http://www.alpenski.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy
Losowy produkt
z BAZARU
Kowary

Artykuły

Nieznany datownik pocztowy na Śnieżniku

     Śnieżnik to najwyższy szczyt (1425 m) ziemi kłodzkiej. Roztacza się z niego wspaniała panorama na okoliczne miejscowości, stąd wielka rzesza ludzi od stuleci odwiedzająca to miejsce. Aby atrakcje były większe, na szczycie Śnieżnika wybudowano w latach 1895 – 1899 wieżę widokową im. cesarza Wilhelma.



     Na powyżej prezentowanej litograficznej widokówce, wydanej w 1899 r. z okazji otwarcia wieży, widać także schronisko na Śnieżniku, otwarte w 1871 roku, wybudowane na polecenie właścicielki tych ziem, królewny Marianny Orańskiej. Jak widać na widokówce, budowla składała się z dwóch wież. Wyższa miała 34 m, niższa 30 m. Obok tego obiektu znajdowało się kamienne schronisko o wymiarach 4 x 6 metrów z drewnianym gankiem. Uroczyste otwarcie wieży nastąpiło 9 VII 1899 r. W tym dniu wstęp na wieżę był bezpłatny, później kosztował 20 fenigów, następnie 50 fenigów.

     Od 1 XII 1926 roku na Śnieżniku działała agencja pocztowa, którą obsługiwał dzierżawca „Szwajcarki”, Artur Prasse. Była to najwyżej położona agencja pocztowa na ziemi kłodzkiej. Otwarcie agencji było bardzo korzystne ze względów reklamowych, coraz więcej osób wysyłało widokówki i listy z tego magicznego miejsca. Na listach i pocztówkach przybijano niepocztowe pieczątki z napisem „Glatzer Schneeberg”, kilka z nich prezentuję poniżej.

     Dopiero pod koniec lat dwudziestych XX w. opracowano okolicznościowy datownik pocztowy. Do schroniska na Śnieżniku docierała wtedy tak zwana poczta samochodowa, „Kraftpost”, przez Domaszków.



 
Pieczątki stosowane na Śnieżniku w latach międzywojennych




Kartka wysłana 25.03.1931 z Agencji Pocztowej na Śnieżniku
 

     Rzesze turystów przez cały rok wchodziły na szczyt, wspinały się na wieżę, wysyłano tysiące widokówek. Z chwilą wybuchu II wojny światowej proces ten został zahamowany, w latach 1940- 1941 schronisko i wieża były obsługiwane przez kobiety - mężczyźni zostali zmobilizowani do wojska. To doprowadziło do upadku turystyki i zainteresowania zwiedzaniem, dlatego 15 VII 1941 roku wieżę zamknięto dla turystów. Wieża coraz bardziej niszczała narażona na surowe warunki atmosferyczne oraz wandalizm niektórych ludzi.

     Po zmianie granic w 1945 r. władze polskie przez kilka lat nic nie robiły, aby ją uratować. Dopiero w 1948 r. wieża została wyremontowana. Po przeprowadzonym remoncie uruchomiono w wieży agencję pocztową, prawdopodobnie podległą Urzędowi Pocztowemu w Międzygórzu. Nie dysponuję oryginalną całością pocztową, ale na poniższych trzech znaczkach widać wyraźnie jednoobrączkowy datownik pocztowy, wewnątrz u góry ŚNIEŻNIK, na dole, w nawiasie (MIĘDZYGÓRZE). Na pierwszym znaczku datownik, 5- 8 -49, na drugim znaczku, ? - 8- 49, na trzecim 13 -?- ?.


Znaczki z końca lat 40-tych XX wieku, ostemplowane datownikiem z nazwą "ŚNIEŻNIK"
 
     Nie ulega wątpliwości, że taki datownik pocztowy był stosowany, mamy potwierdzenie z 1949 roku, czy był stosowany już w 1948 r. po remoncie wieży? Tego nie wiem, proszę innych filatelistów i zbieraczy pamiątek regionalnych, szczególnie z Międzygórza, o sprawdzenie w swoich archiwach i zbiorach, może znajdą przesyłki z tym datownikiem. Nie ma tego datownika w książce kol. Bronisława Brzozowskiego, „Monografia poczty na Ziemi Kłodzkiej” ani też w innych dostępnych mi opracowaniach.

     Przez kolejnych kilkanaście lat nie dbano o ten zabytek położony tuż obok granicy z Czechosłowacją, władze PRL pilnowały, aby nikt nie przedostał się nielegalnie na Zachód. Zaniedbana i opuszczona wieża, niszczona przez bezwzględne siły natury i wandali została zamknięta dla turystów pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku. Ostatecznie została wysadzona w powietrze przez polskich saperów 11 X 1973 roku.

     Od kilku lat trwa mozolna praca kilku gmin, aby odbudować wieżę na Śnieżniku. Uczestniczy w tym Gmina Bystrzyca Kłodzka, Międzylesie i Stronie Śląskie, na czele z burmistrzem Zbigniewem Łopusiewiczem, dlatego wierzę, że się uda. Gmina Lądek-Zdrój wycofała się z tego projektu, tłumacząc się kłopotami finansowymi.

[Andrzej Wziątek]
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2014-10-18, godz. 14:47, Odwiedzin: 3150
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.1085588932