http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
SGTS 2 - Pogórze Izerskie

Wycieczki » Piesze

Góry i Pogórze Izerskie

Art Pension
Przecznica 98
59-530 Mirsk
Śladami dawnego górnictwa kruszców
W miesiącach letnich otworzona zostanie ścieżka turystyczno-dydaktyczna: Geopark – „Śladami dawnego górnictwa kruszców”. Wedle planów udostępniona będzie podziemna trasa turystyczna, a także kilkukilometrowa trasa poprowadzona ścieżkami leśnymi i polnymi
Doliną Izery
Miałem czasowy przestój w moich czeskich eskapadach. Więcej bywałem w polskich i słowackich górach, ale teraz wracam na czeskie szlaki. W połowie stycznia wybrałem się na spacerek w okolice Harrachova
Chata Jana
Dolní Rejdice 26
468 48 Příchovice
Wycieczka po Górach Izerskich
Ponieważ zaplanowana trasa miała mieć 25 kilometrów długości zbiórkę wyznaczono na 7.30 przy moście Staromiejskim w Zgorzelcu. Tam też przyjechał autobus z opiekującą się nami panią Magdą Guła
Mokre Góry Izerskie
Świeradów-Zdrój - Schronisko na Stogu Izerskim - Stóg Izerski - Rezerwat ''Izerskie Bagno'' - Chatka Górzystów - Biała Droga - Przełęcz Mokra - Rudy Grzbiet - Szerzawa - Podmokła - Polana Izerska
Szlakiem jezior zaporowych'' - Zbigniew Walczak
Strzyżowiec - Jezioro Pilchowickie - Stanek - Jezioro Wrzeszczyńskie - Siedlęcin - Schronisko ''Perła Zachodu''
Szlakiem schronisk izerskich - Zbigniew Walczak
Szklarska Poręba - Hala Szrenicka - Jakuszyce - Orle - Chatka Górzystów - Schronisko Na Stogu Izerskim - Świeradów Zdrój
Śladami kolei zębatej - 4 maja 2001
Kořenov - Zvonice - Tesařov - Hvězda (959 m) - Příchovice - Pustiny - Desná - Tanvaldsky Špičak (831 m) - Dolni Smržovka ČD - Kořenov ČD
Frydlantski zamek - 3 maja 2001
Jizerská chata - Bílý Potok ČD - Frýdlant ČD - zamek i miasto - Kořenov ČD
Skalne wychodnie Gór Izerskich - 2 maja 2001
Jizerská chata - Bílý Potok - Wodospad na Černym Potoku - Hajní kostel - Frýdlantské cimbuří (900 m) - Poledni Kameny (1008 m) - Nad Černym Potokem (927 m) - Wodospad na Velkym Štolpichu - Ořešník (800 m) - Hejnice - Obří sud - Jizerská chata
Średnim Izerskim Grzbietem - 1 maja 2001
Jizerka - Pytlácké kameny (975 m) - Český vrch (918 m) - Zelený kámen (933 m) - Předěl - Paličnik (944 m) - Bartlova Bouda - chata Hubertka - Jizerská chata - Lázně Libverda - Jizerská chata
Przerwana tama - 30 kwietnia 2001
Jizerka - protržená přehrada - Mariánskohorske Boudy - Na knejpě - Jizera (1122 m) - chata Smědava - Jizerka
Do zbiornika Souš - 29 kwietnia 2001
Jizerka - Souš - Horni Polubný - Zamký (1002 m) - Jizerka - Bukovec (1005 m) - Jizerka
Romantyczna Jizerka - 28 kwietnia 2001
Jakuszyce - Harrachow - Jizerka
Śladami szklarzy i Walonów - 19 listopada 2000
Orle - Samolot - Cicha Równia - Izerskie Garby - Zwalisko - Wysoki Kamień - Zakręt Śmierci - Zbójeckie Skały - Piechowice
Strony:
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2005-04-27, godz. 06:53, Odwiedzin: 19116
Komentarze
Kelly 2008-06-25 22:45
Góry Izerskie są nijakie ... miejscami, miejscami zaś przepiękne, przy czym tych ładnych miejsc jest zdecydowanie więcej. Cały problem dla przeciętnego turysty to dojazd i to nie tylko z Suwałk, czy Białegostoku, gdzie trzeba pokonać 700 kilometrów, ale także z pobliskiego Wrocławia. Och, nie to, ze nie jeżdżą autobusy (do Świeradowa i Szklarskiej Poręby) oraz pociągi (wyłącznie do Szklarskiej). Jeżdżą, tyle, że taka śmieszna odległość pomiędzy Wrocławiem a Świeradowem 166 kilometrów zajmuje autobusowi sporo ponad 3 i pół godziny, a nieco krótsza Szklarska - Wrocław, 158 kilometrów, pociągiem prawie 5.

