http://www.alpenski.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Charków 1:25 000 [P1/1]

Artykuły

Dewastacje zabytków archeologicznych na Ślęży

    Wandale upodobali sobie kultowe posągi na Ślęży, nie oszczędzają nawet misia, który stał się symbolem Dolnego Śląska. Napisy sprayami, domalowane uśmiechy, a nawet oblanie butaprenem i podpalenie to smutna codzienność kamiennych posągów kultowych na Ślęży.

    W każdy weekend, niezależnie od pogody, wielu wrocławian odpoczywa na terenie Ślężańskiego Parku Krajobrazowego. Poza trasami turystycznymi przemierzają dwa szlaki archeologiczne, zwane pieszczotliwie szlakami niedźwiadków - czarnego i czerwonego. Czarny miś doprowadza turystów do słynnych granitowych rzeźb Panny z rybą i Niedźwiedzia. Za to na szczycie Ślęży stoi Dzik, prototyp misiów, które reprezentowały Dolny Śląsk na wystawie Expo w Hanowerze. Ostatnio doniesiono nam, że jedną z rzeźb znowu pomalowano.

    - Wandal przecisnął się pomiędzy ścianami a dachem wiaty, którą otoczyliśmy relikty - przyznaje archeolog Halina Śledzik-Kamińska z Biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, która po naszej interwencji pojechała wczoraj do Sobótki. - Na szczęście substancja zabytkowa nie uległa nieodwracalnemu uszkodzeniu.

    - Od dwóch lat staram się usuwać farby z rzeźb - mówi Marek Delimat, specjalista od konserwacji kamienia. - Ich zewnętrzna warstwa jest już bardzo zwietrzała, więc barwniki wnikają głęboko. Dlatego Panna obłożona jest teraz warstwami ligniny nasączonymi związkami ekstrahującymi - tłumaczy.

    Okolica góry Ślęży niemal w całości jest własnością lasów państwowych, czyli skarbu państwa, a Parkiem Ślężańskim zarządza Dolnośląski Zespół Parków Krajobrazowych.

    - Robimy, co możemy - mówi Olga Zając, nadleśniczy z oddziału terenowego lasów w Sobótce. - Pomagają nam dwaj strażnicy z Parku Ślężańskiego. Naprawiamy, ale upilnować nie możemy. Być może chuliganów prowokuje to ogrodzenie? - zastanawia się.

    - Od 10 lat nasiliły się akty wandalizmu - skarży się Elżbieta Pasławska z Urzędu Gminy i Miasta w Sobótce. - Malują najczęściej wagarowicze, którzy bez opieki ruszają na szlaki. Wielokrotnie prosiliśmy o pomoc konserwatora wojewódzkiego, ale ten nigdy nie odpowiedział na nasze pisma.

    Zdaniem Pasławskiej zabytki byłyby bardziej bezpieczne na szczycie Ślęży. - Można je przenieść drogą lotniczą. Miś na górze, obok kościoła i schroniska, dewastowany jest najrzadziej. Rzeźby niczym nie zasłużyły na to, by trzymać je za kratami - przekonuje.

    Do zwolenników przenosin należy też Wojciech Fabisiak, dyrektor Muzeum Ślężańskiego, jednak on widzi miejsce rzeźb w muzealnym lapidarium.

    - Zmiana usytuowania posągów nie wchodzi w grę z powodów finansowych oraz z racji ochrony krajobrazu kulturowego - tłumaczy Andrzej Kubik, wojewódzki konserwator zabytków. - Chcieliśmy nawet pokryć posągi zabezpieczającą substancją antygraffiti, ale ze względów konserwatorskich jest to niemożliwe.

    Czy to znaczy, że dla misiów nie ma ratunku?

    - Jedyne, co możemy zrobić, to lepiej zabezpieczyć figury i edukować młodzież - tłumaczy archeolog Halina Śledzik-Kamińska. - Zabranie misiów pozbawiłoby Ślężę kultowego charakteru.

    W Państwowej Służbie Ochrony Zabytków obiecano nam, że już dzisiaj skorodowana siatka otaczająca Misia i Pannę zastanie wymieniona na mocniejszą. W najbliższych tygodniach wiata będzie miała zrobiony także dodatkowy sufit z siatki, który uniemożliwi wandalom dostanie się do posągów.

