http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Wycieczki » Piesze » Góry i Pogórze Orlickie

Południowym grzbietem Gór Orlickich - Zbigniew Walczak

Sanov - Suchý vrch - Mladkov - Przełęcz Miedzyleska - Kamieńczyk - Międzylesie

     Celem tej wędrówki górskiej był najwyższy szczyt południowego grzbietu Gór Orlickich - Suchý vrch (995 m n.p.m.). Zakwaterowanie nasze znajdowało się tylko 1 km od Červenej Vody leżącej u podnóża tej góry. Zwiedziliśmy to ładnie położone miasto, w którym znany gabinet chirurgiczny w tamtejszym szpitalu prowadzi polski lekarz Erwin Rusek.

     Szlakiem niebieskim wchodziliśmy coraz wyżej, ucichł już całkowicie miejski gwar.. Mogliśmy dokładnie podziwiać cel naszej wczorajszej wędrówki - Jeřab. Ale ciągle widoczny pozostawał Masyw Śnieżnika, "jak na dłoni" prezentowały się Góry Orlickie i Hanušovicka Vrchovina. Przeszliśmy ok. 2 km, teraz szlak niebieski biegnie pięknym lasem, cały czas dobrze oznakowany. Po przejściu "ledwie" 4 km dochodzimy do węzła szlaków, teraz już tylko znakami czerwonymi pozostaje 1,5 km na szczyt. Na nim przepiękna 33-metrowa wieża widokowa niestety obecnie zamknięta. To samo dotyczy ładnego kompleksu turystycznego, który pozostaje nieczynny. Trzeba tę sytuację przewidzieć i nie planować tutaj odpoczynku. A więc nasz pobyt na Suchym vrchu był z konieczności niezwykle krótki. Obowiązkowa sesja zdjęciowa, bo urokowi Gór Orlickich trudno się oprzeć. 


Piękna wieża widokowa na Suchym vrchu

     Ciągle "trzymamy się" czerwonego szlaku schodząc w kierunku Mladkova. Olbrzymią niespodzianką jest kilka hektarów zwalonego lasu zagradzającego szlak. Jakby "oko cyklonu" było w tym miejscu. Olbrzymie pnie drzew powyrywane z korzeniami, zwalone jeden na drugim. Staramy się nie zgubić "urwanego" nagle szlaku. Przeciskamy się pomiędzy pniami drzew, przechodzimy górą po pniach, omijamy niektóre zwalone drzewa. Po wyjściu z tej "matni" z zadowoleniem stwierdzamy, że nadal wędrujemy czerwonym szlakiem.

     Po przejściu ok. 5 km dochodzimy do węzła szlaków czerwony - Králíky i Suchý vrch, zielony - Lichkov i Těchonín. Także "nasz" szlak do Mladkova ma czerwone znaki. Po przejściu kilkuset metrów dochodzą znak żółte , tak oznakowana jest ścieżka dydaktyczna "Betonowa granica". Oprowadza nas po przedwojennych obiektach fortyfikacyjnych. Łączy się ze szlakiem czerwonym przed Mladkovem. Tam też spotykamy źródło z bardzo smaczną wodą, zamarzająca woda utworzyła fantazyjne figury lodowe. We wsi ładna figura św. Jana Nepomucena. Zaplanowany na Suchym vrchu ciepły posiłek spożywamy dopiero 8 km dalej, właśnie w Mladkowie.


Alicja podziwia uroki zimy w Górach Orlickich


     Raźniej ruszamy w kierunku przejścia granicznego nadal czerwonym szlakiem. Niestety tym razem nie zajrzymy do nowo otwartej tuż przy granicy horskiej chaty, a podobno warto. Szybko przekraczamy przejście graniczne wyszukując żółtych znaków. Łatwiej dostrzec te zielone biegnące wzdłuż granicy państwowej. Nasz żółty szlak biegnie do Kamieńczyka niewielkiej miejscowości leżącej w dolinie potoku Kamionka. Łatwo dostrzec bardzo ładny barokowy drewniany kościół znajdujący się wysoko ponad doliną. Do Międzylesia już tylko około 3 km, dobrze albowiem akurat zapada jesienny zmrok... Szlak w całości liczący około 24 km, w sam raz na całodzienną miłą górską "włóczęgę".

Zbigniew Walczak

drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-04-27, godz. 09:17, Odwiedzin: 4470
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0915648937