No, ale jeżeli się już przeboleje powyższe problemy i dostanie do Świeradowa Zdroju to na wszelki wypadek przypominam: to dalej terytorium polskie, chociaż na ulicach zdecydowanie dominuje język niemiecki. Świeradów upodobali sobie bowiem emeryci zza zachodniej granicy. Mają tu spokój, piękne widoki i niskie ceny. Niech przyjeżdżają sobie i kasę u nas zostawiają w jak największych ilościach. To przynajmniej moje zdanie. Zresztą, Polak tam także nie może narzekać. Kupa lokali oferuje rozmaite atrakcje po całkiem, o dziwo, normalnych, niekiedy, cenach. My, to znaczy ja i moja żona Anna, zahaczyliśmy o coś na ul. Zdrojowej, co bodajże nazywa się „Pod Śnieżynką”. Przepyszny żurek 5 zł., pierogi, także dobre, też mniej więcej tyle. Polecam.

Potem skoczyliśmy na szlak zielony kierujący nas początkowo na północ, potem zaś północny – wschód aż do szczytu Zajęcznik. Jest tam całkiem spora wieża, niestety nie widokowa, ale wypchana antenami i ogrodzona. Potem szlak skręcił gwałtownie w lewo i poprowadził nas aż do Czerniawki. Ten fragment trasy początkowo nie przypadł mi do gustu. Bynajmniej nie ze względu na trudność, gdyż poza jednym niezbyt dużym podejściem na Zajęcznik jest to w miarę spokojna drożyna, ale raczej monotonię. Las iglasty, brak jakiegoś poszycia, ani skałek, ani widoczków, ani ..., jednym słowem nic ciekawego. Szczęśliwie później sytuacja się poprawiła, przynajmniej pod względem bogactwa szaty roślinnej.

http://img523.imageshack.us/img523/816 2/p1050452vo0.jpg

Zielony szlak przed Czerniawką

http://img369.imageshack.us/img369/334 /p1050461pv7.jpg

Przed Czerniawką: gdzie tu iść?

W Czerniawce kolejny wzrost na południe i długie, bardzo ostre podejście do schroniska „Na Stogu Izerskim”. Idzie się drogą, ale to akurat niewiele wnosi, gdyż przewyższenie pomiędzy jej początkiem a końcem wynosi ze 600 metrów. Naprawdę daje w kość, tym bardziej, że kiedy myśmy szli pogoda była pod psem. Znaczy: padało: od mżawki do mocnego deszczu oraz wiał silny wiatr. Idąc szybko wyczerpałem skromny repertuar przekleństw wyrzucanych na to podejście, cały pomysł wycieczki etc. Chwilami trafiało mniej do tego stopnia, że chciałem wracać, ale w końcu zmęczeni okropnie, mokrzy i mający wszystkiego dosyć dokatulgaliśmy się do schroniska. „Na Stogu Izerskim” to stara, XIX-owieczna budowla, zadziwiająco pojemna, biorąc pod uwagę, ze może zmieścić 80-iu turystów. Oprócz spania oferuje jeszcze żarcie w cenach, no takich schroniskowych np. Fanta 1l. 9 zł, schabowy z ziemniakami i surówką 20 zł. Bufet wprawdzie czynny niby od 9 do 17, ale w razie potrzeby działa dłużej, a zawsze można pożyczyć sztućce, czy skombinować wrzątek.