Kara za dewastację

    Dewastacja zabytków podlega karze zgodnie z ustawą o ochronie dóbr kultury. Za każdym razem sąd ocenia przestępstwo indywidualnie i w zależności od stopnia uszkodzenia orzeka kary od ograniczenia wolności po grzywnę.

O Ślęży

    Ślężę przez wieki uważano za siedlisko istot nadprzyrodzonych, była też górą pielgrzymkową. Znalezione na niej najstarsze ślady ludzkie pochodzą z młodszej epoki kamienia, czyli okresu między 4500 a 1900 r. p.n.e. Założenie tam silnego ośrodka kultowego, z którym wiązane są kręgi solarne oraz rzeźby, badacze przypisują ludności kultury łużyckiej epoki brązu (1200-400 r. p.n.e.). Jeszcze inni rzeźby łączą z Celtami. Spierają się z nimi ci, co twierdzą, że rzeźby powstały we wczesnym średniowieczu jako znaki graniczne oddzielające posiadłość książęcą od majętności klasztoru Augustianów - granicę tę wyznaczył książę Henryk Brodaty w 1209 roku. Jednego wszyscy są pewni - rzeźby w Masywie Ślęży są unikatem na skalę europejską.

    Niedźwiedź i Panna zostały znalezione przypadkiem przez dzierżoniowskiego lekarza Burkhardta w 1733 r., w połowie drogi z Sobótki na szczyt Ślęży. I mniej więcej tam, w lesie, stoją do dziś. Dzik przeniesiony został na szczyt w połowie XIX w. z okolic drogi do Strzegomian. Poza nimi w Sobótce zobaczyć można jeszcze kamiennego Mnicha oraz Grzyb, oba nie stoją w miejscach znalezienia.
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-05-15, godz. 12:55, Odwiedzin: 8510
Komentarze
Zajczyk 2007-07-12 17:43
Być może, to ministranci, jakieś PiS albo LPR czy ktoś w moherowym berecie... ;)
Kościołowi zawsze zależało na zatarciu śladów naszej (proto) prasłowiańskiej przeszłości i zniszczenie miejsc kultu...
Virus 2007-08-10 13:54
Trzeba byc polglowkiem aby niszczyc wlasne zabytki i wlasna kulture. Zadziwia mnie jak mozna byc tak krotkowzrocznym i ograniczonym. Jest to podwojnie smutne, iz wandalami sa mlodzi ludzie. Zastanawiam sie, jak bedzie wygladal ten kraj za kilka lat, skoro mlodziez ma tak niska swiadomosc...
justa 2007-03-23 10:14
Dla mnie to jest straszebnie bezmyślne zachowanie. Ludzie, którzy dewastują te zabytkowe posągi chyba tak naprawde nie maja rozumu!bo jak można niszczyc i dewastować nasze dziedzictwo kulturowe ot tak dla zabawy!to jest niemoralne!!!wstydzcie się!!
alicja 2007-10-09 18:49
A moze by tak wprowadzic kontrole dla mlodocianych zanim wejda na teren parku ,przetrzepac plecaki kurtki co tam maja przy sobie jesli posiadaja jakies farby na komisariat , przetrzepac dupska to moze im sie odechce a rodzica dokopac kare pieniezna niech pilnuja lub ucza swoich pociech szacunku
Mieszkaniec podnóża 2008-10-06 23:46
Niezapominajmy o kościele na górze,dlaczego popada w takie zapomnienie?Ktoś coś robił i co dalej?Ja kiedyś tam słżyłem do mszy,teraz wszystko niszczeje.Zróbmy coś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Robert Surma 2010-08-22 23:28
Podczas mojego 20-minutowego pobytu na szczycie Ślęży, aż dwa razy byłem świadkiem oblewania "misia" piwem, siadania na nim i huśtania się (robiły to niezależnie do siebie dwie grupy ludzi). Byłem zaskoczony brakiem jakiejkolwiek reakcji pracowników schroniska... i tym, że w zasadzie nikt tych rzeźb nie pilnuje. Nie ma pieniędzy? Ale gdyby dewastowano znajdujący się tam krzyż katolicki, zapewne reakcja byłaby natychmiastowa. Skandal!
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0915539265