż 55 procent budowli wpisanych do światowego rejestru zabytków znajduje się w Europie.

    - Przedstawiciele Azji i Afryki coraz głośniej pytają, dlaczego zapomina się o nich - tłumaczy prof. Tomaszewski. - Jakby tego było mało, większość z owych 55 procent stanowią budowle sakralne. Dlatego właśnie dwukrotnie odrzucono wniosek o wpis na listę katedry magdeburskiej, a jest ona nieporównanie ważniejsza dla Europy niż katedra wrocławska. Mówiłem o tym i kardynałowi Gulbinowiczowi, i prezydentowi Zdrojewskiemu.

    - Oczywiście, zdawałem sobie sprawę z tego, że wpisanie katedry na listę UNESCO to tylko marzenie - twierdzi Andrzej Kubik. - Kiedy składano wniosek, towarzyszyła temu olbrzymia wrzawa medialna. My zaś powoli i w ciszy robiliśmy co innego: dokumentowaliśmy wnioski, by wpisano na listę Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy. Udało się to w grudniu! Dzisiaj w Polsce na liście znajduje się tylko 10 obiektów, między innymi Wawel, Wieliczka i toruńska starówka.

W przyszłości Kotlina Jeleniogórska

   
Profesor Tomaszewski mówi, że większe szanse na wpis na listę światowego dziedzictwa niż katedra ma dziewiętnastowieczna przemysłowa część Łodzi. W przyszłości zaś coraz większe szanse stawać będą przed krajobrazami kulturowymi.

    - W tym kontekście rysuje się szansa dla Kotliny Jeleniogórskiej jako jedynego w swoim rodzaju połączenia gór, parków i pałaców - mówi Wojciech Kapałczyński. - Poświęcona kotlinie wystawa znajduje się obecnie w Berlinie. W staraniach o umieszczenie Kotliny Jeleniogórskiej na liście UNESCO jesteśmy w połowie drogi.

Zbigniew Rzońca
(16 stycznia 2002)
Słowo Polskie
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-05-15, godz. 13:09, Odwiedzin: 5317
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.1078679562