http://img501.imageshack.us/img501/118 8/p1050484dp1.jpg
http://img337.imageshack.us/img337/152 1/p1050478zp9.jpg

Niedaleko schroniska „Na Stogu Izerskim”

http://img511.imageshack.us/img511/382 /p1050582uo7.jpg

Schronisko „Na Stogu Izerskim”

Odpoczynek jaki taki i jedzonko zajęło nam trochę, tak, że na krótki wypad ruszyliśmy dopiero wieczorem. Naszym celem był czeski Smrk, położony trochę za granicą państwa. Kiedyś było tam przejście, jednakże teraz o tych czasach przypomina tylko zdezelowana drewniana budka, w której dawniej siedział zapewne strażnik. Trasa schronisko – Smrk jest naprawdę śliczna i, ogólnie, dość łagodna, bez jakichkolwiek pstrych zejść, czy podejść. Za to zapewniająca wspaniałe widoki, zaś otaczająca wędrowca przyroda jest prześliczna. Sama natomiast wieża, no cóż, może nie jest zbyt ładna, ale widok rozciąga się z niej naprawdę imponujący. Już podczas powrotu do schroniska byliśmy świadkami wspaniałego zachodu słońca. To było coś, co spowodowało, że wieczór ten był naprawdę piękny.

http://img525.imageshack.us/img525/358 1/p1050571if4.jpg
http://img525.imageshack.us/img525/683 6/p1050569od4.jpg

Zachód słońca na Smreku

http://img165.imageshack.us/img165/214 3/p1050511xs9.jpg
http://img228.imageshack.us/img228/290 6/p1050524mz7.jpg

Wieczór w drodze na Smrek

http://img167.imageshack.us/img167/515 /rotationofp1050576fn4.jpg

Wieża na Stogu

Następnego dnia rano wyruszyliśmy na dalszą wędrówkę czerwonym szlakiem na wschód. Przepiękne słońce, rosa nadawały zieleni szaloną świeżość, niezwykle przyjemną dla oka. Czerwony szlak wiedzie zboczem górskim. Jest to wąska ścieżka, czasem dość zdradliwa, biorąc pod uwagę nagłe dołki, na których łatwo się wywrócić. Widoki na Świeradów są bardzo ładne, natomiast na bliższą okolicę niespecjalnie. Zbocza, nad którymi prowadzi ścieżka, pokryte są kikutami połamanych drzew. To niemiły widok. Jednakże z drugiej strony widać olbrzymią akcję nasadzeń prowadzoną od kilku lat i młode drzewa zaczynają powoli pokrywać swoją żywą urodą dawne połamane pnie.

http://img501.imageshack.us/img501/241 1/p1050598lb8.jpg
http://img169.imageshack.us/img169/971 0/p1050603bl5.jpg

Czerwony szlak po wyjściu ze schroniska

Na Polanie Izerskiej skręciliśmy na niebieski szlak, którym szliśmy już do Szklarskiej Poręby. Ten odcinek od Polany Izerskiej do Hali Izerskiej to istna elfia droga. Droga, bowiem idzie się asfaltówką, ale wokół jest tak prześliczny las, taka zieleń traw, taka kompozycja roślin, że, jestem przekonany, gdyby istniały zmotoryzowane elfy, to właśnie tam obrałyby sobie siedzibę. Hala Izerska to także bardzo ładne miejsce, a ponadto słynne schroniskiem „Chatka Górzystów”, która oferuje słynne na całe Sudety omlety z jagodami. Spróbowaliśmy, ale dla nas trochę za słodkie. Nie mniej miejsce jest pięknie położone i nawet chwila odpoczynku z widokiem na Halę to coś wartego polecenia. Hala Izerska w Pewnej części to również Torfowiska Doliny Izery. Owszem, jeżeli ktoś chce porównać je z tymi pod Zieleńcem, to się zawiedzie. Tamte, to coś naprawdę wielkiego, to prawdziwe trzęsawiska, a te, to ... no, coś po prostu jest, ale średnio dostrzegalnego gołym okiem. Tyle, że wcale to nie odbiera krajobrazowi uroku.

