http://www.ksiegarnia.naszesudety.pl
Szanowni Państwo! Niniejsza strona to archiwum Serwisu NaszeSudety.pl... Po najnowsze informacje z Sudetów zapraszamy na www.naszesudety.pl
 
mapa serwisu  mapa serwisu
facebook

Polecamy

Wydawnictwa » Książki » Miedzianka. 700 lat dziejów górniczego miasta

Naukowo o Miedziance

     „Miedzianki. 700 lat dziejów górniczego miasta” autorstwa Marcina Makucha i Tomasza Stolarczyka (Muzeum Miedzi w Legnicy, Legnica 2013) nie sposób recenzować bez odniesienia się do wcześniej wydanej książki Filipa Springera o tej samej miejscowości („Miedzianka. Historia znikania”, Wydawnictwo Czarne, 2011).

     O ile druga z książek jest literackim reportażem, o tyle w przypadku przedmiotowej nowości wydawniczej mamy do czynienia z monografią naukową. Muszę przyznać, że czytając „Miedziankę” F. Springera, brakowało mi właśnie kontekstu naukowego opisywanego miejsca akcji. A „700 lat górniczego miasta” to dzieło naukowe, którego autorzy korzystają w równej mierze ze źródeł krajowych, jak i zagranicznych.

     Książkę wydano w kolorze na kredowym papierze. Dzięki temu można było w niej w efektowny sposób zaprezentować kolorowe mapy, zdjęcia, widoki, plany, panoramy, akwarele…, a nawet etykiety piwne. „700 lat dziejów górniczego miasta” czyta się równie szybko, jak „Historię znikania”. Zajmuje to około jednego dnia. Na 98 stronach poznajemy historię wydobycia w Miedziance i okolicy m.in.: miedzi, srebra i uranu. Spotykamy znanych nam już bohaterów. Są to m.in.: wywodzący się z rodów rycerskich Albert i Heinrich Baier oraz Clericus Bolcze, urzędnik górniczy Hans Diepold von Burghaus, Jost Ludwik Decjusz – sekretarz króla Zygmunta Starego, hrabia Wilhelm Stolberg-Wernigerode, proboszcz Johannes Kaufmann czy browarnicy Georg Franzky i Stefan Spiż.

     Na łamach książki pojawia się także kamienny krzyż pokutny z napisem MEMENTO, który u F. Springera „otwiera”, a u M. Makucha i T. Stolarczyka „zamyka” dzieło. Niewątpliwym atutem „Miedzianki. 700 lat dziejów górniczego miasta” są syntetycznie zestawione w tabelach informacje o eksploatowanych żyłach i sztolniach w rejonie Miedzianki, wielkości produkcji miedzi oraz miastach górniczych na Dolnym Śląsku. Nie brakuje także historii zamku Bolczów, który stanowił siedzibę właścicieli okolicznych dóbr i od początku swojego istnienia był związany z prowadzonymi w sąsiedztwie Miedzianki robotami górniczymi i hutniczymi. Informacja o Bolczowie wydaje się jednak zbyt lakoniczna względem historii dworu i życia religijnego w Miedziance, którym poświęcono osobne rozdziały.

     Z kolei Uchwałę w sprawie likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia w miejscowości Miedzianka autorzy mogli umieścić w suplemencie i tylko odnieść się do niej we właściwej treści książki. Mimo braku wspomnianej uchwały, ów 37-stronicowy suplement i tak uważam za rarytas. Warto dokonać jego wnikliwej analizy, gdyż zawiera wiele interesujących, kolorowych rycin. Brakowało mi ich przy „Historii znikania”, być może dlatego, że dysponuję pierwszym wydaniem „Historii…” z niewielką ilością czarno-białych zdjęć.

     Jeśli po lekturze książki „Miedzianka. Historia znikania” Filipa Springera czujesz niedosyt, to polecam „Miedziankę. 700 lat dziejów górniczego miasta”. Książka ta jest jej doskonałym uzupełnieniem nie tylko dla koneserów.

[Zbigniew Piepiora – www.na-szlaku.net]



Zobacz także:
Miedzianka. Historia znikania
Miedzianka. 700 lat dziejów górniczego miasta
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2014-09-24, godz. 09:51, Odwiedzin: 2063
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany na stronie
0.0940101147