http://img169.imageshack.us/img169/971 0/p1050603bl5.jpg
http://img341.imageshack.us/img341/947 9/p1050629dp0.jpg

Kraina elfów zmotoryzowanych

http://img257.imageshack.us/img257/332 1/p1050661mx5.jpg
http://img511.imageshack.us/img511/362 5/p1050679gb7.jpg

Hala Izerska

http://img103.imageshack.us/img103/296 9/p1050684ix7.jpg

Torfowiska Doliny Izery

Elfy zmotoryzowane mieszkają pomiędzy Polaną a Halą Izerską, natomiast elfi tradycjonaliści obrały sobie kawałek bezdroża pomiędzy torfowiskami, a Rozdrożem pod Cichą Równią. Jest tam szmat ścieżki, który idzie przez teren, jak z bajki. To coś jest dzikie, a jednocześnie przypomina wypielęgnowany ogród. Niesamowite połączenie. Fantastyczne widoki, zagajniki, zakola, strumienie, wąwozy, które prowadzą, wydawałoby się, w tajemnicze miejsca. Dla mnie to istny kawałek z „Miejsca początku” Ursuli Le Guin.

http://img183.imageshack.us/img183/778 4/p1050701mc3.jpg
http://img151.imageshack.us/img151/224 /p1050702rt7.jpg

Kraina elfów – tradycjonalistów

http://img521.imageshack.us/img521/149 4/p1050698ll5.jpg
http://img154.imageshack.us/img154/501 2/p1050714iw8.jpg
http://img386.imageshack.us/img386/514 8/rotationofp1050733cm4.jpg

Niebieski szlak przed Zwaliskiem – tuż za krainą elfów

Lubię formacje skalne. Podczas dotychczasowych etapów wędrówki raczej nie spotykaliśmy większych skałek. Pojawiły się dopiero pod Zwaliskiem, gdzie jest ciągle prowadzone wydobycie kamieni. Skałki niczego sobie, całkiem ładne, spore, aczkolwiek, rzecz jasna, to nie Góry Stołowe. Wreszcie zejście po bardzo kamienistej drodze, miejscami dość uciążliwe. Trzeba naprawdę uważać. Nieco poprawia się dopiero w Białej Dolinie przy Szklarskiej Porębie. Szklarska to większe miasto niż Świeradów, ale mi się jednak mniej nieco podoba. Jest znacznie bardziej senne, poza samym może centrum, gdzie faktycznie przewalają się tłumy. Ale wyjść nieco poza, to ma się wrażenie, że jest się w jakimś totalnie śpiącym miejscu. Tylko ziewać.

http://img386.imageshack.us/img386/514 8/rotationofp1050733cm4.jpg
http://img50.imageshack.us/img50/6378/ p1050772fn3.jpg
http://img169.imageshack.us/img169/283 0/p1050776bz0.jpg

Niedaleko Zwaliska

http://img169.imageshack.us/img169/283 0/p1050776bz0.jpg

Niebieski szlak za Zwaliskiem w stronę Białej Doliny

Ech, Góry Izerskie, Góry Izerskie. Jesteście piękne. Szczerze polecam. Ten zielony szlak pierwszego dnia można sobie darować, kawałek niebieskiego od Rozdroża pod Zwaliskiem do Białej Doliny również, ale reszta, naprawdę super.


Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0937340260